blog - - Agencja SEO/SEM Silence! Katowice, Śląsk

» Bloger na Facebooku – porady dla stawiających pierwsze kroki w blogosferze

Decydując się na założenie bloga, na pewno chcesz, żeby ludzie go odwiedzali. Jednak aby tak się naprawdę stało, musisz poinformować potencjalnych czytelników o jego istnieniu – nawet najlepsze treści pozostaną w szufladzie, jeśli nikt oprócz autora nie będzie o nich wiedział. W tym artykule poznasz kilka skutecznych metod, które pomogą Ci poinformować internautów o nowopowstałym […]

Artykuł Bloger na Facebooku – porady dla stawiających pierwsze kroki w blogosferze pochodzi z serwisu - Agencja SEO/SEM Silence! Katowice, Śląsk.


Decydując się na założenie bloga, na pewno chcesz, żeby ludzie go odwiedzali. Jednak aby tak się naprawdę stało, musisz poinformować potencjalnych czytelników o jego istnieniu – nawet najlepsze treści pozostaną w szufladzie, jeśli nikt oprócz autora nie będzie o nich wiedział. W tym artykule poznasz kilka skutecznych metod, które pomogą Ci poinformować internautów o nowopowstałym blogu. Skupię się przy tym na działaniach prowadzonych na Facebooku, ponieważ jest to medium dające duże szanse na to, aby trafić do szerokiego grona potencjalnych czytelników.

Twój blog na Facebooku – fanpage

Na początek pamiętaj, żeby rozdzielić profil prywatny od blogowego. To bardzo ważne, ponieważ prowadzenie fanpage’a nie polega wyłącznie na wrzucaniu linków do treści dostępnych na Twoim blogu.  A z drugiej strony Twoi czytelnicy niekoniecznie będą chcieli oglądać wrzucone przez Ciebie zdjęcia z wakacji czy imprez, które nie będą łączyć się z treścią bloga.

Założyć fanpage to jedno, jednak regularnie go prowadzić, to już coś zupełnie innego. Na początku dobrze jest przygotować sobie plan publikacji. Co w nim zawrzeć? Przede wszystkim daty publikacji poszczególnych postów oraz ich tematykę i ogólny zarys. Dzięki temu będziesz wiedzieć, co chcesz przekazać swoim czytelnikom i będziesz mógł zaplanować sobie z góry czas, jaki w danym miesiącu poświęcisz na publikacje.

Ważne jest to, aby nie wszystkie posty były linkami do bloga. Algorytm Facebooka jest bardzo wybredny, a to czego nie lubi to kierowanie użytkowników kanału do zewnętrznych miejsc sieci. Pamiętaj więc, żeby zaplanować posty zróżnicowane – nie wszystkie odsyłające na zewnątrz. Niech część z nich będzie prowokować do dyskusji na samym Facebooku. Im więcej komentarzy pojawi się pod Twoim postem, tym większe uzyska on zasięgi – a to jest to, na czym powinno Ci zależeć.

Warto dodawać np. posty z autentycznymi zdjęciami zrobionymi tuż przed samą publikacją – takie wpisy podobają się algorytmowi, dlatego daje im on zwykle fory przed innego rodzaju publikacjami. Może to być Twoje zdjęcie podczas czytania książki lub w sytuacji, która odnosi się do poruszanego przez Ciebie tematu wpisu.

Twój blog na Facebooku – pokaż się innym!

Jeśli chcesz zbudować aktywną społeczność zgromadzoną wokół Twojego bloga, dobrze jest nie tylko prowadzić własny fanpage, ale także odwiedzać fanpage’e należące do innych blogerów. Po co? Na pewno już zaważyłeś – a jeśli nie, to niebawem to się stanie – że jeśli chcesz, żeby ktoś komentował wpisy u Ciebie, to dobrze jest odwiedzić blog kogoś innego i tam zostawić po sobie ślad – najlepiej w postaci komentarza właśnie. W ten sposób dajesz coś od siebie i ktoś inny, widząc Twoje zaangażowanie, zrobi to samo dla Ciebie. Co więcej, taki wpis z pewnością zobaczy nie tylko właściciel bloga, ale też osoby, które go odwiedzają, jest więc szansa, że te osoby zawitają także do Ciebie. Podobnie ta zasada działa na Facebooku, z tym że MUSISZ tu pamiętać, żeby komentować zawsze z profilu blogowego. Dzięki temu każdy kto zobaczy Twój komentarz, jednym kliknięciem będzie mógł przenieść się na Twój fanpage.

Dołączaj do grup tematycznych na Facebooku! To może być dla Ciebie inspiracją nie tylko jeśli chodzi o tematy na nowe treści, ale także miejsca do odwiedzenia. Co więcej, możesz budować swój wizerunek oraz wizerunek swojej marki w oczach grupy ludzi o podobnych do Twoich zainteresowaniach. Musisz bowiem wiedzieć, że do grup można dołączać tylko z profili prywatnych, nie zaś przez fanpage’e. W takich grupach możesz też co jakiś czas wrzucać linka do siebie. Pamiętaj jednak, żeby nie dodawać takich samych postów w tym samym czasie w kilku grupach o tej samej tematyce, bo najprawdopodobniej zostanie to potraktowane jako SPAM. Może się też okazać, że w ten sposób łamiesz regulamin jakiejś grupy, co będzie skutkowało wyrzuceniem Cię z danej społeczności. Członkowie poszczególnych grup mogą się też powtarzać, a to oznacza, że nie będą zadowoleni z tego, że ich ulubione grupy traktujesz taśmowo, co z kolei może skutkować ich krytycznym spojrzeniem nie tylko na Ciebie, ale także na Twojego bloga…

Dołączaj też do grup skierowanych typowo do blogerów, ponieważ możesz tam znaleźć wiele ciekawych blogów, których w przyszłości możesz zostać stałym bywalcem. Tam też nawiązują się przyjaźnie między blogerami. Co więcej, blogerzy pomagają sobie wzajemnie i takie grupy to odpowiednie miejsca do tego, żeby dowiedzieć się czegoś nowego o blogosferze i prowadzeniu bloga.

Powinieneś też wiedzieć jeszcze jedną znaczącą rzecz. Każdy członek grupy, który nie wyłączy powiadomień i obserwacji, będzie widział posty dodane do grupy na swojej tablicy aktualności. Oznacza to zwykle większe zasięgi danego posta i szansę dotarcia do większej liczby osób.

Twój blog na Facebooku – płatne działania

Czy na samym początku warto inwestować pieniądze w reklamy płatne? Zdania w tej kwestii są podzielone, ja jednak polecam to rozwiązanie. Nie mówię, że należy od razu płacić 1000 zł miesięcznie, ale z pewnością warto nie pozostawiać wszystkiego przypadkowi.

Szczególnie na początku może Ci się przydać reklama do rozkręcenia profilu. Możesz pokusić się np. o reklamę na tzw. polubienia fanpage’a, która przyniesie Ci nowych użytkowników, lub też skupić się na promocji poszczególnych postów (lepiej nie za pośrednictwem guzika PROMUJ POST, ponieważ ograniczysz w ten sposób możliwości swojej reklamy), dzięki czemu będziesz budować zasięgi i szukać osób autentycznie zainteresowanych poruszanymi przez Ciebie kwestiami. Nie jestem w stanie określić, co lepiej dla Ciebie zadziała, wszystko wyjdzie w czasie – nie bój się jednak testować różnych rozwiązań.

Wszystko po kolei!

Pamiętaj, że nawet najciekawszy blog z wysokiej jakości treściami nie obroni się, jeśli nikt o nim nie będzie wiedzieć. Facebook to kanał, z którego codziennie korzysta miliony ludzi na całym świecie, dlatego ma dla Ciebie duży potencjał. Zresztą podobnie jak inne social media – pamiętaj jednak, żeby zaczynać swoją przygodę małymi kroczkami i nie rozgrzebywać wszystkiego od razu, ponieważ później może się okazać, że za dużo wątków zostało rozpoczętych, żeby wszystkie je kontynuować. Właśnie dlatego na początek polecam Facebooka, który cały czas cieszy się w Polsce największą popularnością.

Masz pytania? Napisz do nas.

Artykuł Bloger na Facebooku – porady dla stawiających pierwsze kroki w blogosferze pochodzi z serwisu - Agencja SEO/SEM Silence! Katowice, Śląsk.

Tue, 26 Jun 2018 11:29:29 +0000


» Lokale gastronomiczne na Facebooku i Instagramie – jak zrobić to dobrze?

Prowadzisz lokalną restaurację/bar/kawiarnię? Chcesz poszerzyć grono swoich klientów? Budować świadomość marki wśród lokalnej społeczności? Na bieżąco informować o wydarzeniach i promocjach? Najlepszą drogą kontaktu z potencjalnymi i aktualnymi klientami są social media, wśród których na szczególną uwagę zasługują Instagram i Facebook. Obecność na Facebooku – fanpage Nieważne czy dopiero rozkręcasz biznes, czy jesteś już stałym […]

Artykuł Lokale gastronomiczne na Facebooku i Instagramie – jak zrobić to dobrze? pochodzi z serwisu - Agencja SEO/SEM Silence! Katowice, Śląsk.


