Shandai.pl – w poszukiwaniu Królestwa Bożego

Królestwo Boże, Zbawienie, Jezus Chrystus Syn Boży - słowo Boże

» Czy ktoś może zarobić na ponownym przyjściu Chrystusa! – obudźcie się!

Odkąd się dowiedziałem się że w ostatnim narodzie na ziemii  – wyspa Sentinell – była głoszona ewangelia… to trochę ciężko mi nawet spać, czekam i się raduje. Próbowałem o tym mówić w kilku miejscach, pisać do kilku ludzi ale cisza…. pisac na forach ale zmoderowali mi, nikt nic nie odpowiada… poza jednym małym odzewem.. w […]

Odkąd się dowiedziałem się że w ostatnim narodzie na ziemii  – wyspa Sentinell – była głoszona ewangelia… to trochę ciężko mi nawet spać, czekam i się raduje. Próbowałem o tym mówić w kilku miejscach, pisać do kilku ludzi ale cisza…. pisac na forach ale zmoderowali mi, nikt nic nie odpowiada… poza jednym małym odzewem.. w jednym kościele postraszyli się nawzajem ponownym przyjściem. Ale to wszystko?

(14): A ta ewangelia królestwa będzie głoszona po całym świecie na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy przyjdzie koniec. [Uwspółcześniona Biblia Gdańska, Mt 24]

Czy to już naprawdę nikogo nie obchodzi że wypełniły się kolejne słowa z pisma, po której już niedaleko do przyjścia? Czy naprawde nikt nie chce Dziś Jezusa, czym się upiliśmy w tym narodzie?

Jestem w SZOKU…. i trochę wściekły, tylko najbiedniejsi, chorzy i Ci z ulicy są w stanie to dziś zrozumieć, Jezus miał racje zw Mateusza 25… Wygląda to tak jakby Ci co głosili Ewangelię wogóle nie zajarzyli o co biega? Najpierw mi głoszą, wciskają jakąś wizję, a jak to się dzieje to milczą!

No ale cóż nikt na tej informacji nie zarobi.. wszystko co materialne się straci… zostanie tylko Waluta Przyszłości – skarby zgromadzone w niebie – jeśli to wogóle walutą można nazwać, jak się zatem tym cieszyć gdy nie rozumiemy już słów że w Królestwie Bożym będzie wszystko “za darmo”, podczas gdy nawet tego za darmo dziś nie rozumiemy.

Ale z drugiej strony dopóki języki istnieją to no cóż wszystko musi się wypełnić, czas teraz na Eliasza który odwróci serca… by nie poraził nas ten dzień pański.

(23): “Oto posyłam do was proroka Eliasza, zanim nadejdzie wielki i napawający lękiem dzień Jehowy. (24): I zwróci serce ojców ku synom, a serce synów ku ojcom – abym nie przyszedł i nie poraził ziemi, wydając ją na zagładę”. [Przekład Nowego Świata, Ml 3]

Zastanawiam się tylko czy te słowa przypadkiem nie są do Izraelitów jako narodu i czy to przypadkiem oni się maja nawrócić…

Fri, 07 Dec 2018 21:15:05 +0000


» A z fałszywych proroków zrobimy ogrodników ;) Jak mówił Zachariasz

To wideo jest po prostu genialne 🙂 (4): I stanie się w owym dniu, że fałszywi prorocy okryją się hańbą, każdy z powodu swego widzenia, gdy wystąpi jako prorok. I nie będą się przeoblekać we włosiennicę, aby mamić. (5): Każdy będzie mówił: Nie jestem prorokiem, jestem rolnikiem, rolnictwo jest moim zajęciem od młodości. [Biblia Warszawska, […]

To wideo jest po prostu genialne 🙂

(4): I stanie się w owym dniu, że fałszywi prorocy okryją się hańbą, każdy z powodu swego widzenia, gdy wystąpi jako prorok. I nie będą się przeoblekać we włosiennicę, aby mamić. (5): Każdy będzie mówił: Nie jestem prorokiem, jestem rolnikiem, rolnictwo jest moim zajęciem od młodości. [Biblia Warszawska, Za 13]

