Shandai.pl – w poszukiwaniu Królestwa Bożego

Królestwo Boże, Zbawienie, Jezus Chrystus Syn Boży - słowo Boże

» Dzieci zwierząt – jasnowidze z planety b612 📢#28

Dziś trochę o jasnowidzach, o porywaniu królestwa Bożego itd. Jak zwykle rozkminki odjechane...

Dziś trochę o jasnowidzach, o porywaniu królestwa Bożego itd. Jak zwykle rozkminki odjechane…

Sun, 02 Jun 2019 06:33:03 +0000


» Duchy, zjawy, demony, tulpy, mediumizmy i inne badziewia 📢#27

Wracajcie do życia moi drodzy! Tam jest tylko śmierć. Życie ma być tu na ziemi tu wróci Jezus tu będzie nowa ziemia.

Wracajcie do życia moi drodzy! Tam jest tylko śmierć. Życie ma być tu na ziemi tu wróci Jezus tu będzie nowa ziemia.

Wed, 29 May 2019 06:04:03 +0000


» Uwolnił nas od tajemnych teorii spiskowych! 📢#26

Jak uzyskać wolność od teorii spiskowych? Czy można żyć wolno?

Jak uzyskać wolność od teorii spiskowych? Czy można żyć wolno?

Wed, 29 May 2019 06:00:05 +0000


» #25 Czy 1000 letnie związanie bestii właśnie się kończy? 📢

Jak zwykle odjechane nocne myśli... których lepiej czasem nie słuchać. Czym lub kim jest kościół? Czy traktowanie kobiet w społeczeństwie można skorelować ze stanem kościoła, który jakby nie było ma być kobietą - żoną (po staropolsku oblubienicą) Chrystusa? Co oznacza związanie bestii? Co oznacza związywanie i rozwiązywanie? I co do tego wszystkiego mają czarownice i ich kot?

Jak zwykle odjechane nocne myśli… których lepiej czasem nie słuchać. Czym lub kim jest kościół? Czy traktowanie kobiet w społeczeństwie można skorelować ze stanem kościoła, który jakby nie było ma być kobietą – żoną (po staropolsku oblubienicą) Chrystusa? Co oznacza związanie bestii? Co oznacza związywanie i rozwiązywanie? I co do tego wszystkiego mają czarownice i ich kot?

(15): I zapytał ich: A wy za kogo mnie uważacie? (16): Szymon Piotr odpowiedział: Ty jesteś Chrystusem, Synem Boga żywego. (17): Wtedy Jezus powiedział do niego: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jonasza, bo nie objawiły ci tego ciało i krew, ale mój Ojciec, który jest w niebie. (18): Ja ci też mówię, że ty jesteś Piotr, a na tej skale zbuduję mój kościół, a bramy piekła go nie przemogą. (19): I tobie dam klucze królestwa niebieskiego. Cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane i w niebie, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane i w niebie. [Uwspółcześniona Biblia Gdańska, Mt 16]