Prowadzisz lokalną restaurację/bar/kawiarnię? Chcesz poszerzyć grono swoich klientów? Budować świadomość marki wśród lokalnej społeczności? Na bieżąco informować o wydarzeniach i promocjach? Najlepszą drogą kontaktu z potencjalnymi i aktualnymi klientami są social media, wśród których na szczególną uwagę zasługują Instagram i Facebook.

Obecność na Facebooku – fanpage

Nieważne czy dopiero rozkręcasz biznes, czy jesteś już stałym graczem na rynku – fanpage przyda ci się w każdej z tych sytuacji. Pamiętaj tylko o podstawowych zasadach – regularności publikacji i atrakcyjności postów.

Jak uatrakcyjnić profil lokalu na Facebooku?

Możesz iść szlakiem przetartym już przez inne lokale, czyli np. postawić na pokazanie ludzkiej strony miejsca – zdjęcia pracowników i zaplecza lokalu – oraz zdjęcia serwowanych potraw (koniecznie autentyczne – każda grafika ściągnięta z sieci szybko wyjdzie na jaw, dlatego absolutnie zapomnij o takich trikach!).

Możesz też wymyślić swój własny sposób na komunikację, np. postawić na konkretny format postów, określone zwroty do odbiorców czy w specjalny sposób przygotowane grafiki.

źródło grafiki: facebook.com

źródło grafiki: facebook.com

Serwujesz danie dnia? Poinformuj o tym na fanpage’u. Organizujesz event? Utwórz wydarzenie na Facebooku, animuj je, a jeśli zależy ci na zwiększeniu zaangażowania i zasięgu, to postaw również na reklamę. Nigdy nie pozostawiaj pytania zadanego przez użytkownika bez odpowiedzi. Pojawiła się słabsza opinia na temat twojego lokalu? Postaraj się to wyjaśnić. Daj swoim fanom odczuć, że są dla ciebie ważni – nagradzaj ich za konkretne działania. W komunikacji bądź otwarty i pomocny.

źródło grafiki: facebook.com

źródło grafiki: facebook.com

Dzięki temu masz szansę na zbudowanie zaangażowanej i oddanej grupy klientów wokół swojego lokalu.

Obecność na Facebooku i Instagramie – reklama

Nawet niski budżet może okazać się kluczowy dla zwiększenia zainteresowania twoim lokalem. Pamiętaj jednak, żeby w takiej sytuacji nie ograniczać się jedynie do promocji wybranych postów. Tak naprawdę to nie zasięgi czy liczba fanów mają znaczenie, ale ruch w twoim lokalu. Poprzez reklamę staraj się więc, zostać zapamiętanym, a jednocześnie dawaj dodatkową wartość.

Wybierz na przykład reklamę skierowaną na mobile z guzikiem „Zadzwoń teraz” lub „Zarezerwuj teraz”, aby zachęcić do bezpośredniej rezerwacji stolików. Wypróbuj reklamę z guzikiem „Jak dojechać”, aby pokazać swoim potencjalnym klientom, którzy przebywają np. w okolicach lokalu, jak do niego dotrzeć. Możesz też wybrać reklamę, do której dołączysz kupon rabatowy (tzw. oferta) do wykorzystania w lokalu (taki kupon możesz wypromować np. tylko wśród swoich aktywnych fanów w podziękowaniu za ich lojalność). Lub postawić na reklamę z guzikiem „Zobacz menu”, która jest dedykowana lokalom gastronomicznym!

źródło grafiki: facebook.com

Możliwości jest wiele, dlatego promocja posta wrzuconego na tablicę w celu zwiększenia jego zasięgu, może okazać się po prostu nieopłacalna. Nie warto się ograniczać poprzez robienie tego samego co inny – zresztą skąd pewność, że u konkurencji to działa? Włączając niestandardową reklamę, masz szansę, że nie zginie ona wśród wielu innych komunikatów, które w każdej minucie są wrzucane na tablice fanpage’y i profili prywatnych.

Obecność na Instagramie

Instagram to kolejne miejsce, w którym nie może zabraknąć twojego lokalu – szczególnie, jeśli chcesz dotrzeć do kobiet w wieku 18-34*. Pamiętaj jednak, że aby profil na Instagramie miał sens, należy na bieżąco wrzucać tu zdjęcia oznaczone konkretnymi hashtagami. W tym medium są to dwie najważniejsze wartości – zdjęcia i hashtagi. Wszystko to jednak musi być podane w kreatywny sposób – jeśli nie masz pomysłu na prowadzenie instagramowego profilu, to nawet najlepsze zdjęcia nie pomogą...

* źródło grafiki i danych: facebook.com/napoleoncatcom

Jeśli mowa o hashtagach, to nie twórz ich z głowy, samodzielne wymyślanie nic tu nie da, ponieważ najważniejsze, żeby dołączyć do popularnego wątku, takiego, który jest obserwowany przez wielu użytkowników – twoich potencjalnych klientów! Skąd więc wziąć hashtagi? Są do tego specjalne narzędzia, które pomagają je dobrać, m.in. Tagboard. Możesz też przeanalizować działania innych firm o podobnym do twojego profilu i tam poszukać inspiracji.

Pamiętaj, że warto pojawiać się nie tylko w aktualnościach, ale także w relacjach, w których szczególnie sprawdzą się wydarzenia bieżące – zdjęcia pracowników, video z zaplecza nagrane np. podczas przygotowania wybranej potrawy/koktajlu czy kawy, informacja o trwających właśnie promocjach.

Przepis na sukces

Facebooka i Instagrama codziennie odwiedzają potencjalni i obecni klienci twojego lokalu. Po co to robią? Między innymi po to, aby umówić się z przyjaciółmi w fajnym miejscu – nie przyjdą jednak do ciebie, jeśli nie będą wiedzieć o twoim lokalu. Dlatego właśnie warto pojawić się w tych kanałach i systematycznie informować ich o tym, co dzieje się w lokalu.

Działając kreatywnie i systematycznie, już jesteś o dwa kroki dalej niż osoby, które zakładają profile lokali i wrzucają tam posty dopiero w momencie, gdy sobie o tym przypomną. W social mediach najważniejsza jest kreatywność, do której należy dodać szczyptę wiedzy o wybranych kanałach i ich możliwościach, garść otwartości w komunikacji z fanami, a także język korzyści, który pozwoli nawiązać z nimi nić porozumienia.

Masz dodatkowe pytania? Zapraszamy do kontaktu!

Artykuł Lokale gastronomiczne na Facebooku i Instagramie – jak zrobić to dobrze? pochodzi z serwisu - Agencja SEO/SEM Silence! Katowice, Śląsk.

Tue, 19 Jun 2018 10:27:37 +0000


» Skuteczna promocja w sieci dla branży deweloperskiej

Skąd czerpią informacje o ofertach mieszkaniowych osoby w wieku powyżej 30 lat – czyli główna grupa odbiorcza dla branży deweloperskiej? Oczywiście z Internetu, który najczęściej jest również pierwszym miejscem kontaktu potencjalnego klienta z ofertami sprzedażowymi. Dzieje się tak dlatego, że obecnie największa grupa klientów deweloperów należy do generacji, która wychowała się w dobie Internetu. A […]

Artykuł Skuteczna promocja w sieci dla branży deweloperskiej pochodzi z serwisu - Agencja SEO/SEM Silence! Katowice, Śląsk.


Skąd czerpią informacje o ofertach mieszkaniowych osoby w wieku powyżej 30 lat – czyli główna grupa odbiorcza dla branży deweloperskiej? Oczywiście z Internetu, który najczęściej jest również pierwszym miejscem kontaktu potencjalnego klienta z ofertami sprzedażowymi. Dzieje się tak dlatego, że obecnie największa grupa klientów deweloperów należy do generacji, która wychowała się w dobie Internetu. A to oznacza, że sieć jest ich naturalnym środowiskiem: w Google’u wyszukują pożądanych informacji, również z social mediów – w głównej mierze z Facebooka – czerpią wiele danych. Dlatego to właśnie o Internet, czyli miejsce, które odwiedzają niemal codziennie, powinny być oparte działania promocyjne.

Prowadzenie działań e-marketingowych dla branży deweloperskiej można podzielić na kilka etapów:

  1. przygotowanie do sprzedaży,
  2. informowanie o inwestycji,
  3. sprzedaż.

Warto też zdywersyfikować swoje działania i postawić na wielokanałowość. Im więcej źródeł  mówi o inwestycji, tym lepiej, ponieważ użytkownicy mogą częściej trafić na informacje o niej.

Z naszego doświadczenia polecamy kombinację:

Trzeba przy tym pamiętać, że głównym źródłem zbierania leadów pozostaje strona internetowa inwestycji, dlatego dużą uwagę należy poświęcić jej przygotowaniu.