Zbliża się ten czas…

Wed, 05 Dec 2018 12:54:00 +0000


» #21 Wielka Tajemnica – jak z nią skończyć? 📢

To już ostatnie dni wielkiej tajemnicy, wszystko wychodzi na jaw. Takie czasy nadchodzą, można się śmiać można płakać, ale przychodzą czasy gdy nie będzie już nic do ukrycia. Zostanie nam tylko decyzja iść za Bogiem czy nie iść. Uświęcać się albo grzeszyć, decyzja należy do Ciebie, wszystko wychodzi na jaw. Kilka słów o Konstatynie i znaku krzyża, który jakoby ujrzał i pod jego znakiem jakoby zwyciężył...? No dobra, ale żeby było na poważnie, to zaglądamy do apokalipsy 17 rozdziału, i zastanawiamy się co tam jest napisane, i czy przypadkiem nie ma tam opisanej dzisiejszej sytuacji politycznej dziejącej się na naszych oczach. Innymi słowy czy to wogóle możliwe że takie rzeczy jak unia europejska może być opisana w biblii...

To już ostatnie dni wielkiej tajemnicy, wszystko wychodzi na jaw. Takie czasy nadchodzą, można się śmiać można płakać, ale przychodzą czasy gdy nie będzie już nic do ukrycia. Zostanie nam tylko decyzja iść za Bogiem czy nie iść. Uświęcać się albo grzeszyć, decyzja należy do Ciebie, wszystko wychodzi na jaw.

Kilka słów o Konstatynie i znaku krzyża, który jakoby ujrzał i pod jego znakiem jakoby zwyciężył…?

No dobra, ale żeby było na poważnie, to zaglądamy do apokalipsy 17 rozdziału, i zastanawiamy się co tam jest napisane, i czy przypadkiem nie ma tam opisanej dzisiejszej sytuacji politycznej dziejącej się na naszych oczach. Innymi słowy czy to wogóle możliwe że takie rzeczy jak unia europejska może być opisana w biblii…

Thu, 29 Nov 2018 16:48:07 +0000


» #20 Ponowne przyjście Chrystusa – Czy to już? 📢

Tak trochę na luzie o rzeczach trudnych i trudniejszych, ostatnie miejsce bez ewangelii, proroctwo staruszki z Valdres, odkrycia Rona Wyatta i odbudowa świątyni. Jak to wszystko się ma do ponownego przyjścia Chrystusa, taka nocna rozkminka bardziej na luzie niż zwykle*. (14): A ta ewangelia królestwa będzie głoszona po całym świecie na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy przyjdzie koniec. [Uwspółcześniona Biblia Gdańska, Mt 24] Do kompletu brakuje jeszcze jednego miejsca... wyspa Sentinell - Pytanie czy zrozumieli przekaz, człowiek który oddał za nich życie aby mogli dowiedzieć się o ewangelii. Poszedł tam praktycznie wiedząc co go tam czeka... dziś w oczach świata głupota... a w oczach Królestwa Bożego? *no prawie na luzie, będzie ciekawie.

Tak trochę na luzie o rzeczach trudnych i trudniejszych, ostatnie miejsce bez ewangelii, proroctwo staruszki z Valdres, odkrycia Rona Wyatta i odbudowa świątyni. Jak to wszystko się ma do ponownego przyjścia Chrystusa, taka nocna rozkminka bardziej na luzie niż zwykle*.

