Doktor Fit  Doktor Fit

Doktor Fit

Porady zdrowotne & Recenzje suplementów

» Recenzja Vanefist Neo – Czy Tabletki Musujące Działają? Poznaj Prawdę!

Recenzja tabletek musujących Vanefist Neo. Analizujemy skład i działanie suplementu.

Artykuł Recenzja Vanefist Neo – Czy Tabletki Musujące Działają? Poznaj Prawdę! pochodzi z serwisu Doktor Fit.


W tym artykule przedstawię Wam moją obiektywną recenzję tabletek Vanefist Neo.

Dowiesz się o jego składzie, działaniu i czy powinieneś rozważyć zakup tego produktu.

Co To jest Vanefist Neo?

Vanefist Neo są to tabletki musujące na odchudzanie, które rozpuszczamy i spożywamy w płynnej formie.

Jest to rzadko spotykane, aby tabletki na odchudzanie były w formie rozpuszczania w wodzie, zwykle mamy styczność ze zwykłymi preparatami doustnymi.

Moja opinia o tabletkach Vanefist Neo
Vanefist Neo – Opakowanie suplementu

Ale przecież to nie musi być jego wadą. Dla wielu osób może to być właśnie zaletą – zwłaszcza dla tych, którzy mają problemy z połykaniem tabletki. A zwykle preparaty na odchudzanie są w całkiem dużej kapsułce.

Jest to suplement diety, nie lek, więc on sam nie sprawi, że magicznie schudniemy. Ale czy jest on w stanie wspomóc naszą walkę z nadwagą?

PODSUMOWUJĄC

Vanefist Neo to suplement diety w formie tabletek do rozpuszczania, który za zadanie ma przyspieszyć Twój metabolizm oraz zredukować tkankę tłuszczową.

Skład Tabletek Musujących

Sprawdźmy, więc co zawiera w sobie suplement Vanefist Neo.

Ekstrakt z Garcia Cambogia

Jest to roślina, która pochodzi z Indonezji, ale jest również uprawiana w wielu regionach Azji.

Roślina ta posiada małe żółte owoce, które przypominają mini dynie.

Jej właściwości lecznicze są znane od bardzo dawna. Od starożytnych czasów są wykorzystywane w hinduskiej medycynie.

Przede wszystki Garcia Cambogia jest lekarstwem na choroby serca, problemy z układem pokarmowym oraz układem krążenia.

Roślina ta zawiera kwas hydroksycytrynowy, który ma właściwości przyspieszające spalanie tkanki tłuszczowej, obniżające łaknienie oraz cholesterol.

Zwiększenie produkcji ciepła powoduje szybszą utratę masy podczas aktywności fizycznych.

Podsumowując Garcia Cambogia:

  • Przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej
  • Obniża cholesterol
  • Zmniejsza łaknienie
  • Wspomaga układ pokarmowy

Bacopa Monnieri

Rośnie w miejscach bagnistych najczęściej w Indii, Ameryce Środkowej oraz Chinach. Jest rośliną o białych kwiatach i grubych liściach.

Stosuje się ją zwłaszcza w medycynie ajurwedyjskiej.

Mówi się, że roślina ta pozwala na “odnajdywanie poszukiwanej mądrości”.

Bacopa Monnieri wspiera pracę mózgu oraz wątroby. Jej zaletą jest również zwiększenie aktywności antyoksydacyjnej organizmu oraz spowolnienie starzenia się. Jest rośliną, która wspomaga odtruwanie organizmu.

Ma działanie silnie antyoksydacyjne, chroni komórki przed uszkodzeniem antyoksydacyjnym. Jej zaletą jest również działanie przeciwzapalne – skuteczna w leczeniu reumatoidalnym zapaleniu stawów!

Czyli pozytywne właściwości rośliny:

  • Wspiera pamięć
  • Działa antyoksydacyjnie
  • Wspiera wątrobę
  • Posiada działanie przeciwzapalne
  • Chroni mózg

Yerba Mate

Uzyskiwana z liści ostrokrzewu paragwajskiego. Jest to wiecznie zielone drzewo, osiągające nawet do 15m wysokości. Występuje na terenie Paragwaju, Brazylii i Urugwaju.

Posiada niezwykłe właściwości pobudzające, oczyszczające i wzmacniające. Kolejnymi zaletami tej rośliny, to zwiększanie odporności, koncentracji, ale najważniejsze, że poprawienie trawienia.

Czy wiesz, że…

Yerba Mate posiada dłuższe działanie pobudzające niż kawa. Znosi ona zmęczenie, pobudza odchudzanie i zmniejsza stres.