(1): I zobaczyłem anioła zstępującego z nieba, mającego klucz do otchłani i wielki łańcuch w ręce. (2): I chwycił smoka, węża starodawnego, którym jest diabeł i szatan, i związał go na tysiąc lat. (3): I wrzucił go do otchłani, zamknął go i opieczętował, aby już nie zwodził narodów, aż się dopełni tysiąc lat. A potem musi być wypuszczony na krótki czas. (4): Zobaczyłem też trony i zasiedli na nich, i dano im władzę sądzenia. I zobaczyłem dusze ściętych z powodu świadectwa Jezusa i z powodu słowa Bożego oraz tych, którzy nie oddali pokłonu bestii ani jej wizerunkowi i nie przyjęli jej znamienia na czoło ani na rękę. I ożyli, i królowali z Chrystusem tysiąc lat. (5): A inni z umarłych nie ożyli, aż się dopełniło tysiąc lat. To jest pierwsze zmartwychwstanie. (6): Błogosławiony i święty ten, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu. Nad nimi druga śmierć nie ma władzy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i będą z nim królować tysiąc lat. (7): A gdy się skończy tysiąc lat, szatan zostanie wypuszczony ze swego więzienia. (8): I wyjdzie, aby zwieść narody z czterech krańców ziemi, Goga i Magoga, by zgromadzić je do bitwy. A ich liczba jest jak piasek morski. (9): I wyszli na szerokość ziemi, otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane. Zstąpił jednak ogień od Boga z nieba i pochłonął ich. (10): A diabeł, który ich zwodził, został wrzucony do jeziora ognia i siarki, gdzie jest bestia i fałszywy prorok. I będą męczeni we dnie i w nocy na wieki wieków. (11): I zobaczyłem wielki biały tron i zasiadającego na nim, sprzed którego oblicza uciekła ziemia i niebo, i nie znaleziono dla nich miejsca. (12): I zobaczyłem umarłych, wielkich i małych, stojących przed Bogiem, i otwarto księgi. Otwarto też inną księgę, księgę życia. I osądzeni zostali umarli według tego, co było napisane w księgach, to znaczy według ich uczynków. (13): I wydało morze umarłych, którzy w nim byli, również śmierć i piekło wydały umarłych, którzy w nich byli. I zostali osądzeni, każdy według swoich uczynków. (14): A śmierć i piekło zostały wrzucone do jeziora ognia. To jest druga śmierć. (15): I jeśli się ktoś nie znalazł zapisany w księdze życia, został wrzucony do jeziora ognia. [Uwspółcześniona Biblia Gdańska, Ap 20]

Sat, 18 May 2019 09:24:06 +0000


» #24 Siała Baba mak… – rzecz o pierwszych ludziach 📢

Czy na pewno to Ewa zgrzeszyła jako pierwsza? Czy naprawdę była bezpostaciową bez-emocjonalna osobą? Chciałbym to nagranie jakoś podsumować, lecz ciężko, są to zbyt świeże rozkminki bym jeszcze umiał jakoś je ułożyć w zgrabną wypowiedź. W każdym bądź razie, w tym odcinku będzie coś co zmieni Twoje postrzeganie początków stworzenia, to taki wstęp... następnie wiele się wyjaśni.

Czy na pewno to Ewa zgrzeszyła jako pierwsza? Czy naprawdę była bezpostaciową bez-emocjonalna osobą?

Chciałbym to nagranie jakoś podsumować, lecz ciężko, są to zbyt świeże rozkminki bym jeszcze umiał jakoś je ułożyć w zgrabną wypowiedź. W każdym bądź razie, w tym odcinku będzie coś co zmieni Twoje postrzeganie początków stworzenia, to taki wstęp… następnie wiele się wyjaśni.

Tue, 09 Apr 2019 20:14:05 +0000


» 17 rozdział apokalipsy.. czy to nasze czasy?

Czy apokalipsa spełnia się na naszych oczach? Dziś trochę inne niż zwykle podejście do historii, inne podejście do tradycyjnych interpretacji apokalipsy…. Wielu już próbowało to rozwikłać, ale zawsze mi coś nie pasowało. Podaje zatem swoje przemyślenia, zapraszam do dyskusji. PS: Przepraszam za jakość ale jestem w trakcie przeprowadzki i stojak do mikrofonu się zapodział, i […]

Czy apokalipsa spełnia się na naszych oczach? Dziś trochę inne niż zwykle podejście do historii, inne podejście do tradycyjnych interpretacji apokalipsy…. Wielu już próbowało to rozwikłać, ale zawsze mi coś nie pasowało. Podaje zatem swoje przemyślenia, zapraszam do dyskusji.

PS: Przepraszam za jakość ale jestem w trakcie przeprowadzki i stojak do mikrofonu się zapodział, i ogólnie ciężko mi się skupić było.