(14): A ta ewangelia królestwa będzie głoszona po całym świecie na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy przyjdzie koniec. [Uwspółcześniona Biblia Gdańska, Mt 24]

Do kompletu brakuje jeszcze jednego miejsca… wyspa Sentinell – Pytanie czy zrozumieli przekaz, człowiek który oddał za nich życie aby mogli dowiedzieć się o ewangelii. Poszedł tam praktycznie wiedząc co go tam czeka… dziś w oczach świata głupota… a w oczach Królestwa Bożego?

https://www.news.com.au/travel/travel-updates/incidents/american-killed-after-wading-ashore-on-an-isolated-island/news-story/9ae5c8d507a541986ba2cb757b7f6c5e

*no prawie na luzie, będzie ciekawie.

Wed, 28 Nov 2018 21:58:30 +0000


» z kim jest Bóg?

“Gott mit uns” (Bóg z nami) – tak brzmi dewiza używana przez armię niemiecką do 1945 roku, stwierdzenie to mogły przeczytać ofiary hitlerowskich obozów zagłady, na sprzączkach swoich katów… Pieśń “Veni sancte spiritus” (przybądź Duchu Święty) mogły zaś usłyszeć chrześcijańskie niemowlęta wraz z rodzinami jako ostatnia kołysankę tuż przed śmiercią z rąk chrześcijańskich rycerzy walczących […]

“Gott mit uns” (Bóg z nami) – tak brzmi dewiza używana przez armię niemiecką do 1945 roku, stwierdzenie to mogły przeczytać ofiary hitlerowskich obozów zagłady, na sprzączkach swoich katów…

Pieśń “Veni sancte spiritus” (przybądź Duchu Święty) mogły zaś usłyszeć chrześcijańskie niemowlęta wraz z rodzinami jako ostatnia kołysankę tuż przed śmiercią z rąk chrześcijańskich rycerzy walczących o czystość wiary. Sytuacja ta – miała miejsce w czasie jednej z krucjat przeciw Albigensom, kiedy miasto Béziers odmówiło wydania 200 ‘heretyków’, krzyżowcy wymordowali praktycznie wszystkich… rozkaz brzmiał: “Zabijajcie wszystkich. Pan weźmie swoich w opiekę”.

Ciężko się nie dziwić 800 żydom schronionym przed przejeżdżającymi krzyżowcami (1096 r.) w Worms w rezydencji biskupa, że przed postawionym ultimatum chrzest albo śmierć woleli popełnić zbiorowe samobójstwo, niż przejść na tak rozumianą wiarę.

Dziś czasy nie są niestety inne, być może nie są aż tak bardzo krwawe, ale nadal mamy problem z tym kto jest od Boga? – i kto wie, jeśli wierzyć temu co w ewangelii Łukasza napisane problem jest znacznie większy (Łk 12 4-5)… Patrząc na tą całą wciąż trwającą degrengoladę religijną wydawałoby się że najprościej ciepnąć tym wszystkim i zostać ateistą. Pytanie jednak zawsze sobie wtedy zadaję, a co jeśli za tym wszystkim kryje się prawdziwy Bóg, który pokazuje swoim czynem. że nie ma miłości nad tym że ktoś daje swoje życie za drugiego. Co z proroctwem Piotra, że przyjdą czasy gdy ludzie już przestaną wierzyć w Boga jako stworzyciela ziemi? Co z tym, że pierwsi chrześcijanie właśnie za ateizm byli skazywani?

Co ze słowami Piotra który mówił że przyjdą fałszywi nauczyciele i prorocy, którzy swymi naukami i czynami sprawią że “droga prawdy stanie się powodem bluźnierstwa” (2P 2)? Czy przypadkiem te słowa nie spełniły i nie spełniają się na naszych oczach? A jeśli tak, to z kim zatem jest Bóg? Kto jest dzieckiem Boga?

Na to pytanie każdy z nas musi sobie sam odpowiedzieć.. Nie będzie tego kto wskaże prawdę, zgubi się ten kto będzie polegał na człowieku. Obecnie nawet już nie wiadomo któremu tłumaczeniu pisma zaufać (tym razem spełnia się proroctwo z księgi Amosa – Am 8)… a co dopiero człowiekowi? Prawdę może objawić tylko Jezus Chrystus, syn Boga i jego osobiste poznanie. Jego poznanie, tak jak jesteśmy poznani!