Ostrokrzew Paragwajski świetnie wspomaga pracę naszego mózgu za czym idzie również samopoczucia i stanu psychicznego. Działanie psychostymulujące i zwiększające wydolność mózgu Yerba Mate zawdzęcza zawartości kofeiny.

Bbniża cholesterol oraz podwyzsza poziom frakcji, dzięki czemu jest mniejsze ryzyko chorób serca.

Jej wpływ na odchudzanie wiąże się ze zwiększeniem poczucia sytości, reguluacją poziomu cukru oraz z poprawą trawienia.

Obecne badania naukowe mówią, że Yerba Mate zmniejsza łaknienie poprzez blokowanie odpowiedni receptorów mózgu.

Poprzez przyspieszony metabolizm zwiększamy ilość spalanej tkanki tłuszczowej. Zmniejsza to również ryzyko odkładania się tłuszczu i powrotu do dawnych kilogramów.

Yerba Mate(Ostrokrzew Paragwajski):

  • Pobudza trawienie
  • Działa antyoksydacyjnie
  • Zmniejsza oznaki zmęczenia
  • Poprawia koncentracje

Ekstrakt z Zielonej Kawy

Pochodzi on z nieprzetworzonych ziaren kakaowca. Przede wszystkim występuje w krajach tropikalnych.

Posiada wiele drogocennych składników odżywczych, które świetnie wspomagają proces odchudzania.

Przede wszystkim kwas chlorogenowy, który działa przeciwbakteryjnie oraz przeciwzapalnie oraz utrudnia wchłanianie się cukrów – co prowadzi do czerpania energii z zapasów tłuszczu.

Prowadzi to do lepszego samopoczucia oraz większą ilość energii. Ekstrakt z zielonej kawy działa pobudzająco, dzięki czemu dużo łatwiej odzyskujemy energie po wysiłku fizycznym.

Jest ona źródłem:

Zielona kawa pozytywnie wpływa na metabolizm, za czym idzie szybsze spalanie tkanki tłuszczowej!

Podsumowując Zielona Kawa:

  • Pobudza
  • Przyspiesza metabolizm
  • Posiadaj wiele witamin
  • Działa przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie

Vanefist Neo – Czy warto kupić? (Moja Opinia)

Skład prezentuje się bardzo dobrze. Można powiedzieć, że wręcz idealnie. Same naturalne składniki z wieloma właściwościami leczniczymi. Mnóstwo pozytywnych skutków jakie możemy uzyskać po zażywaniu tego suplementu na odchudzanie.

Tylko czy ten produkt naprawdę wspomaga odchudzanie?

Wiadome jest to, że sama tabletka nie sprawi, że nasze ciało przemieni się w ideał i osiągnie wymiary modelki. Nie ma co się oszukiwać bardzo ważna jest także dieta i jakaś aktywność fizyczna.

Ale wracając do produktu…

Wszystkie wymienione składniki na stronie producenta są tylko podane po nazwie, nigdzie nie znalazłam informacji o dawce wymienionych składników.

Dlaczego? Na to pytanie nie znam odpowiedzi, jedynie moge domniemać, że ten produkt nie jest tak idealny jak wygląda i jak go opisują…

Koleją sprawą jest fakt, że przyglądając się dokładnie dla tego składu możemy zauważyć, że wszystkie składniki działają pozytywnie, ale nie są typowo na odchudzanie.

Podsumowanie

Mnie ten produkt nie zachęcił. Ciężko jest ocenić jego wiarygodność nie znając w pełni jego składu. Kto wie, może Vanefist Neo działa… Jedynie co nam zostaje to opinie użytkowników, którzy stosowali ten środek.

Jeżeli jesteś osobą, która stosowała lub posiada jakąś większą wiedzę na temat tego produktu – koniecznie podziel się z nami w komentarzu na dole >> 

Twoja opinia pomoże innym dokonać właściwego wyboru.

Jeżeli także masz wątpliwości co do skuteczności opisywanego dzisiaj suplementu, polecam żebyś sprawdził nasz autorski ranking tabletek na odchudzanie >>

Poniżej przedstawiam Wam ranking wraz z krótkim wprowadzeniem.

Ranking Tabletek Na Odchudzanie 2019

Przedstawiam Wam ranking najpopularniejszych tabletek na odchudzanie w 2019 roku.

TabletkiOcenaCena
1. Piperinox5.0Klik!
2. Probiox Plus4.6Klik!
3. Keto Actives4.4Klik!
4. Green Barley Plus4.3Klik!
5. African Mango4.1Klik!

Czy naprawdę warto stosować tabletki?

Na rynku jest wiele środków odchudzających, najpopularniejsze i najskuteczniejsze są oczywiście tabletki.