(1): Przyszedł też jeden z siedmiu aniołów, który miał siedem czasz oraz zaczął rozmawiać ze mną, mówiąc: Chodź, pokażę ci sąd nad wielką prostytutką, co siedzi koło wielu wód. (2): Z którą obcowali władcy ziemi; a ci, co zamieszkują ziemię zostali upici z wina jej bałwochwalstwa. (3): I w Duchu zabrał mnie na pustkowie. Więc ujrzałem kobietę siedzącą na szkarłatnej, pełnej imion bluźnierstwa bestii, która ma siedem głów i dziesięć rogów. (4): A kobieta była odziana purpurową oraz szkarłatną szatą ozłoconą złotem, drogimi kamieniami i perłami. Miała też w swojej ręce złoty kielich pełen obrzydliwości i nieczystości jej prostytucji. (5): A na jej czole jest napisane imię: Tajemnica, wielki Babilon, matka prostytutek i obrzydliwości ziemi. (6): ujrzałem tą kobietę pijaną od krwi świętych oraz od krwi świadków Jezusa. A gdy ją zobaczyłem, zdziwiłem się wielkim zdumieniem. (7): Więc anioł mi powiedział: Dlaczego się zdziwiłeś? Powiem ci tajemnicę kobiety oraz niosącej ją bestii, co ma siedem głów i dziesięć rogów. (8): Bestia, którą ujrzałeś była i nie jest, i ma wyjść do góry ze świata podziemnego, oraz idzie na zgubę. Zatem dziwią się ci, co mieszkają na ziemi; których imiona nie są zapisane od założenia świata w Zwoju Życia, widząc bestię że była, a nie jest; chociaż istnieje. (9): Tu potrzebny jest rozum, co ma mądrość. Siedem głów są siedmioma górami, gdzie siedzi na nich kobieta. (10): Jest także siedmiu władców pięciu upadło, jeden jest, inny jeszcze nie przyszedł; a kiedy przyjdzie, jest konieczne by trochę pozostał. (11): Zaś bestia, która była, a nie jest ten jest ósmy, i jest spośród siedmiu, zatem idzie na zatracenie. (12): A dziesięć rogów, które zobaczyłeś, są dziesięcioma władcami, którzy jeszcze nie wzięli panowania; ale jako królowie, razem z bestią otrzymają władzę na jedną godzinę. (13): Ci mają jedną myśl. A ich urząd oraz potęgę dadzą bestii. (14): Będą oni walczyć z Barankiem, lecz Baranek ich zwycięży, gdyż jest Panem panów i Królem królów. A ci z niego, są powołani, wybrani oraz wierni. (15): Także mi mówi: Wody, które ujrzałeś, gdzie rozsiadła się prostytutka, są ludami, tłumami, narodami i językami. (16): A dziesięć rogów, które widziałeś na bestii ci znienawidzą prostytutkę, uczynią ją nagą, spustoszoną, pożrą jej cielesne natury oraz spalą ją w ogniu. (17): Bowiem Bóg dał im do serc, by uczynili Jego postanowienie. Uczynili to jednomyślnie oraz dali ich władzę bestii, aż zostaną spełnione słowa Boga. (18): A kobieta, którą ujrzałeś jest wielkim miastem, które ma panowanie nad władcami ziemi. [Nowa Biblia Gdańska, Ap 17]

Fri, 29 Mar 2019 10:03:35 +0000


» #23 D-ewolucja, ufo i rurkowce – a gdzie sól? 📢

O tym do czego prowadzi zbyt małe zasolenie ziemi...  jakie teorie wtedy tworzymy i co dalej z tego wynika. Jak teoria ewolucji musiała upaść i co teraz na jej kanwie będziemy , a tak naprawdę już tworzymy. I choć teoretycznie ciężko nam to przyznać jest to jak najbardziej obserwowalne. Następnie krótkie rozważanie o rurkowcach na czerwonej planecie jak i o tym że jednak nie jesteśmy rurkowcami. A wszystko z cyklu szabatowa tęsknota za solą tej ziemi...