W tym miejscu może pojawić się pytanie: czy promocję rozpoczynać dopiero, gdy strona będzie gotowa? Niekoniecznie, działania informacyjne można zacząć prowadzić nieco wcześniej, np. na Facebooku. W tym celu wystarczy uruchomić fanpage, a następnie rozpocząć jego animację. Trzeba przy tym pamiętać, że Facebook w wielu przypadkach nie jest miejscem, które odpowiada na potrzeby użytkowników, ale takim, które te potrzeby wzbudza. Oznacza to, że głównym celem tego pierwszego etapu promocji będzie nie sprzedaż, a informowanie, czyli przygotowanie gruntu pod sprzedaż. A dopiero w momencie utworzenia strony, zmiana komunikacji na sprzedażową.

Branża deweloperska – przygotowanie strony www

W przypadku inwestycji deweloperskich często spotykamy się ze stronami typu onepage. To dobrze czy źle? Z naszego doświadczenia wynika, że odpowiednio przygotowany onepage jest w stanie sprzedać, jednak zalecamy wersję, która dla każdego działu, np.: lokalizacja, mieszkania, kontakt, ma inny adres URL, dzięki czemu na późniejszych etapach promocji (reklama AdWords czy Facebook Ads) będzie można kierować użytkowników do konkretnych miejsc na stronie www, co zdecydowanie ułatwi użytkownikom przychodzącym z reklamy poruszanie się w witrynie.

Najważniejsza sprawa to użyteczność. Chodzi po krótce o to, aby każdy odwiedzający stronę inwestycji, potrafił bez przeszkód znaleźć jej: adres i lokalizację (najlepiej gdyby na stronie znalazła się mapka z dojazdem), rozkład dostępnych budynków oraz mieszkań (zalecamy dobrej jakości wizualizacje 3D zarówno budynków, jak i całego osiedla – dzięki temu osoby potencjalnie zainteresowane zakupem mieszkań będą mogły zobaczyć osiedle po zakończeniu budowy, a także – w przypadku wizualizacji wewnętrznych – przekonać się o ustawności samych mieszkań) oraz informacje związane z możliwościami kontaktu (klikalny numer telefonu i e-mail – można pomyśleć np. o floating menu, a dodatkowo formularz kontaktowy).

Przygotowując stronę, należy też dużą uwagę przywiązać do jej treści. Z naszego doświadczenia wynika, że dobrze już na tym etapie rozpocząć współpracę z SEO-wcem, który dobierze dla niej słowa kluczowe, a następnie pomoże w całej optymalizacji, która jest niezbędnym elementem usługi pozycjonowania.

Branża deweloperska – pozycjonowanie

Dlaczego w przypadku branży deweloperskiej warto postawić na pozycjonowanie? Otóż, jak już wspomniałam na początku, najczęstszym sposobem na zapoznanie się z ofertą mieszkania na sprzedaż jest znalezienie jej w sieci. W jaki sposób? Nie ma nic prostszego niż wpisanie w okno wyszukiwarki Google’a frazy w stylu „nowe mieszkania {miasto}” lub „nowe osiedla {miasto}”. Takie działanie sprawi, że oczom ukazują się w pierwszej kolejności reklamy AdWords, a następnie wyniki organiczne, czyli te powstałe w sposób naturalny lub dzięki usłudze pozycjonowania, z listą pasujących wyników. Najlepiej ze swoją inwestycją znaleźć się na wysokich pozycjach zarówno wyników organicznych, jak i płatnych, dlatego zalecamy połączenie pozycjonowania i AdWords. W ten sposób zwiększają się szanse na to, że potencjalny klient wejdzie na stronę inwestycji.

Pozycjonowanie strony z branży deweloperskiej składa się z kilku etapów:

Dodatkowo należy pamiętać o tym, że w przypadku, gdy użytkownicy wiedzą już o inwestycji, mogą wyszukiwać jej w sieci pod jej nazwą własną, a to oznacza, że dobrze jest pamiętać o wykorzystaniu wybranych fraz brandowych nie tylko podczas optymalizacji strony, ale także podczas przygotowywania profili w social mediach oraz Mapach Google (z doświadczenia wiemy, że takie frazy łatwo się pozycjonują).

Źródło grafiki: www.google.com/

Powyższy screen przedstawia efekt naszej pracy dla jednego z deweloperów - Osiedle Paryskie. Widać na nim, że po wpisaniu w okno wyszukiwarki frazy "nowe mieszkania gliwice", zarówno na pierwszym miejscu w wynikach płatnych (reklama AdWords), jak i w organicznych Mapach Google pojawia się nasz klient, co znacznie zwiększa jego szanse na kliknięcie ze strony potencjalnego klienta.

Branża deweloperska – reklamy AdWords

Nieodłączną częścią promocji dla branży deweloperskiej są reklamy AdWords. Idealne uzupełnienie dla wcześniej opisanego pozycjonowania. Kampania płatna w Google jest tak ważna, ponieważ – jak wcześniej wspomniałam – po wpisaniu przez użytkownika konkretnej frazy w okno wyszukiwarki na samej górze listy wyników wyświetlają się reklamy. Są bezpośrednią odpowiedzią na zapytanie, dlatego istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że ten w nie kliknie. Co więcej, można też brandowo wykorzystać sieć reklamową AdWords i informować użytkowników o samej inwestycji.

Ważne jest to, aby dobrze przemyśleć grupy odbiorcze, docierając zarówno do użytkowników, którzy wcześniej nie słyszeli o inwestycji, jak i tych, którzy szukają o niej konkretnych informacji. W przypadku inwestycji powstałych w miastach turystycznych trzeba pamiętać, że frazy w stylu „apartamenty {miasto}” mogą generować ruch ze strony turystów, a nie osób potencjalnie zainteresowanych zakupem mieszkania. Podobnie może się stać w przypadku osób szukających mieszkania do wynajęcia. Z tego właśnie powodu podczas ustawiania samej kampanii trzeba wziąć pod uwagę wiele możliwości.

Pracowaliśmy i nadal pracujemy z klientami z branży deweloperskiej. Budowanie kampanii dla tej branży jest pracochłonne, jednak przynosi owoce. W przypadku jednego z klientów udało nam się w ciągu 3-miesięcznej kampanii, nie tylko dotrzeć do szerokiego grona potencjalnych odbiorców i zachęcić ich do dokonania mikrokonwersji w postaci: kliknięć w telefon oraz e-mail, pobrań pdf. czy wypełnień formularza, ale i sprzedać za pośrednictwem reklam większość z dostępnych mieszkań – około 30. Na poniższym screenie niebieską linią został oznaczony ruch z kampanii, natomiast jasnoniebieską współczynnik konwersji celu.

Źródło grafiki: www.google.com/analytics/

W naszych działaniach łączymy cele wizerunkowe oraz sprzedażowe. Używamy wielu formatów reklamowych, a także stawiamy na synergię AdWords i Facebook Ads, dzięki czemu jesteśmy w stanie docierać do użytkowników ze spersonalizowanym komunikatem, tym samym bezpośrednio odpowiadając na jego potrzeby.

Branża deweloperska – Facebook Ads

Wcześniej wspominałam, że działania na Facebooku można już rozpocząć przed uruchomieniem strony www inwestycji. Teraz chciałabym dodać, że po jej uruchomieniu do działań promocyjnych warto dołączyć reklamy na Facebooku. Mimo że wielu twierdzi, iż Facebook nie sprzedaje, nie jest to do końca prawdą. Wszystko zależy od tego, co rozumiemy pod hasłem „sprzedawać”. Bo jeśli mamy na myśli to, że ktoś na Facebooku ma pierwszy kontakt z inwestycją, dzięki czemu później szuka bardziej konkretnych informacji na jej temat w sieci, trafia na stronę i kontaktuje z deweloperem, to Facebook jak najbardziej sprzedaje.

Trzeba mieć przy tym na uwadze to, że zakup mieszkania jest poważną decyzją, która wymaga przemyślenia. Tu raczej nie działa się pod wpływem chwili, ale dokładnie rozeznaje w temacie. Tak więc ścieżka zakupowa w przypadku branży deweloperskiej jest bardzo rozbudowana i wieloetapowa.

Źródło grafiki: www.google.com/analytics/

Promując się na Facebooku można dotrzeć do bardzo szerokiego grona precyzyjnie określonych odbiorców: do inwestorów, rodzin z dziećmi, ludzi dojeżdżających do pracy, tych, którzy właśnie założyli rodzinę i planują przyszłość, tych starszych, którzy chcieliby zmienić mieszkanie na mniejsze lub takie bliżej rodziny. Opcji jest bardzo wiele, a im precyzyjniej dobrana grupa, tym większa skuteczność. Przeprowadzona przez nas promocja dla inwestycji Unikato, w której postawiliśmy na precyzyjny dobór grup odbiorczych,  przyniosła 20 z 24 sprzedanych mieszkań.

 

Źródło grafiki: www.facebook.com

Wielokanałowość i precyzyjność to klucze do sukcesu

Strategia marketingowa dla branży deweloperskiej powinna w głównej mierze opierać się na działaniach w sieci: użyteczna strona www inwestycji, pozycjonowanie, reklamy w Google, Facebook. Połączenie wszystkich tych elementów to przepis na udaną promocję.