Mon, 26 Nov 2018 16:09:53 +0000


» #19 Długowieczność – czyli jak zatrzymać czas? 📢

Co zrobić by się nie starzeć? co zrobić by żyć wiecznie? Czy istnieje eliksir życia? Jaki jest sekret długowieczności. Skąd się wziął czas odliczający godziny do śmierci? Czy można ten czas zatrzymać, odmienić? Dziś nocne pseudonaukowe rozkminki totalnego fanatyka Jezusa Chrystusa, na tematy zatrzymania czasu i odwrócenia jego biegu. Próba ogarnięcia zarówno odkryć naukowych jak i prawd biblijnych w jedną całość... da się :) Źródło wody żywej - jest nim Jezus Chrystus, syn Boga żywego, który nam daje tę wodę. Aby żyć długo, a wręcz wiecznie trzeba zaczerpnąć z tego życia. Niby banalnie proste, niby cały świat op tym mówi, w praktyce jednak nikt nie wie o co biega...

Co zrobić by się nie starzeć? co zrobić by żyć wiecznie? Czy istnieje eliksir życia? Jaki jest sekret długowieczności.

Skąd się wziął czas odliczający godziny do śmierci? Czy można ten czas zatrzymać, odmienić? Dziś nocne pseudonaukowe rozkminki totalnego fanatyka Jezusa Chrystusa, na tematy zatrzymania czasu i odwrócenia jego biegu. Próba ogarnięcia zarówno odkryć naukowych jak i prawd biblijnych w jedną całość… da się 🙂

Źródło wody żywej – jest nim Jezus Chrystus, syn Boga żywego, który nam daje tę wodę. Aby żyć długo, a wręcz wiecznie trzeba zaczerpnąć z tego życia. Niby banalnie proste, niby cały świat op tym mówi, w praktyce jednak nikt nie wie o co biega…

Na koniec dwie piosenki, tak na podsumowanie:

Mon, 12 Nov 2018 18:21:10 +0000


» #18 Czy Jezus myślał? 📢

Jak się ma stwierdzenie "myślę więc jestem" do stwierdzenia "jestem który jestem"? Dziś chyba najtrudniejszy dotychczas odcinek, bo podkopuję gałąź rozkminek i w tym cały problem, ale czas to zrobić gdy poznanie Boga się zmienia :) Czy Jezus myślał? Czy używał umysłu tak jak my dziś go używamy? Do Czego służy umysł? Czemu umysł ma tak wiele pułapek? Czy działanie umysłu nie jest przypadkiem błędem poznawczym? Czy rozkminianie daje nam życie? Czy umysł daje nam życie? Gdzie się w tym wszystkim pogubiliśmy i jak się w tym wszystkim odnaleźć? Czy naprawdę jesteśmy algorytmem... i czy sztuczna inteligencja ma świadomość, czy może kochać? Gdzie tak naprawdę dążymy... czy przypadkiem owoc grzechu właśnie na naszych oczach nie dojrzewa... gdzie jest rozwiązanie na ten problem? Jak zaufać Bogu?

Jak się ma stwierdzenie “myślę więc jestem” do stwierdzenia “jestem który jestem”?

Dziś chyba najtrudniejszy dotychczas odcinek, bo podkopuję gałąź rozkminek i w tym cały problem, ale czas to zrobić gdy poznanie Boga się zmienia 🙂

Czy Jezus myślał? Czy używał umysłu tak jak my dziś go używamy? Do Czego służy umysł? Czemu umysł ma tak wiele pułapek? Czy działanie umysłu nie jest przypadkiem błędem? Czy rozkminianie daje nam życie? Czy umysł daje nam życie? Gdzie się w tym wszystkim pogubiliśmy i jak się w tym wszystkim odnaleźć?