O tym do czego prowadzi zbyt małe zasolenie ziemi…  jakie teorie wtedy tworzymy i co dalej z tego wynika. Jak teoria ewolucji musiała upaść i co teraz na jej kanwie będziemy , a tak naprawdę już tworzymy. I choć teoretycznie ciężko nam to przyznać jest to jak najbardziej obserwowalne. Następnie krótkie rozważanie o rurkowcach na czerwonej planecie jak i o tym że jednak nie jesteśmy rurkowcami.

A wszystko z cyklu szabatowa tęsknota za solą tej ziemi

Sat, 23 Mar 2019 12:48:53 +0000


» #22 Uzdrawianie, nakładanie rąk – sceptyk, który uwierzył Jezusowi i działa 📢

Uzdrawianie przez nakładanie rąk, słowa autorytetu - moje długie pełne wątpliwości poszukiwania o co tu tak naprawdę chodzi? Jako Polak sceptyk podchodzący w pełni wątpliwości do autorytetów, musiałem wiele przejść w tym względzie, po kolei wszystkiemu się przyglądając i wątpiąc... jakoby czegoś nie "było pod spodem". Zanim dowiedziałem się że wogóle można naśladować Jezusa przeszedłem przez kurs hipnozy, kurs reiki przejrzałem się też Mesmerowi i wielu innym. Później zajrzałem w rozważaniach do chrześcijańskich "uzdrowicieli" Johna G. Laka, Currego Blaka, Smitha Wiggleswortha, Leszka Korzenieckiego, Torbena Sondergaarda zajrzałem na chrześcijańskie konferencje uzdrowieńcze, aż w końcu zacząłem się kłaść ręce na chorych w imieniu Jezusa i zaczęły się dziać uzdrowienia. A jak się zaczęło dziać, to musiałem się przyjrzeć temu jakim 'duchem' uzdrawiamy, co pod danym uzdrawianiem się kryje? Jak to rozróżnić i jak zatem uzdrawiać duchem tym właściwym i jaki jest ten właściwy? Takie moje prywatne rozważania... w każdym razie przyszło mi uwierzyć w to że Bóg stworzył świat w 6 dni :) abym to uzdrawianie mógł tak naprawdę przetrawić.

Uzdrawianie przez nakładanie rąk, słowa autorytetu – moje długie pełne wątpliwości poszukiwania o co tu tak naprawdę chodzi? Jako Polak sceptyk podchodzący w pełni wątpliwości do autorytetów, musiałem wiele przejść w tym względzie, po kolei wszystkiemu się przyglądając i wątpiąc… jakoby czegoś nie “było pod spodem”.

Zanim dowiedziałem się że wogóle można naśladować Jezusa przeszedłem przez kurs hipnozy, kurs reiki przejrzałem się też Mesmerowi i wielu innym. Później zajrzałem w rozważaniach do chrześcijańskich “uzdrowicieli” Johna G. Laka, Currego Blaka, Smitha Wiggleswortha, Leszka Korzenieckiego, Torbena Sondergaarda zajrzałem na chrześcijańskie konferencje uzdrowieńcze, aż w końcu zacząłem się kłaść ręce na chorych w imieniu Jezusa i zaczęły się dziać uzdrowienia. A jak się zaczęło dziać, to musiałem się przyjrzeć temu jakim ‘duchem’ uzdrawiamy, co pod danym uzdrawianiem się kryje? Jak to rozróżnić i jak zatem uzdrawiać duchem tym właściwym i jaki jest ten właściwy?

Takie moje prywatne rozważania… w każdym razie przyszło mi uwierzyć w to że Bóg stworzył świat w 6 dni 🙂 abym to uzdrawianie mógł tak naprawdę przetrawić.