Trzeba bowiem pamiętać, że to najczęściej Internet jest miejscem pierwszego kontaktu potencjalnego klienta z inwestycją i to tam w głównej mierze użytkownicy zainteresowani kupnem mieszkania szukają informacji o dostępnych ofertach. Warto więc zadbać o to, aby pokazywać się w miejscach, które odwiedzają i którym ufają, na bieżąco informować ich o postępach oraz pokazywać dostępne możliwości. Najlepiej w takim przypadku sprawdzą się uzupełniające się między sobą działania wielokanałowe podzielone na kilka etapów. Trzeba bowiem mieć na uwadze to, że ścieżka zakupowa dla branży deweloperskiej jest długa, dlatego też im więcej miejsc  w sieci będzie zaangażowanych w promocję, tym większe szanse na udaną sprzedać inwestycji.

Artykuł Skuteczna promocja w sieci dla branży deweloperskiej pochodzi z serwisu - Agencja SEO/SEM Silence! Katowice, Śląsk.

Wed, 30 May 2018 11:15:10 +0000


» Prowadzisz kampanię Google AdWords? Sprawdź jakie elementy możesz zoptymalizować!

Realizując kampanię reklam płatnych w Google już na samym początku powinniśmy jasno określić, co będzie jej zadaniem. Możliwości jest wiele. Reklama AdWords często oprócz funkcji sprzedażowej, spełnia również cele wizerunkowe, a także wykorzystywana jest jako dodatkowe źródło ruchu, wspierające inne akcje marketingowe. W momencie, kiedy etap przygotowania i uruchomienia kampanii mamy już za sobą, kolejnym […]

Artykuł Prowadzisz kampanię Google AdWords? Sprawdź jakie elementy możesz zoptymalizować! pochodzi z serwisu - Agencja SEO/SEM Silence! Katowice, Śląsk.


Realizując kampanię reklam płatnych w Google już na samym początku powinniśmy jasno określić, co będzie jej zadaniem. Możliwości jest wiele. Reklama AdWords często oprócz funkcji sprzedażowej, spełnia również cele wizerunkowe, a także wykorzystywana jest jako dodatkowe źródło ruchu, wspierające inne akcje marketingowe. W momencie, kiedy etap przygotowania i uruchomienia kampanii mamy już za sobą, kolejnym krokiem jest jej systematyczna optymalizacja. Na co powinniśmy tutaj zwrócić uwagę?

Słowa kluczowe

Jednym z najważniejszych elementów, które należy bacznie monitorować, są słowa kluczowe. Sprawdzamy, które frazy wykazują największą skuteczność doprowadzając jak najlepszej jakości ruch na stronę. Słowa kluczowe nieefektywne lub takie, które są nieadekwatne do promowanego tematu, wykluczamy z kampanii. W ten sposób zawężamy naszą reklamę do tematów ściśle powiązanych z promowaną przez nas ofertą.

Stawki

AdWords daje nam różne możliwości w zakresie ustalania stawek.  Zarządzając stawkami, możesz mieć wpływ na to, ile wizyt otrzymujesz z reklam, a także na generowany zwrot z inwestycji. Najważniejsze, aby wybrać tę, najlepiej dopasowaną do celów naszej kampanii. Możemy ustalać różne stawki dla poszczególnych grup reklam, słów kluczowych, ze względu na porę dnia, a także na wybrane urządzenia. Pamiętaj jednak, że stawki to jeden z elementów mający wpływ na jakość Twojej reklamy.

Treści reklam

Optymalizując reklamy Adwords pamiętaj, aby zwrócić uwagę na same treści reklam. Warto testować różne komunikaty sprawdzając, które z nich wykazują największą skuteczność. Bardzo ważną częścią reklamy jest tzw. CTA, czyli zwołanie do działania. Nie zapominaj o tym w swojej reklamie!

Dodawaj rozszerzenia

Stanowią one bardzo ważną część reklamy. Dzięki nim możemy bowiem przekazać cenne informacje tj. adres, telefon, a także dane o kluczowych elementach naszej oferty, korzyściach, cenach, opiniach itp.

Kontroluj ilość kliknięć oraz konwersji

Sprawdzaj też pozycje reklam, CTR, raport wyszukiwanych haseł. Szukaj nowych fraz kluczowych, ale też wstrzymuj te, które mają niski współczynnik klikalności i nie generują ruchu.
Pamiętaj, że optymalizacja kampanii AdWords powinna być poparta jej wcześniejszą obserwacją oraz analizą wcześniej uzyskanych wyników. Nie wprowadzaj zmian zbyt często. Sprawdź najpierw jakie skutki przyniosły wcześniej wykonane przez Ciebie zmiany. Monitorując swoje reklamy zaglądaj również do Google Analytics. Dzięki danym z tego narzędzia skontrolujesz wiele ważnych zmiennych tj. ilość sesji na stronie docelowej, współczynnik odrzuceń, czas spędzany przez użytkowników na stronie. Te wszystkie dane są bardzo istotne dla optymalizacji całej kampanii.

Artykuł Prowadzisz kampanię Google AdWords? Sprawdź jakie elementy możesz zoptymalizować! pochodzi z serwisu - Agencja SEO/SEM Silence! Katowice, Śląsk.

Tue, 08 May 2018 13:03:03 +0000


» Planujesz kampanię w Google lub na Facebooku? Postaw na strategię!

Chcesz promować swoje produkty lub usługi w Internecie? Zamierzasz prowadzić działania oparte na reklamach, które będą wyświetlane w Google lub na Facebooku? Wybierasz to rozwiązanie dlatego, iż w przeciwieństwie do działań w wynikach organicznych pozawala ono szybko rozpocząć promocję i dotrzeć do potencjalnych klientów? Pamiętaj, że każda kampania reklamowa, niezależnie od jej charakteru oraz dostępnych […]

Artykuł Planujesz kampanię w Google lub na Facebooku? Postaw na strategię! pochodzi z serwisu - Agencja SEO/SEM Silence! Katowice, Śląsk.


Chcesz promować swoje produkty lub usługi w Internecie? Zamierzasz prowadzić działania oparte na reklamach, które będą wyświetlane w Google lub na Facebooku? Wybierasz to rozwiązanie dlatego, iż w przeciwieństwie do działań w wynikach organicznych pozawala ono szybko rozpocząć promocję i dotrzeć do potencjalnych klientów? Pamiętaj, że każda kampania reklamowa, niezależnie od jej charakteru oraz dostępnych narzędzi, powinna być przemyślana i realizowana w oparciu o konkretną strategię.

To strata czasu? Niekoniecznie! Sprawdź, co możesz zyskać, planując działania e-marketingowe.

Łączenie wielu rozwiązań

Uruchomienie kampanii reklamowej w oparciu o jedno narzędzie wcale nie musi być tańsze. Co więcej może spowodować utratę potencjału. Minęły bowiem czasy, kiedy wystarczyło docierać do użytkowników Internetu poprzez jeden kanał. Obecnie nasi potencjalni klienci płynnie przełączają się nie tylko pomiędzy urządzeniami, ale i korzystają z wielu różnych mediów. Często bywa tak, że przebywają na Facebooku, a zaraz później zaglądają na Instagrama. Oglądają produkty, ale nie kupują. Pamiętają jednak o marce i po jakimś czasie wyszukują ją w Google, konwertując tym samym z wyników organicznych. Jeśli chcemy efektywnie docierać do potencjalnych odbiorców z reklamą naszego produktu czy też usługi, sprawdźmy, jakie kanały możemy wykorzystać. Może bowiem okazać się, że Instagram czy też Sieć reklamowa Google doskonale zbudują rozpoznawalność naszej marki. Natomiast reklamy na Facebooku oraz w Sieci wyszukiwania Google pokażą dokładnie produkty i skłonią do zakupu.

Przemyślane rozdysponowanie budżetu

Obecnie Internet daje nam ogromne możliwości w zakresie reklamy. Błędem jest więc wydawanie budżetu reklamowego wyłącznie w jednym kanale. Okazuje się bowiem, że np. za pomocą video możemy dotrzeć do szerokiego grona odbiorców, wydając stosunkowo niewiele. Natomiast do wyselekcjonowanej poprzez reklamę video grupy użytkowników jesteśmy w stanie dotrzeć z innego typu reklamami. I do tego rodzaju działań jest nam właśnie potrzebna strategia marketingowa. Zaplanowanie konkretnych ruchów w poszczególnych kanałach pozwoli rozdysponować budżet w taki sposób, aby osiągnąć maksymalne efekty z kampanii.

Szersze spojrzenie na kampanię reklamową

Tworząc strategię marketingową, jesteśmy w stanie zbudować promocję produktów i usług w oparciu o parę etapów. Docierając do użytkowników za pomocą kilku rodzajów reklam, pokazując ofertę w różnych kanałach, możemy przeprowadzić dużo bardziej skuteczne działania. Mamy możliwość przyzwyczajenia do marki, pokazywania potencjału produktów, testowania reakcji poszczególnych grup odbiorczych, a także opcji samego dotarcia do zainteresowanych użytkowników. Przygotowanie strategii pozwoli również określenie tzw. kamieni milowych dla całej kampanii, które będzie można kontrolować na poszczególnych jej etapach. Dzięki temu unikniemy sytuacji, w której wydany budżet świadczy o zakończeniu działań, natomiast efekty są niesatysfakcjonujące. Co gorsza, nie wiemy, w którym momencie coś poszło nie tak.