Czy naprawdę jesteśmy algorytmem… i czy sztuczna inteligencja ma świadomość, czy może kochać? Gdzie tak naprawdę dążymy… czy przypadkiem owoc grzechu właśnie na naszych oczach nie dojrzewa… gdzie jest rozwiązanie na ten problem?

Jak zaufać Bogu?

Wspomniane nagrania:
Why you don’t like the sound of your own voice | Rébecca Kleinberger

Derren Brown Advertising Agency Task

Mon, 05 Nov 2018 20:05:06 +0000


» #17 Kler (film) – czy jest nadzieja na tą degrengoladę? 📢

"Kler", to już nie tylko film, a można rzec podsumowanie pewnego zjawiska społecznego, pewnego okresu w dziejach polski, kościoła, wiary. Z jednej strony pokazują się głosy, że sprawa kleru to sprawa ciągnąca się latami, była rozprawa Reja pomiędzy "panem, wójtem a plebanem". Dziś mamy kler, rozprawa pomiędzy "popędami, błędami ludzkimi a prezentacją zewnętrzną". Pytanie tylko czy coś się zmieni... postanowiłem skomentować i ja ten film z nadzieją, że coś w końcu z tego wyjdzie. Bo nadzieja jest ale tylko w łasce...

“Kler”, to już nie tylko film, a można rzec podsumowanie pewnego zjawiska społecznego, pewnego okresu w dziejach polski, kościoła, wiary. Z jednej strony pokazują się głosy, że sprawa kleru to sprawa ciągnąca się latami, była rozprawa Reja pomiędzy “panem, wójtem a plebanem”. Dziś mamy kler, rozprawa pomiędzy “popędami, błędami ludzkimi a prezentacją zewnętrzną”. Pytanie tylko czy coś się zmieni… postanowiłem skomentować i ja ten film z nadzieją, że coś w końcu z tego wyjdzie.

Po pierwsze, chciałbym dodać, że film ten mimo że może wyglądać jakby dotykał pewnej grupy społecznej, tak naprawdę dotyka całego społeczeństwa. Jesteśmy jako Polacy wychowani w kulturze rzymsko-katolickiej. Innymi słowy, mamy niejako podział kastowy na zwykłego obywatela i świętego obywatela z namaszczonymi dłońmi w postaci kapłana czy też zakonnika, ale żeby nie atakować danej grupy społecznej można to uogólnić na ludzką skłonność do grupowania się. Równie dobrze sytuacja podobna mogła by dotyczyć każdej innej odseparowującej się grupy policjantów, prawników, polityków itd.  Co z resztą możemy zobaczyć m. in w twórczości tego reżysera…

Kto tu winien, niech rzuca kamieniem…

Tytułowy kler na filmie przez wiele wieków trudnił się w naszym społeczeństwie rzeczą, która nie była dla niego przeznaczona. Przekonywanie innych o grzechach, zabranie monopolu na prawdę o zbawieniu i potępieniu, przygarnięcie monopolu na udzielanie sakramentów w postaci magicznych rytuałów mających dać jakieś korzyści w zaświatach, prędzej czy później musi się skończyć. I oby stało się to łagodnie w postaci sztuki filmowej, czy też w innej atmosferze w miarę możliwości pokoju. Ideałem byłoby zapewne gdyby to zadziało się w atmosferze pokoju i wzajemnego wybaczenia, ale jak wiemy z historii to nie jest łatwe, Jezus nie mówił że przyszedł zaprowadzić pokój na ziemi – obecność Boga na upadłej ziemi przynosi poróżnienie… rzecz jasna do czasu zapanowania w pełni zasad Królestwa Bożego.