Fri, 22 Mar 2019 20:08:13 +0000


» ToTylkoDusza – uparcie twierdzę że teoria Ewolucji biologicznej jest nieprawdziwa

Teoria ewolucji być może dziś jest modna, wygodna, łatwa w zrozumieniu wyjaśnieniu co jednak nie oznacza że prawdziwa. Jest po prostu na dany okres dziejów najbardziej zgodna ze stanem duchowym i emocjonalnym większości dlatego się powszechnie przyjęła, przyjęcie to nie jest jednak żadnym dowodem, jest raczej po prostu pojęciem w pewien sposób gnostyczno-magiczno-religijnym, dzięki któremu […]

Teoria ewolucji być może dziś jest modna, wygodna, łatwa w zrozumieniu wyjaśnieniu co jednak nie oznacza że prawdziwa. Jest po prostu na dany okres dziejów najbardziej zgodna ze stanem duchowym i emocjonalnym większości dlatego się powszechnie przyjęła, przyjęcie to nie jest jednak żadnym dowodem, jest raczej po prostu pojęciem w pewien sposób gnostyczno-magiczno-religijnym, dzięki któremu możemy sobie wyjaśnić wiele spraw duchowych o których nie chcemy mieć pojęcia.

Jestem zacofanym kreacjonistą,

Po prostu będąc z wykształcenia ekonomistą, nie zgadzam się, że do czegoś takiego pięknego jak stworzenie i życie można zastosować prawa ekonomiczne. Społeczne prawa ekonomiczne jakie by nie były są po prostu destrukcyjne i nikt tu jeszcze nie wymyślił zdrowego rozwojowego systemu bo jest po prostu niemożliwe – niezgodne z podstawą naszego istnienia. A przełożenie tych praw, jako praw rządzących biologią, co też zostało uczynione w ramach opisów teorii ewolucji (np. ograniczone zasoby = walka o byt) – jest nadwyraz nieadekwatne.

Po prostu nie rodzimy się jako wynik handlu wymiennego – bez niczego z łona matki przychodzimy na ten świat licząc że on obdarzy nas miłością! Nie mamy co dać temu światu innego niż miłość, bo nic innego nie mamy tak naprawdę. Nawet czasu nie posiadamy by go dać! – mogąc zdecydować że chcemy go ukrócić, nie ukracając go tak naprawdę go dajemy temu światu!

Stwierdziłem zatem że sobie podyskutuje z blogiem ToTylkoTeoria.pl – ( https://www.totylkoteoria.pl/2015/06/czemu-kreacjonista-zawierzy-tego.html)

Najpierw docinka

Ciężko tu o dyskusję, daleko temu do obiektywnego tekstu – takie frazy,,Bóg celowo stworzył skamieniałości aby nas zmylić’’, – to są raczej po prostu docinki niż argumenty, skąd ten cytat? Pozwolę sobie również zatem na docinkowość.

Po pierwsze

Kreacjonizm nie przeczy różnorodności gatunków. Nie przeczy też temu, że mogły się wykształcić w wyniku mutacji, zanikania itd. gatunki które wyglądają jak pośrednie.

Datowanie

Datowanie – owszem pojedyncze błędy to jedno, ale na tym argumenty na temat datowania się nie kończą. Problemów z datowaniem jest więcej i są znacznie poważniejsze. Po pierwsze jedne odkrycia datuje się na podstawie innych, nie weryfikując pierwszych. Po drugie w metodach datowania nie bierze się pod uwagę możliwości zmiennych warunków globalnych i lokalnych. Biblia mówi o powłoce wodnej w atmosferze dookoła ziemi przed potopem, która to powłoka spadła w czasie potopu, taka powłoka najprawdopodobniej powodowała inne warunki ciśnieniowe, kosmiczne (w sensie inne promieniowania) i atmosferyczne (stąd większe i dłużej żyjące organizmy). Przed potopem nie było tęczy a woda unosiła się nad ziemią. Tymczasem najpopularniejsza metoda badania wieku c12 zakłada niezmienność składu i ciśnienia atmosfery, te same warunki fotosyntezy itd.