Rozpoczynając działania reklamowe w Internecie od przygotowania strategii, możemy nie tylko w sposób bardziej trafny dotrzeć do użytkowników, ale i dokładniej skontrolować prowadzone przez nas działania. Jasno określone cele na poszczególnych etapach kampanii pozwalają lepiej ją zoptymalizować, eliminując błędy i wdrażając lepsze rozwiązania. W czasach kiedy uwaga użytkowników Internetu jest tak bardzo rozproszona, należy prezentować ofertę w sposób przemyślany i wieloetapowy. To znacznie zwiększa szanse sprzedażowe.

Artykuł Planujesz kampanię w Google lub na Facebooku? Postaw na strategię! pochodzi z serwisu - Agencja SEO/SEM Silence! Katowice, Śląsk.

Wed, 25 Apr 2018 13:20:20 +0000


» Kampania reklamowa bez strategii nie przyniesie Ci oczekiwanych efektów

Działania reklamowe prowadzone z doskoku? Brak mierzalnych celów, a w związku z tym brak możliwości sprawdzenia efektywności kampanii? A może koszty, które Twoim zdaniem są zupełnie nieadekwatne do efektów? Do tego wszystkiego może doprowadzić reklama, którą włącza się dla samego jej włączenia: bo trzeba szybko, bo trzeba coś robić, bo ważne, żeby ludzie widzieli, że […]

Artykuł Kampania reklamowa bez strategii nie przyniesie Ci oczekiwanych efektów pochodzi z serwisu - Agencja SEO/SEM Silence! Katowice, Śląsk.


Działania reklamowe prowadzone z doskoku? Brak mierzalnych celów, a w związku z tym brak możliwości sprawdzenia efektywności kampanii? A może koszty, które Twoim zdaniem są zupełnie nieadekwatne do efektów? Do tego wszystkiego może doprowadzić reklama, którą włącza się dla samego jej włączenia: bo trzeba szybko, bo trzeba coś robić, bo ważne, żeby ludzie widzieli, że jesteśmy i działamy. Takie myślenie jest zgubne i zwykle wiąże się z dużymi stratami. Aby im zapobiec, trzeba działać według wcześniej przygotowanej strategii.

Strategia, czyli co właściwie…?

Strategia to w przypadku działań e-marketingowych:

Nie mając strategii, nie posiada się jasnych celów, a co za tym idzie nie da się zrealizować konkretnych założeń. Nie wiadomo też, czy zakończone działania e-marketingowe były skuteczne, ponieważ nie ma się do czego odwołać. Tak naprawdę działanie bez strategii nie daje żadnego punktu odniesienia do późniejszej pracy optymalizacyjnej, nawet jeśli jakiekolwiek efekty się pojawiły. Bo mimo że np. wzrosła sprzedaż w sklepie internetowym, to nie wiadomo do końca, czy nie dałoby się jej zmaksymalizować, przygotowując np. inną kreację reklamową, inaczej komunikując do wybranych grup odbiorców lub po prostu zmieniając odbiorców, bo aktualni nie do końca są zainteresowani promowaną ofertą.

Przywołam tu przykłady naszych klientów.

Dla jednego z naszych klientów prowadziliśmy kampanię PPC, która była kontynuacją jego wcześniejszego planu działania. Efekty były jednak niezadowalające. Po szczegółowej analizie danych doszliśmy do wniosku, że mimo dużej liczby kliknięć w reklamę, niewiele osób dokonuje zapisów na szkolenia, ponieważ strona, na której lądują potencjalnie zainteresowani użytkownicy nie spełnia ich oczekiwań. Zaproponowaliśmy klientowi zmianę landing page’a, co więcej na podstawie danych dotyczących dotychczasowych zachowań użytkowników, wprowadziliśmy kilkuetapową strategię promocji, dzięki czemu zdecydowanie wzrosło zainteresowanie promowaną ofertą.

Oczywiście bywa też tak, że zgłaszają się do nas klienci, którzy dopiero chcą wystartować z promocją i nie posiadają żadnej historii sprzedażowej. Wtedy zaczynamy od spotkania i rozmowy, podczas której staramy się jak najwięcej dowiedzieć na temat potencjalnych odbiorców oferty klienta, jej mocnych stron oraz założeń, jakie ma klient względem reklamy. Następnie w zespole omawiamy otrzymane informacje i ustalamy plan działania. Tak było m.in. w przypadku strategii i kampanii, którą na jej podstawie poprowadziliśmy, dla jednego z naszych klientów, którego celem była sprzedaż miejsc na szkolenie dla konsultantek ślubnych. Dobraliśmy kanały, przygotowaliśmy harmonogram działania i uruchomiliśmy 3-etapową kampanię w Google AdWords oraz na Facebooku. W wyniku naszych działań uzbierała się mocna grupa na szkolenie, a klient był zadowolony z uzyskanych efektów.

Źródło grafiki: www.google.com/analytics/

Powyższy screen pokazuje, jak w ciągu całej kampanii rozkładały się zapisy na szkolenia. Jak widać, konwersje pojawiały się systematycznie na wszystkich etapach kampanii, dlatego uwaga: jeśli zostanie ustalony termin promocji, warto cierpliwe czekać do końca, nie przerywając nagle wszystkich działań. 

Analizuj dane i wyciągaj wnioski  

Najlepsze jest to, że dane, na podstawie których tworzone są strategie, są dostępne również dla osób zainteresowanych (czytaj: prowadzących kampanie bez strategii). Trzeba tylko wiedzieć, gdzie ich szukać i jak interpretować poszczególne statystyki. Google Analytics, Google Trends, Senuto, Facebook Audience Insights to tylko niektóre z narzędzi, o których warto przy tym pamiętać.

Strategia jest potrzebna zarówno w przypadku social mediów (prowadzenie profilów, reklamy), jak i kampanii PPC czy działań content marketingowych lub SEO. Co więcej, w przypadku wielu firm poszczególne usługi e-marketingowe idealnie się między sobą uzupełniają, a to oznacza, że strategia może być budowana szeroko i kierowana na wiele obszarów.

O tym, że maksymalna personalizacja poszczególnych działań jest absolutnie niezbędna, nie trzeba wspominać – w końcu to  jeden z głównych trendów na ten rok.

Czy naprawdę tego chcesz?

Przygotowanie strategii ma na celu maksymalizację efektów i optymalizację kosztów działania. Bez niej prowadzenie kampanii e-marketingowej jest jak poruszanie się po omacku – może się udać, ale to bardziej kwestia szczęścia niż czegokolwiek innego. Najczęściej takie postępowanie kończy się porażką, przepalonym budżetem i niezadowalającymi efektami.

Masz pytania? Zapraszamy do kontaktu.

Artykuł Kampania reklamowa bez strategii nie przyniesie Ci oczekiwanych efektów pochodzi z serwisu - Agencja SEO/SEM Silence! Katowice, Śląsk.

Thu, 05 Apr 2018 09:56:36 +0000


» Dlaczego warto łączyć kampanie AdWords i Facebook Ads?

Zakupy przez Internet są coraz powszechniejsze, jednak sama ścieżka zakupowa znacznie się wydłużyła w stosunku do lat ubiegłych. Dla firm prowadzących e-sprzedaż oznacza to, że obecnie prowadzone kampanie reklamowe powinny być nie tylko rozciągnięte w czasie i wielokanałowe, ale także wzajemnie się uzupełniające. W tym tekście odpowiem na pytanie zawarte w tytule, dzieląc treść na […]

Artykuł Dlaczego warto łączyć kampanie AdWords i Facebook Ads? pochodzi z serwisu - Agencja SEO/SEM Silence! Katowice, Śląsk.


Zakupy przez Internet są coraz powszechniejsze, jednak sama ścieżka zakupowa znacznie się wydłużyła w stosunku do lat ubiegłych. Dla firm prowadzących e-sprzedaż oznacza to, że obecnie prowadzone kampanie reklamowe powinny być nie tylko rozciągnięte w czasie i wielokanałowe, ale także wzajemnie się uzupełniające. W tym tekście odpowiem na pytanie zawarte w tytule, dzieląc treść na kilka ważnych zagadnień: optymalizacja kampanii PPC, działania wizerunkowe oraz decyzje zakupowe.

Optymalizacja kampanii PPC

Synergia Facebooka i Google AdWords widoczna jest na kilku polach. Pierwszym z nich jest optymalizacja kampanii. Podstawą rozpoczęcia działań związanych z kampaniami PPC jest zbudowanie strategii, na której będą się one opierać. Jeden z aktualnych trendów w e-marketingu natomiast mówi o maksymalnej personalizacji komunikatów reklamowych. Pod tym względem, jeśli miałabym porównać Facebooka i AdWords, wynik pozytywny przechyla się w stronę tego pierwszego. Jednak dzięki wdrożeniu odpowiedniego planu można nieco „podrasować” możliwości targetowania również w AdWords. Jak to zrobić?