(34): Nie sądźcie, że przyszedłem przynieść pokój na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. (35): Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem i córkę z jej matką, a synową z teściową. (36): I nieprzyjaciółmi człowieka będą jego domownicy. (37): Kto miłuje ojca albo matkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godny. I kto miłuje syna albo córkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godny. [Uwspółcześniona Biblia Gdańska, Mt 10]

Nie należy tu też zrzucać winy na jakąś grupę społeczną, w braku poznania zbawiciela, w braku poznania prawdziwej ewangelii – Bóg jest po prostu postacią opresyjną, zarządzającą bez pytania wtrącającą się i obwiniającą – taka postać Boga przychodzi świat sądzić a nie zbawić. A co z tym idzie  mając takiego Boga sędziego – wygodniej się żyje społeczeństwu, które odseparuje się od takiej wizji Boga. Co prawda nie wypada całkowicie oddalić się od Boga, bo na tej ziemi wszystek przekonuje nas o jego istnieniu, więc żeby nie było że oddalamy się od niego, wydzieliliśmy sobie do tych spraw odpowiednią grupę której to odpowiada, której odpowiada kontakt z takim Bogiem – kapłanów.

Owoce filmu

Jednym z owoców filmu może być rozluźnienie, dla wielu osób żyjących w atmosferze strachu przed potępieniem ze strony kościoła, Boga itd. film ten może przynieść pewnego rodzaju rozluźnienie – ulgę. Wiem, że obecnie może niewiele takich osób się widzi na codzień, ale osobiście wielu takowych znam. Znacząca jest scena gdy do konfesjonału przychodzi chłopak mówi mu księdzu o masturbowaniu się, a ksiądz odpowiada mu aby ten się nie przejmował, po czym sam nie żyje w celibacie, ale z kobietą praktycznie jak z żoną.

Obecnie może już coraz rzadziej w naszym społeczeństwie występują nerwice na tle religijnym, ale swego czasu był to jeden z głównych tematów tego zjawiska. Wiec kto ma jeszcze takową nerwicę w celach leczniczych warto by się wybrać 🙂

Drugą może chyba najważniejszą sprawą w filmie jest przedstawienie problemu pedofilii, ciężko mi się wczuć w ofiarę czegoś takiego, ale zdaję sobie sprawę że choćby nagłośnienie tej sprawy w tym filmie może być pomocne, dla ofiar do tego by się otworzyć i łatwiej, otwarcie o tym mówić. Zresztą to właśnie przedstawione jest na filmie. Osobiście znam kilka osób które były molestowane w dzieciństwie, w tym poznałem dwie osoby które były molestowane przez księży. Jedna z tym osób które znam, jest obecnie protestantem i otwarcie mówi o tym, druga z tych osób którą poznałem jest nadal rzymskim-katolikiem – i wbrew pozorom bardzo mocno stoi w wierze, nie odeszła od kościoła, a wręcz włączyła się w jego pracę. Wiem jedno możliwość głośnego mówienia o tym wszystkim co się dzieje napewno jest pomocna, zarówno na drodze wybaczenia jak i na drodze pojednania się. Droga samosądu, pokazana na filmie raczej do niczego nie prowadzi zarówno na filmie jak i w życiu… można się skupić  na próbie osądzania, a można na czym innym. Jak usłyszałem historię jednego z tych moich znajomych, który następnego dnia po byciu zgwałconym poszedł do księdza wybaczyć swojemu oprawcy, to do dziś ciężko mi to ogarnąć. Fakt faktem poczuł on najpierw obecność Jezusa, po czym wstał i wiedział co ma zrobić, obecności Boga jednak na tym filmie nie ma… raczej jest próba przedstawiania świata gdzie jego za bardzo nie ma….

Ratunek dla tej degrengolady

Sytuacja wydaje się być beznadziejna… z pokolenia na pokolenie powtarzane są grzechy. Ktoś kto był kiedyś ofiarą, staje się katem… taki zaklęty krąg. Można rzec istne kręcące się diabolo… kręci się w kółko i w zasadzie nie ma metody na wyjście z tej sytuacji.