To że były inne warunki atmosferyczne, dowodzą m. in. wykopaliska. Gdzie odkrywamy takie stworzenia jak dinozaury, w tym te latające, czy też ogromne rośliny. Przy okazji biologii tych stworzeń, aż się prosi o jakieś obliczenia dotyczące gospodarki tlenowej takich organizmów (maleńkie dziurki nosowe – przy olbrzymim ciele), realność praw fizyki – możliwości latania, jak i możliwość wysokiego podnoszenia wody przez wysokie rośliny. Biblia również donosi o nadzwyczajnej żywotności ludzi – obecnie te przypuszczenia kreacjonistów stosuje się leczniczo w komorach hiperbarycznych (rośliny też dziwnie większe rosną w tych warunkach). Po prostu inne warunki atmosferyczno ciśnieniowe  umożliwiają inne warunki bytowe, a co z tym idzie możność istnienia takich stworów, to co przeżyło powódź zmutowało lub przeżyło gdzieś w bagnach i innych zakamarkach – stąd legendy o smokach (zwłaszcza tych ziejących ogniem 😉 ) opisy takie jak choćby w księdze hioba itd.

Entropia

“Drugie prawo termodynamiki mówi o tym, że entropia (czyli nieuporządkowanie) nie maleje. Z kolei ewolucja prowadzi do uorganizowania i wyższego uorganizowania.” – naprawdę nie ciężko zauważyć, że organizmy w ramach tego ‘wyższego uporządkowania’ są tak naprawdę coraz słabsze i coraz mniejsze, a większe gatunki po prostu wymierają. W sumie jedyne organizmy żywe które rozwijają się, w sensie zwiększają swoją siłę tak naprawdę, to bakterie, wirusy, nowotwory itd. raczej te pasożytnicze – ale bez żywicieli długo nie pożyją i żywiciela nie przerosną. Można to rzeczywiście widzieć rzeczywiście jako wyższe uorganizowanie w destrukcji. A prawdziwy problem w tym, że te pierwotnie wyżej zorganizowane, nawet i bardziej urozmaicone stają się tak naprawdę coraz mniejsze, słabsze i wymierające.

Doskonale to zostało opisane np. w artukule “Czy nowotworem można się zarazić?” ( https://www.totylkoteoria.pl/2019/01/nowotwory-zakazne.html) kiedy to ewolucja (tzw. postęp) wymyka sie spod kontroli i przestaje być postępem a zaczyna być autodestrukcją. Przejdę na chwilę na stronę ewolucjonistów i zacznę myśleć. Tzn. innymi słowy przyjdzie mi się zastanowić jak to się stało, że wyższe organizmy stały się zdolne do stworzenia mechanizmu samozniszczenia w ramach pojedynczego organizmu. Wychodzi na to że rozwój ewolucyjny komórek rakowych nie jest rozwojem postępowym, jest raczej mimo że ewolucyjnym to rozwojem rozkładowym. Tworzy się nadwyraz uporządkowany organizm (stworzenie żywe) z możliwością stworzenia własnego kontrorganizmu (raka). Polecam tu zauważyć, że nie wszystkie organizmy żywe mają tą zdolność – bakteria nie dostaje raka, choć może się zadziać co innego może wytworzyć środowisko w którym nie będzie w stanie dalej się rozmnażać. Dopiero wyższe organizmy wykształciły w ramach tzw. ewolucji mechanizm samozniszczenia.

Lek na raka

Innymi słowy sugeruję się, że jak jakiś organizm za bardzo zachciał ewoluować za bardzo rozwinął się w jednej cesze zapominając o drugiej – to aby się w tym powstrzymać wytworzył mechanizm samozniszczenia jakim jest rak. Można zatem przypuszczać że jest jakiś stan harmonijnego rozwoju, nie kierowany zasadami ewolucji w którym to stanie ten mechanizm rakowy, stan samozniszczenia może nie istnieć? Pytanie zatem pozostaje co określa ten stan i jak go odnaleźć? W biblii na ten stan mówimy Królestwo Boże, niektórzy to nazywają niebem, czy też nową ziemią gdzie śmierci już nie będzie, a baranek będzie z lwem sobie siedział w spokoju.