Na początek należy wybrać grupę odbiorczą dla konkretnej oferty – stworzyć swoich idealnych klientów (pomocą z pewnością posłuży m.in. narzędzie Facebooka Audience Insights). Następnie trzeba przygotować podstronę dedykowaną promowanej ofercie. Na koniec uruchomić kampanię Facebook Ad w oparciu o wcześniejsze założenia. Co to da? Otóż w ten sposób na daną podstronę będziemy kierować użytkowników nie tylko o konkretnych cechach demograficznych, ale i wiadomych zainteresowaniach. Teraz wystarczy w narzędziu Google AdWords włączyć zbieranie grupy remarketingowej z Facebooka, a dzięki znajomości użytkowników kierowanych z tego źródła na podstronę maksymalnie spersonalizować komunikaty. Proste, a jakże przy tym skuteczne.

Wizerunek marki

Nie da się zaprzeczyć powszechnie głoszonym opiniom, że Facebook jest medium, które w głównej mierze działa na wizerunek marki. Trzeba jednak zdecydowanie zaprzeczyć opiniom, które mówią, że Facebook nie ma wpływu na sprzedaż.

Jak wykorzystać działania wizerunkowe prowadzone na Facebooku w kampaniach AdWords? Wystarczy pomyśleć o reklamach brandowych w Google, które wyświetlane są w momencie, gdy w okno wyszukiwarki użytkownik wpisze nazwę promowanej w AdWords firmy. Im firma jest bardziej znana, tym większa szansa, że potencjalni klienci będą jej szukać przez wyszukiwarkę Google.

Sprawdziliśmy to na przykładach wielu klientów. Otóż nawet jeśli marka klienta nie jest powszechnie znana, jednak jego fanpage cieszy się popularnością: ma duże zasięgi (niekoniecznie organiczne), posiada aktywnych fanów, którzy komentują i udostępniają poszczególne posty, to rozpoznawalność brandu w sieci rośnie, a wielu użytkowników zaczyna wpisywać nazwę firmy również w Google i tam szukać informacji o nim. A wtedy wystarczy włączyć reklamy brandowe, które mają wysokie współczynniki konwersji.

Ścieżka zakupowa

Jak już wspominałam, obecnie ścieżka zakupowa znacznie się wydłużyła. Użytkownicy przed podjęciem ostatecznej decyzji zwykle przeglądają w sieci wiele źródeł, porównują konkurencyjne oferty, a dopiero po rozważeniu wszystkich za i przeciw dokonują wyboru i przeprowadzają transakcję.

Screen ścieżki zakupowej w sklepie jednego z naszych klientów; źródło grafiki: analytics.google.com

Okazuje się, że potencjalny klient może najpierw zobaczyć reklamę na Facebooku, następnie wejść bezpośrednio na stronę z ofertą, później będzie go śledził remarketing, a więc kliknie w reklamę AdWords, wejdzie znowu bezpośrednio na stronę, na Facebooku pojawi mu się oferta, ostatecznie jednak kupi po wpisaniu nazwy firmy w okno wyszukiwarki Google, kiedy pojawi mu się reklama brandowa.

Inaczej wyglądałaby ta ścieżka – może nawet nie doszłoby na końcu do zakupu – gdyby niektóre kanały promocji zostały z niej wyłączone. Warto więc podczas tworzenia strategii pamiętać o szerokich możliwościach sieci i mając to na uwadze, planować uzupełniające się wzajemnie działania wielokanałowe.

UWAGA! Ważne jest też to, aby już w trakcie  trwania promocji nie wyłączać kanału, który wedle statystyk przynosi najmniejsze zyski bezpośrednie. Zaburzy to bowiem cały proces sprzedaży, a to oznacza duże straty we wszystkich pozostałych kanałach kampanii.

Różne kanały, jeden cel - sprzedaż

Facebook i Google potrafią działać w idealnej synergii, jednak kluczem do jej stworzenia jest zbudowanie klarownej strategii, która połączy mocne strony każdego z mediów. Odpowiednio przygotowane kampanie powinny się między sobą przenikać i prowadzić do jednego celu – sprzedaży. Warto badać skuteczność poszczególnych funkcjonalności w odniesieniu do różnych kanałów, ponieważ może się okazać, że dzięki współpracy wspomniane media są w stanie osiągnąć jeszcze lepsze wyniki.

Artykuł Dlaczego warto łączyć kampanie AdWords i Facebook Ads? pochodzi z serwisu - Agencja SEO/SEM Silence! Katowice, Śląsk.

Thu, 22 Mar 2018 10:10:58 +0000


» Jak czytać statystyki w Google Analytics – informacje podstawowe

Google Analytics to narzędzie, o którym z pewnością słyszałeś nie raz. Czy wiesz jednak, jak interpretować dostępne w nim dane, a następnie na ich podstawie wyciągać wnioski? Jeśli nie, pozwól, że zwrócę twoją uwagę na kilka ważnych elementów. Od ogółu do szczegółu Musisz pamiętać, że analizę danych powinno się zaczynać od tego co ogólne, a […]

Artykuł Jak czytać statystyki w Google Analytics – informacje podstawowe pochodzi z serwisu - Agencja SEO/SEM Silence! Katowice, Śląsk.


Google Analytics to narzędzie, o którym z pewnością słyszałeś nie raz. Czy wiesz jednak, jak interpretować dostępne w nim dane, a następnie na ich podstawie wyciągać wnioski? Jeśli nie, pozwól, że zwrócę twoją uwagę na kilka ważnych elementów.

Od ogółu do szczegółu

Musisz pamiętać, że analizę danych powinno się zaczynać od tego co ogólne, a następnie stopniowo przechodzić do szczegółów.

Elementy, które w pierwszej kolejności powinny cię zainteresować to:

Jak do nich dotrzeć? W celu sprawdzenia ruchu na swojej stronie kliknij w „Odbiorcy” -> „Przegląd”. Twoim oczom ukaże się wykres przedstawiający liczbę wszystkich użytkowników, którzy w określonym czasie (możesz dowolnie zmieniać daty) odwiedzili twoją witrynę.

źródło grafiki: analytics.google.com

W tym miejscu zobaczysz liczbę użytkowników, którzy w ostatnim czasie byli na stronie, ile odbyło się na niej sesji, odsłon, jaki średni czas użytkownicy spędzili na stronie, jaki był współczynnik odrzuceń, a także procent nowych sesji. Prawidłowa interpretacja tych wyników wiąże się ze znajomością poszczególnych terminów, dlatego też pokrótce wyjaśnię te, które mogą budzić wątpliwości.

Sesja, czyli interakcje, które zachodzą w witrynie w ciągu 30 minut. Co ważne, w ramach jednej sesji, może odbyć się kilka odsłon, zdarzeń, społecznościowych interakcji, a także transakcji e-commerce; jako jedna sesja zostanie też zaklasyfikowana następująca aktywność użytkownika: wchodzi na stronę, następnie ją opuszcza i odwiedza ponownie, wszystko to w ciągu 30 minut.

Odsłona, czyli każdorazowe przeładowanie strony internetowej (tak więc jeden użytkownik, który odwiedza kilka podstron twojej witryny może generować kilka, a nawet kilkanaście czy kilkadziesiąt odsłon – w zależności od wielkości witryny oraz jego zainteresowania).

Współczynnik odrzuceń, czyli odsetek odwiedzin, które zakończyły się na tej samej stronie, na której się rozpoczęły. Co ważne, wysoki współczynnik odrzuceń nie zawsze jest złą wiadomością. Jeśli np. prowadzisz kampanię i osoby potencjalnie zainteresowane kierujesz na podstronę z formularzem, to fakt wypełnienia formularza (dokonania konwersji) jest nadrzędnym celem – niekonieczne jest więc odwiedzanie kolejnych podstron. Więcej informacji na ten temat w innym artykule.

Sprawdź, skąd przychodzą twoi użytkownicy

W tym momencie warto byłoby dowiedzieć się, skąd zaistniały ruch pochodzi. W tym celu kliknij w „Pozyskiwanie”-> „Przegląd”.

źródło grafiki: analytics.google.com

W zależności od tego, jakie działania e-marketingowe podjąłeś, możesz spodziewać się, że ruch będzie przychodzić z innych kanałów. W przypadku pozycjonowania powinien interesować cię przede wszystkim ruch organiczny (Organic Search). Jeśli prowadzisz kampanie płatne (Google AdWords), sprawdzaj ruch płatny (Paid Search). Z kolei jeśli np. prężnie działasz w social mediach, najbardziej interesować cię powinien ruch społecznościowy (Social).

Ale możesz uzyskać jeszcze bardziej szczegółowe informacje na ten temat. Wystarczy że klikniesz w wybrany kanał, a zostaniesz przeniesiony do raportu, który zaprezentuje dane na temat ruchu pochodzącego tylko z niego. Konkretnie mowa o liczbie sesji odbytych za pośrednictwem wybranego kanału, liczbie nowych użytkowników, ich zachowaniach, a także rodzajach dokonanej przez nich konwersji.