Film przedstawia nam ludzką metodą poradzenia sobie z beznadzieją z jednej strony wycofanie i zmianę życia. Z drugiej strony w imię prawdy, w imię sprawiedliwości pokazania swojego zdania protestu mamy wydanie swego ciała na spalenie, zrobienie widowiska… i w zasadzie brak innego podsumowania, brak innego ratunku. Chciałoby się w tym miejscu zacytować fragment listu do miłości:

(3): I choćbym rozdał na żywność dla ubogich cały swój majątek, i choćbym wydał swoje ciało na spalenie, a miłości bym nie miał, nic nie zyskam. [Uwspółcześniona Biblia Gdańska, 1kor 13]

To jest ten problem… próbujemy jakimiś ludzkimi sposobami naprawić świat, naprawić zastaną sytuację… i to jest przedstawione na tym filmie. Ludzkie metody niewiele dadzą, niejeden się już spalił w imię jakiejś sprawy. Wydaje się że nie ma wyjścia z tego zaklętego kręgu, że nie ma rozwiązania… będąc skrzywdzonym obiecujemy sobie, że nigdy nie będziemy robić tak jak nam robiono, a później i tak wychodzi co wychodzi… to nie jest nigdy wyjście, to jest błędne można rzec obłędne koło.

Jest jednak inne wyjście, to wyjście, o tym wyjściu wspominał Izajasz:

(12): Dlatego wyjdziecie z radością i w pokoju poprowadzą was. Góry i pagórki będą śpiewać głośno przed wami i wszystkie drzewa polne będą klaskać w dłonie. (13): Zamiast cierni wyrośnie cyprys, zamiast pokrzywy wyrośnie mirt. I będzie to dla PANA na chwałę, na wieczny znak, który nigdy nie będzie wymazany. [Uwspółcześniona Biblia Gdańska, Iz 55, 12-13]

To jest właśnie Boże rozwiązania, po ludzku mamy w tym miejscu zaklęty krąg, ale po Bożemu w miejsce sytuacji beznadziejnej, możemy zaprosić Boga. I może wyrosnąć co da dobry owoc. Zamiast przekleństwa może być błogosławieństwo… jest napisane ze w Chrystusie jesteśmy sprawiedliwością Bożą, co jest tak naprawdę totalnie niesamowite bo zrozumieć to chyba możemy dopiero na nowym świecie, dziś to tylko przez wiarę damy rade pojąć. Zrozumieć że Jezus zwyciężył przeszłość, teraźniejszość i przyszłość każdej osoby która oddaje jemu swoje życie, Chrystus zmienia to ponure życie które wydaje się beznadziejne na życie w błogosławieństwie. Trzeba po prostu oddać swoje życie, utracić je co oznacza zyskać je, po prostu zrozumieć że na tej ziemi własnego rozwiązania nie znajdziemy, a znajdziemy go tylko w Bogu. Bóg cały czas nam mówi że tego który do niego przychodzi nie odrzuca i sercem skruszonym, złamanym, Bóg nie wzgardza… No i pamiętajmy że syn Boży nas wyzwala i wtedy jesteśmy wolni.

Jest na tą degrengoladę ratunek, z cierni może wyrosnąć cyprys, z sytuacji beznadziejnej może wyrosnąć błogosławieństwo, jeśli zwrócimy się do Boga prawdziwego i jeśli zaprosimy go do nas tak aby zamieszkał wśród nas  “Oto stoi u drzwi i kołacze a kto mu otworzy…”

Kto ma przekonywać nas o grzechu…

W momencie kiedy ludzie biorą się za przekonywanie nas o grzechu.. zawsze się skończy tak jak z tytułowym klerem, nic to nie da, nie  da to nikomu ratunku. Wedle biblii przekonywanie nas o grzechu to robota dla Ducha Świętego i zostawmy jemu jego sprawę do zrobienia. czas się upamiętać i zabrać się za to co nam jest dane do zrobienia: za głoszenie ewangelii… za poszerzanie królestwa Bożego…

Świadomość grzechu może przerodzić się w uczucie bycia pokonanym,ale świadomość łaski, przyjęcie łaski daje nam poczucie ze Bogu jest wyzwolenie , jest ratunek. Rzeczy po ludzku niemożliwe stają się możliwe z chwastów wyrasta coś…