Zasady ewolucji poprostu nie biorą pod uwagę, czegoś takiego jak dusza, duch ludzki który niejako nie brany pod uwagę w zasadach biologicznych przestaje mieć jakikolwiek wpływ na życie. Biologia się gubi w tym względzie, bo w założeniu tym się nie zajmuje. Choć jakieś światełko w tunelu zaczyna być widoczne. W ramach zaistniałego impasu gdy opisanie genomu niewiele dało, zaczęli grzebać i doszukiwać się więcej. Coś w tym względzie się też ruszyło w końcu, i zaczyna się mówić o namiastce duszy w postaci ‘pamięci komórkowej’, dziedziczeniu traum itd. – “Epigenetyka, dziedziczenie epigenetyczne i programowanie epigenetyczne” (https://www.totylkoteoria.pl/2017/04/epigenetyka-dziedziczenie-epigenetyczne.html), można powiedzieć życzę sukcesu i trzymam kciuki.

Tylko jakby to powiedzieć… to już było! Jakieś kilka tysięcy lat temu, np w takim tekście jak biblia mówiło się o dziedziczeniu przekleństw po przodkach… No prawie było bo nikt wtedy nie nazywał dziedziczenia przekleństw – postępem rozwojowym (ewolucją). Nazywajmy rzeczy po imieniu, bo choćby to przykładowe badanie dziedziczenia traum kiedy mysz boi się zapachu wiśni to przekleństwo czy rozwój “Lęk dziedziczony po przodkach” (źródło. https://www.newsweek.pl/wiedza/nauka/czy-leki-i-traumy-tez-dziedziczymy-po-przodkach-na-newsweekpl/078ftzd)? Jak dla mnie to przekleństwo i z rozwojem nie ma nic wspólnego. To jest okropne nie móc czerpać przyjemności z zapachu ładnego kwiatka z powodu takiego, że ktoś w przeszłych pokoleniach zachciał porobić z tego zagrożenie! To jest wizja świata, w którym na każdym rogu czai się zagrożenie – czy świat rzeczywiście jest z tym zagrożeniem, czy może ta wizja jest zagrożeniem? Czas trochę zweryfikować te przedzałożenia, ewolucja po prostu założyła że bez zagrożenia nie ma rozwoju, mało tego… przedzałożyła też, że rozwój jest konieczny!

Tak mniej więcej zaczyna się upadek człowieka w biblii, człowiek na podobieństwo Boga, nagle dowiadują się że rozwój jest konieczny i żeby być tacy jak Bóg muszą wiedzieć coś więcej, gdy tym czasem byli już na podbieństwo Boga i wcale nie musieli się więcej rozwijać. Innymi słowy rozwój nie jest konieczny, raczej by się wypadało narodzić na nowo, niż rozwijać.

Na szczęście biblia mówi o zbawicielu i o wolności od tychże przekleństw. Chciałbym by kolejnym odkryciem, nie wiem za ile lat było jednak hasło, że mamy całkowity wpływ na swoje życie i jesteśmy wolni od traum i dziedziczenia. Co nie jest możliwe bez zbawienia… i bez Boga który oddał za nas życie (z miłości podporządkował się pod społeczno-ekonomiczne zasady ewolucji i wbrew nim zmartwychwstał) – na szczęście.

Prawdopodobieństwo

W tym akapicie autor sugeruje możliwość zmiany warunków warunków życia na naszej planecie, a co z tym idzie możliwość zaistnienia większego prawdopodobieństwa powstania życia przy innych warunkach. No cóż zgodze się i poradze aby iść tą myślą że warunki mogły się zmieniać – choć zakładając ten warunek tu bym doradzał konsekwencji w założeniach i radziłbym przyjrzeć się dokładnie metodom datowania gdyż te tej zmienności nie zakładają.