źródło grafiki: analytics.google.com

Co ważne, ten raport również możesz uszczegółowić. Wystarczy, że wybierzesz „Wymiar podstawowy” lub „Wymiar dodatkowy”. Dzięki temu będziesz mógł zobaczyć m.in. słowa kluczowe, za pośrednictwem których użytkownicy odwiedzili twoją stronę www, obszar, z którego pochodzą, konkretną datę odwiedzin czy głębokość wizyty (strona wejścia + liczba odwiedzonych podstron). Wspomnianymi wymiarami możesz żonglować w dowolny sposób, dopasowując je do swoich aktualnych potrzeb.

Jak widzisz, jesteś w stanie uzyskać bardzo szczegółowe informacje na temat ruchu na swojej stronie. Możesz bowiem dowiedzieć się:

To na podstawie tych danych możesz odczytać, jak bardzo użytkownicy sieci są zainteresowani twoją stroną www. Sprawa jest dość prosta: jeśli niewielu użytkowników odwiedza twoją witrynę, oznacza to, że niewiele osób o niej wie, warto więc ich o niej poinformować m.in. poprzez działania promocyjne: kampanie reklamowe, pozycjonowanie czy content marketing. Jeśli masz duży ruch z wybranych kanałów, jednak użytkownicy, którzy odwiedzają stronę, szybko ją opuszczają, może to oznaczać, że albo strona wymaga poprawek, albo odwiedzająca ją grupa odbiorcza nie jest zainteresowana jej tematyką. Jeśli z kolei chcesz zwiększyć jeszcze bardziej ruch na swojej stronie, możesz postawić na promocję w kanałach, które dają największy potencjał lub też, z którymi do tej pory nie działałeś.

Dzięki tym wszystkim informacjom możesz też wywnioskować, czy prowadzone aktualnie działania e-marketingowe przynoszą zadowalające efekty i czy realizują ustalone na początku cele. Jeśli z kolei na dla twojej strony nie są prowadzone żadne działania, to na podstawie uzyskanych informacji będziesz mógł np. zaprognozować, który kanał daje największy potencjał do tego, aby takie działania rozpocząć.

Z pewnością zauważyłeś, że Google Analytics przedstawia ogromny potencjał, którego nie sposób jest przedstawić w jednym krótkim artykule. Tym tekstem chciałam jednak zwrócić twoją uwagę na to, że prawidłowe podłączenie narzędzia statystycznego od Google jest dopiero wierzchołkiem góry lodowej. Tak naprawdę dopiero wgłębienie się w jego opcje, daje możliwość przeprowadzenia szczegółowej analizy strony www i na tej podstawie wyciągnięcie wniosków, które posłużą do zaplanowania przyszłej – maksymalnie efektywnej – strategii działania.

* Jeśli szukasz podstawowych informacji na temat tego, w jaki sposób Google Analytics podłączyć do swojej strony, jak ustawić je tak, aby ukazywało najważniejsze dla ciebie dane, to zapraszamy do obejrzenia materiału video, w którym Grzegorz Skiera wyjaśnia tego typu spawy. Ten artykuł natomiast jest poświęcony samemu czytaniu danych dostępnych w narzędziu oraz temu, w jaki sposób na ich podstawie wyciągać wnioski.

Artykuł Jak czytać statystyki w Google Analytics – informacje podstawowe pochodzi z serwisu - Agencja SEO/SEM Silence! Katowice, Śląsk.

Thu, 22 Feb 2018 16:14:22 +0000


» Czy płatna reklama zmniejsza zasięgi organiczne fanpage’a?

Prowadzenie fanpage’a to zadanie, które wymaga dużego zaangażowania i elastyczności w podejmowanych działaniach. Admini wyszukują kolejne sposoby na to, aby docierać do szerokiego grona użytkowników, jednak polityka Facebooka – szczególnie w ostatnim czasie – bardzo skutecznie utrudnia im pracę. Im więcej fanów ma Twój fanpage, tym bardziej Facebook stara się „zmotywować” Cię do skorzystania z […]

Artykuł Czy płatna reklama zmniejsza zasięgi organiczne fanpage’a? pochodzi z serwisu - Agencja SEO/SEM Silence! Katowice, Śląsk.


Prowadzenie fanpage’a to zadanie, które wymaga dużego zaangażowania i elastyczności w podejmowanych działaniach. Admini wyszukują kolejne sposoby na to, aby docierać do szerokiego grona użytkowników, jednak polityka Facebooka – szczególnie w ostatnim czasie – bardzo skutecznie utrudnia im pracę.

Im więcej fanów ma Twój fanpage, tym bardziej Facebook stara się „zmotywować” Cię do skorzystania z dostępnych w serwisie płatnych opcji, obcinając zasięgi organiczne Twojej strony. Czy w związku z tym możliwe jest jednak tak pokrętne działanie, że mimo iż wykupisz reklamę, zasięgi nie pójdą w górę, a wręcz odwrotnie?

Tych błędów nie popełniaj

Nie trzymając Cię dłużej w niepewności, od razu odpowiem na pytanie zawarte w tytule: otóż jedynie błędnie ustawiona reklama, może prowadzić do obcięcia zasięgów – a musisz wiedzieć, że o pomyłki nietrudno!

Tworząc post, pamiętaj o tym, że:

Tego z kolei nie polecam robić zaraz po publikacji posta:

źródło grafiki: facebook.com

Jak widzisz, są to właściwie szczegóły, jednak okazuje się, że to właśnie one mają kluczowe znaczenie.

Na efekty ma wpływ sposób ustawienia kampanii

Dodam jeszcze kilka słów na temat tego, że sposób ustawienia kampanii reklamowej na Facebooku, ma znaczenie dla jej efektów, a tym samym dla zasięgów, jakie uzyska – jest to szczególnie ważne dla osób, które prowadzą fanpage’e i tworzą reklamy, jednak nie są zadowolone ze swoich osiągnięć.

Po pierwsze – chcesz, aby więcej osób angażowało się pod Twoim postem? Jako cel kampanii wybierz: Aktywność wobec posta, a nie np. Ruch. Dlaczego? Otóż dzięki temu algorytm Facebooka będzie wyświetlał reklamę tym użytkownikom, którzy z największym prawdopodobieństwem zareagują na promowaną przez Ciebie treść, dając lajka, komentarz czy udostępnienie.

Po drugie – niepokoisz się, ponieważ zasięg Twojej reklamy jest mniejszy niż się spodziewałeś? Daj serwisowi trochę czasu na rozruch – im częściej będziesz zmieniać stawki w swoich zestawach reklam (a także inne elementy techniczne), tym większe prawdopodobieństwo, że algorytm się pogubi i nie będzie w stanie odpowiednio zoptymalizować Twojej grupy odbiorczej.

źródło grafiki: facebook.com

Zaangażuj się – to się opłaci!

Na koniec dodam jeszcze tylko, że Facebook docenia zaangażowanie i czas poświęcony na uruchomienie kampanii – jeśli więc chcesz „zrobić na nim wrażenie”, podczas uruchomiania promocji zadbaj o szczegóły: cel reklamowy, umiejscowienie kreacji, wybór urządzenia, na którym reklama będzie wyświetlana, weź pod uwagę to, w jaki sposób dany zestaw reklam ma być optymalizowany przez algorytm Facebooka, samodzielnie wybierz też koszt poszczególnych akcji: wyświetlenie/kliknięcie linka/polubienie strony. Spróbuj – to się opłaci.

Masz pytania? Zapraszam do dyskusji.

Artykuł Czy płatna reklama zmniejsza zasięgi organiczne fanpage’a? pochodzi z serwisu - Agencja SEO/SEM Silence! Katowice, Śląsk.

Mon, 05 Feb 2018 11:06:34 +0000


» 8 powodów, ze względu na które nie warto pozycjonować strony w 2018 roku

Może Ci się wydawać, że ten tytuł jest dosyć dziwny jak na to, że jego autorem jest prezes firmy specjalizującej się między innymi w SEO, mimo to przeczytaj proszę do końca. Działam w branży SEO od 2004 roku, pracowałem nad pozycjonowaniem setek firm. Przez ten czas zaszło bardzo wiele zmian, choć czasem odnoszę wrażenie, że […]

Artykuł 8 powodów, ze względu na które nie warto pozycjonować strony w 2018 roku pochodzi z serwisu - Agencja SEO/SEM Silence! Katowice, Śląsk.


Może Ci się wydawać, że ten tytuł jest dosyć dziwny jak na to, że jego autorem jest prezes firmy specjalizującej się między innymi w SEO, mimo to przeczytaj proszę do końca.

Działam w branży SEO od 2004 roku, pracowałem nad pozycjonowaniem setek firm. Przez ten czas zaszło bardzo wiele zmian, choć czasem odnoszę wrażenie, że część naszych przedsiębiorców mentalnie została na początku lat 2000 – niestety, niektóre firmy konkurencyjne też. Czy naprawdę nadal jest tak, że przedsiębiorca zakładając firmę, załatwia sprawy w Urzędzie Miasta, następnie w Skarbowym, ZUS-ie, a potem pierwsze co robi, to od razu udaje się do firmy tworzącej strony internetowe, a na drugim miejscu do firmy pozycjonującej? I to dlaczego? Bo tak się robi?