Thu, 11 Oct 2018 17:57:23 +0000


» Chwała Boga vs. chwała u ludzi

Gdy dostajemy do ręki nowe monety, nowe banknoty czy pytasz z jakiego metalu one są, czy pytasz gdzie były wydrukowane? O co chodzi tak naprawde z biblią, religią…. Czy można wogóle poznać Boga szukając chwały ludzkiej? (37): A Ojciec, który mnie posłał, on świadczył o mnie. Nigdy nie słyszeliście jego głosu ani nie widzieliście […]

Gdy dostajemy do ręki nowe monety, nowe banknoty czy pytasz z jakiego metalu one są, czy pytasz gdzie były wydrukowane? O co chodzi tak naprawde z biblią, religią…. Czy można wogóle poznać Boga szukając chwały ludzkiej?

(37): A Ojciec, który mnie posłał, on świadczył o mnie. Nigdy nie słyszeliście jego głosu ani nie widzieliście jego postaci. (38): I nie macie jego słowa trwającego w was, bo temu, którego on posłał, nie wierzycie. (39): Badajcie Pisma; sądzicie bowiem, że w nich macie życie wieczne, a one dają świadectwo o mnie. (40): A jednak nie chcecie przyjść do mnie, aby mieć życie. (41): Nie przyjmuję chwały od ludzi. (42): Ale poznałem was, że nie macie w sobie miłości Boga. (43): Przyszedłem w imieniu mego Ojca, a nie przyjmujecie mnie. Jeśli ktoś inny przyjdzie we własnym imieniu, tego przyjmiecie. (44): Jakże możecie wierzyć, skoro przyjmujecie chwałę jedni od drugich, a nie szukacie chwały, która jest od samego Boga? (45): Nie sądźcie, że ja was będę oskarżał przed Ojcem. Jest ktoś, kto was oskarża, Mojżesz, w którym wy pokładacie nadzieję. (46): Bo gdybyście wierzyli Mojżeszowi, wierzylibyście i mnie, gdyż on pisał o mnie. (47): Jeśli jednak nie wierzycie jego pismom, jakże uwierzycie moim słowom? [Uwspółcześniona Biblia Gdańska, J 5]

Wed, 10 Oct 2018 18:03:46 +0000


» #16 Śmierć w obecności Boga? 📢

Dlaczego obecność Boga, który ma być niby miłością zabija? Co się takiego dzieje, że Ananiasz i Safira zginęli? Co to znaczy że Bóg jest miłością, jak to jest być miłością która zabija? Jak to wogóle możliwe? Jak to się dzieje, że ognie spadały na ludzi którzy zbliżali się do Eliasza? Czy ktoś to kiedyś pojmie? Długo szukałem odpowiedzi, aż w końcu znalazłem... jest ona trudna. Znalezienie jej odmieniło moje życie. Wyszło na to, że mamy naprawdę problem a wyjaśnienie spraw biblijnych, spraw wiary jest jak najbardziej prawdziwe... i jak najbardziej racjonalne. No ale to... zapraszam do posłuchania.

Dlaczego obecność Boga, który ma być niby miłością zabija? Co się takiego dzieje, że Ananiasz i Safira zginęli? Co to znaczy że Bóg jest miłością, jak to jest być miłością która zabija? Jak to wogóle możliwe? Jak to się dzieje, że ognie spadały na ludzi którzy zbliżali się do Eliasza? Czy ktoś to kiedyś pojmie?

Długo szukałem odpowiedzi, aż w końcu znalazłem… jest ona trudna. Znalezienie jej odmieniło moje życie. Wyszło na to, że mamy naprawdę problem a wyjaśnienie spraw biblijnych, spraw wiary jest jak najbardziej prawdziwe… i jak najbardziej racjonalne.

No ale to… zapraszam do posłuchania.

Fri, 05 Oct 2018 11:11:19 +0000



do góry