Nauka powoli do tego dochodzi, i nawet stwierdza że również warunki czasowe mogły się zmieniać – czas jest względny. Bóg jest ponad czasem, i jeśli dzieją się cuda takie jak zamiana wody w wino, tak zadział się cud jak zamiana nicości w ziemię i stworzenie na niej człowieka w jeden dzień. To że na danej planecie są warunki do życia nie oznacza że są tu warunki fizyczne – te są na każdej planecie, ale że jest obecność Boża, i to ona daje to życie. To życie jest też w nas, a my mamy panować nad pozostałym stworzeniem. I jeśli będziemy chcieli zapewne będziemy mieli nawet możliwość przenieść to życie na inną planetę.

To nie prawdopodobieństwo było na początku, ale słowo – decyzja. Jeśli masz decyzje by zanieść życie na inną planetę zrób to, problem w tym że jako ludzie mamy świadomość że tak naprawdę trochę rozpierniaczmy tą ziemię i siebie, i nie do końca potrafimy z niej racjonalnie korzystać, potrzeba nam jakiejś pomocy w ogarnięciu tym jak decydować w miłości a nie w prawdopodobieństwie. Świat jest nieograniczony w zasobach Bóg z miłości nie dał nam tu ograniczeń – popatrz w kosmos, stosować zatem destrukcyjne ograniczenia ekonomiczne do organizmów żywych jest trochę nie na miejscu.  Zapewne jakiś zbawiciel by się przydał.

Wiarę w teorię ewolucji można nazwać wręcz psychozą, po prostu przenosimy obserwacje ekonomiczne i odczucia społeczne na biologię i próbujemy tam wszystko na siłę dopasować, by nie zobaczyć że życie to zupełnie co innego. Teoria ta powstała w świecie zachodnim i została społecznie przyjęta wraz z upadkiem feudalnego – jednoosobowego władztwa, myśl która wtedy się narodziła to myśl że nie ma jednego cudownego władcy, że nie ma jednego cudownego autorytetu. Można powiedzieć generalny upadek autorytetów – został wyprojektowany na prawa biologiczne – zaczął tymi prawami rządzić przypadek, prawdopodobieństwo czy też po prostu silniejszy, ten co ma więcej, ten co z silniejszej rasy (do czego to doprowadziło, raczej nie trzeba przypominać?). Ta myśl jest po prostu wygodna bo pasuje do tego jak zostaliśmy wychowani jak i do tego co obserwujemy w społeczeństwie, lecz po raz kolejny stwierdzę wygodna… nie znaczy ze prawdziwa.

PS: Swoją drogą zapraszam na moją nową stronę leczenie.org.pl, a na niej trochę inne spojrzenie na choroby, ich rozwój i leczenie. Nie będzie to strona doskonała, bo nie jestem lekarzem, ale chciałbym aby coś w tym względzie ruszyć bo oderwanie i traktowanie choroby jako czegoś obcego na co nie mamy wpływu to kolejne nieporozumienie.

Tue, 12 Mar 2019 10:37:52 +0000


» A z fałszywych proroków zrobimy ogrodników ;) Jak mówił Zachariasz

To wideo jest po prostu genialne 🙂 (4): I stanie się w owym dniu, że fałszywi prorocy okryją się hańbą, każdy z powodu swego widzenia, gdy wystąpi jako prorok. I nie będą się przeoblekać we włosiennicę, aby mamić. (5): Każdy będzie mówił: Nie jestem prorokiem, jestem rolnikiem, rolnictwo jest moim zajęciem od młodości. [Biblia Warszawska, […]

To wideo jest po prostu genialne 🙂

(4): I stanie się w owym dniu, że fałszywi prorocy okryją się hańbą, każdy z powodu swego widzenia, gdy wystąpi jako prorok. I nie będą się przeoblekać we włosiennicę, aby mamić. (5): Każdy będzie mówił: Nie jestem prorokiem, jestem rolnikiem, rolnictwo jest moim zajęciem od młodości. [Biblia Warszawska, Za 13]

Zbliża się ten czas…

Wed, 05 Dec 2018 12:54:00 +0000



do góry