STOP! Zanim wejdziesz w temat pozycjonowania, czy jakiejkolwiek reklamy, powinieneś najpierw wszystko szczegółowo przemyśleć. Czy SEO jest zawsze działaniem niezbędnym? Kiedy i dlaczego nie brać pod uwagę pozycjonowania, skoro w Google jest 98% polskich internautów i na pewno jest tam nasza grupa docelowa?

1) Wygląd wyników wyszukiwania

Wpisz proszę w Google dowolne słowo kluczowe i przejrzyj wyniki wyszukiwania. Poniżej kilka zrzutów ekranu wyszukiwarki Google dla przypadkowo dobranych fraz – niekoniecznie najbardziej konkurencyjnych. Zrzuty ekranu zrobiłem celowo na rozdzielczości 1900 px.

Co widzisz na pierwszym ekranie? Albo raczej czego nie widzisz? Otóż nie ma tutaj wyników naturalnych Google – czyli tych z pozycjonowania. Od dłuższego czasu Google celowo zmienia wygląd wyników wyszukiwania tak, aby na najwyższych pozycjach pokazywać linki sponsorowane AdWords, na których zarabia. Oczywiście możesz sobie pomyśleć: „no ale w te reklamy nie klikam, przewinę na dół i mam wyniki naturalne”. Moja rada brzmi jednak: weź pod uwagę to, że każdy człowiek jest inny i… teraz Cię zaskoczę – w te reklamy wiele osób klika (często nawet nieświadomie, bo Google robi wszystko, żeby linki AdWords jak najmniej różniły się od wyników naturalnych).

2) Pozycjonowanie nie jest proste

Pozycjonowanie to usługa, która jest właściwie oparta na doświadczeniach pozycjonerów. Ci od lat sprawdzają to, jak działają algorytmy Google i dostosowują strony www do tego, aby były jak najbardziej przyjazne robotowi wyszukiwarki Google. Nikt nie zna dokładnie samego jej algorytmu (no może poza pracownikami Google’a), dlatego nie możesz się spodziewać tego, że ktokolwiek da Ci gwarancję pozycji w Google!

Jeżeli masz zrobioną stronę i nie jest ona dostosowana do dzisiejszych trendów, tzn. nie jest responsywna, nie jest użyteczna, ma mało treści, to przykro mi – trzeba przepracować temat strony internetowej jeszcze raz.

3) Konkurencja

Twoja konkurencja w Google już jest, często już na najwyższych pozycjach, walczy o te pozycje od miesięcy, a nawet lat, dlatego są one stabilne. Zanim Ty osiągniesz takie efekty i zaczniesz się „przeciskać” przez konkurencję na najwyższe pozycje, może minąć kilka miesięcy. W tym czasie musisz liczyć się z tym, że pozycjonowanie może nie przynieść Ci żadnych zapytań czy choćby jednej sprzedaży. Pozycjonowanie nie da Ci efektu już, teraz, dziś. Tego poszukujesz? Zrezygnuj z pozycjonowania.

4) Geolokalizacja

„Ja chcę być top3 i tylko to mnie interesuje!”. Dobrze, ale sprawdź też na różnych komputerach/urządzeniach, jak wygląda pierwsza dziesiątka wyników wyszukiwania dla Twojej frazy kluczowej. I zobacz, jak duże pojawiają się różnice. Google dziś mocno dostosowuje wyniki wyszukiwania do lokalizacji, urządzenia czy też zachowań swoich użytkowników. Może się więc zdarzyć tak, że Twoja strona będzie w top3, ale tylko na komputerze pozycjonerów, a na Twoim już nie. A może też być tak, że tylko Ty będziesz siebie widział w top3, a cała reszta użytkowników sieci nie. Weź to pod uwagę i sprawdzaj efekty w statystykach strony.

5) Twoje cele biznesowe

Ustal swoje cele biznesowe, m.in.:

Może się bowiem okazać, że pozycjonowanie nie jest Ci w ogóle potrzebne, bo np.: frazy, na które chcesz się pozycjonować, są w większości wyszukiwane przez Internautów z innej grupy odbiorczej niż ta, do której chcesz dotrzeć, czy też Twoja grupa odbiorcza jest tak wąska, że Twoich tematów nikt w ogóle nie szuka.

Przykładowo: sprzedajesz wysokiej jakości produkt, kierowany do B2C, przypuśćmy, że jest to wysokiej jakości jedwabna bielizna damska. Masz wysoką jakość produktów i przez to dużo wyższą cenę niż konkurencja. Osiągasz najwyższe pozycje dla upragnionej frazy „bielizna damska”. I co dalej? Nikt nie dokonuje u Ciebie zakupu, bo na to samo słowo kluczowe reklamuje się konkurencja, która ma pospolite produkty i przez to 4x niższe ceny. Do Ciebie trafia sporo osób, ale to się nie przekłada na żadne zamówienia. Co więc robić? Albo zmieniasz frazy na bardziej precyzyjne, albo poszukaj innej metody promocji.

6) Promocja sklepów internetowych

Kupiłeś gotowe rozwiązanie sklepu internetowego, zaimportowałeś produkty z hurtowni? Chcesz być „wilkiem E-commerce” i chcesz być w topach Google’a? Świetnie! Tylko pamiętaj o konkurencji, która też już to pewnie zrobiła, ona też ma sklepy, z tymi samymi produktami, pewnie z tej samej hurtowni. Pamiętaj: te same opisy, te same zdjęcia to jest to czego Google nie lubi najbardziej – czyli powielonych treści. Jeżeli masz sklep i chcesz być wyżej niż konkurencja, to musisz zadbać o unikalne treści – kilku Twoich konkurentów to już zrobiło i są na najwyższych pozycjach. Nieważne czy masz 10 produktów w sklepie, czy 10 000, teksty muszą być unikalne i wartościowe pod kątem użyteczności.

7) Dobór fraz kluczowych

To pierwszy element w procesie pozycjonowania. Frazy dobierasz na podstawie intuicji i znajomości swojej branży. Warto jednak też sprawdzić je jakimś narzędziem. Np. Planer słów kluczowych w Google AdWords, gdzie za darmo możesz podejrzeć, jak często są wyszukiwane ważne dla Ciebie frazy kluczowe.

Wchodzisz, wpisujesz i co? Nie ma dokładnych liczb! Ups… Jak teraz wybrać frazy? Google informuje Cię, że jeśli załadujesz konto AdWords i uruchomisz kampanię reklamową, otrzymasz dokładniejsze dane. No to działasz, jednak okazuje się, że wyniki w Planerze są nadal niedokładne, bo Google pod jedną frazę ukrywa całą grupę fraz podobnych. Czyli jest jeden wynik, który zawiera Twoją frazę kluczową w liczbie pojedynczej, mnogiej, z błędami, a czasami nawet w różnej kolejności w przypadku gdy fraz jest wielowyrazowa. Przykład, chcesz sprawdzić frazę "floating katowice", Google Ci pokaże wyniki dla frazy "float"… No i wybierasz taką frazę, pozycjonujesz się, czekasz kilka miesięcy, a tu ruchu nie ma, przynajmniej takiego jakiego Google Ci obiecał…

8) Zachowania użytkowników

No dobra, jesteś top3, Twoją stronę odwiedzają użytkownicy, ale zapytań czy sprzedaży jest zdecydowanie mniej niż oczekiwałeś. No niestety, zachowania użytkowników cały czas się zmieniają i jako firma zajmująca się kampaniami reklamowymi w Internecie widzimy, że współczynnik osób gotowych dokonać zakupu tu i teraz spada. Skąd się to bierze? A no z tego, że Twoja idealna grupa odbiorcza ma poza Twoją stroną jeszcze wiele innych serwisów do przejrzenia: są to zwykle strony Twojej konkurencji.  Dodatkowo każdy z nas jest dziś zajęty – robimy po kilka rzeczy jednocześnie, bardzo łatwo się też rozpraszamy i zanim podejmiemy decyzję, przekładamy to kilka razy. Stąd też pozycjonowanie nadaje się przede wszystkim do pozyskiwania użytkowników na stronę, ale do sprzedaży może dochodzić już za pośrednictwem innych kanałów.

Podsumowując

Pozycjonowanie nie jest dla każdego, niestety. Wyniki wyszukiwania na pierwszej stronie są w coraz większym stopniu ograniczane, a algorytm Google niemiłosierny. Czasy się zmieniają, pozycjonowanie, strony internetowe i Twoja konkurencja też. Chcesz być w czołówce, musisz się dostosować. A jedynym elementem stałym w Internecie jest… zmiana.

Pozycjonowanie to cały czas wartościowe działania dla Twojej strony i Twojego biznesu. Działania te przynoszą efekt w postaci większego ruchu i zapytań. Musisz mieć jednak na uwadze, że jeśli chcesz być na najwyższych pozycjach, musisz zadbać o wiele elementów, i to już na poziomie planowania biznesu!

Pamiętaj o tym, że:

Masz pytania? Zapraszam do komentowania.

Artykuł 8 powodów, ze względu na które nie warto pozycjonować strony w 2018 roku pochodzi z serwisu - Agencja SEO/SEM Silence! Katowice, Śląsk.

Wed, 03 Jan 2018 08:04:44 +0000



do góry