Bo czy plastry odchudzające mogą nam pomóc zrzucić pare kilogramów? Nie bądźmy naiwni…

Suplementy przyjmowane doustnie mają znacznie silniejsze działanie. Nie chodzi tu wyłącznie o działanie odchudzające, ale zazwyczaj dostarczają one również wieleu witamin i minerałów i wzmacniają organizm.

Uwzględnione w rankingu tabletki odchudzające składają się wyłącznie z naturalnych składników, dzięki którym możemy schudnąć, ale wspomagają także inne sprawy zdrowotne.

Niektóre mogą również działać na odporność, energię, skupienie, pracę mózgu czy wątroby. Można wymieniać wiele pozytywnych skutków, które mogą dawać nam suplementy odchudzające.

Czytaj dalej:

Piperinox – Moja Recenzja po 3-miesięcznej kuracji >>

Cała Prawda o SlimBerry: Moja Analiza Opinii z forum >>

Moja Przygoda z Moring Slim Formula >>

Artykuł Recenzja Vanefist Neo – Czy Tabletki Musujące Działają? Poznaj Prawdę! pochodzi z serwisu Doktor Fit.

Sun, 15 Sep 2019 16:10:14 +0000


» Kawa na Odchudzanie – Fakt czy Mit?

Średni Polak wypija 3kg kawy rocznie. Powszechnie wiadomo, że kawa pobudza i dodaję energii, ale czy może także odchudzać?

Artykuł Kawa na Odchudzanie – Fakt czy Mit? pochodzi z serwisu Doktor Fit.


Z czym kojarzy nam się kawa? Każdemu z nas zapewne z czym innym.

Dla jednych z aromatycznym zapachem, dla innych z porannym wstawaniem, jeszcze inni kawę wiążą z chwilą przerwy i wytchnienia.

Jedno jest pewne – pijąc kawę liczymy na pobudzenie, energię do działania. Pisząc ten artykuł i każdy inny, także towarzyszy mi kubek ciepłej kawy.

Z kawą bardzo często wiążemy też działanie odchudzające.

Faktem jest, że napój ma działanie diuretyczne i pobudza perystaltykę jelit.

Jest to fizjologia i nie ma się czemu dziwić, że po filiżance małej czarnej udajemy się do toalety.

A skoro „oczyszcza”, to pewnie też pomaga w utrzymaniu prawidłowej masy ciała. Jak więc jest z tą kawą?

Co znajdziemy w kawie?

Kawa, a właściwie ziarna kawy zawierają szereg bioaktywnych składników.

Najbardziej znanym i tym, na którym milionom zmęczonych osób zależy jest kofeina. To ona odpowiada za efekt stymulujący.

JAK TO DZIAŁA

W wątrobie ulega przemianom enzymatycznym do paraksantyny, która następnie trafia do podwzgórza i tam blokuje receptor adenozyny, podnosząc stężenie dopaminy. W konsekwencji obserwujemy stymulację ośrodkowego układu nerwowego [1].

Kofeina i jej metabolity wpływają także na rozkurczenie oskrzeli, naczyń krwionośnych, wzrost ciśnienia krwi i wspomniane działanie diuretyczne [1,2].

W ziarnach kawy znajdziemy także: [2,3]

Zielone nie zawsze lepsze

Bardzo popularna jest kawa zielona, czyli ziarna, których nie poddano paleniu. Zaniechanie tego zabiegu miało niejako pozostawić wartości zdrowotne w stanie niemal nienaruszonym.

Bo jeśli coś jest naturalne, zielone, od razu postrzegamy to jako zdrowsze. Tak jest przecież z zieloną herbatą.

Czy zielona herbata zawiera więcej związków bioaktywnych? Wcale nie musi.

Za taką opinią może stać błędna interpretacja wyników badań.

Porównując ziarno kawy przed i po paleniu rzeczywiście zaobserwujemy mniejszą zawartość polifenoli w tym drugim. Ale trzeba pamiętać, że proces palenia usuwa nam również część wody z ziarna, więc naturalną koleją rzeczy ziarno waży mniej (wilgotność spada z 10% do ok. 1%).

Zatem gdybyśmy porównali ilości kawy zielonej i czarnej o tej samej wadze, to w kawie czarnej wzrost stężenia fitoskładników wzrasta aż o 50% [4].

Czytaj dalej: Black Latte – Czarna kawa na odchudzanie >>

Palenie samo w sobie również przyczynia się do zwiększenia ilości substancji antyoksydacyjnych.

Wysoka temperatura może przyczynić się do rozkładu związków polifenolowych i uwolnienia korzystnych składników. Najlepsze pod tym względem są ziarna słabo i średnio palone. Niestety w procesie tracimy spore ilości kwasu chlorogenowego [3,4].

Kawa na odchudzanie

Wróćmy do meritum sprawy, czyli właściwości odchudzających.

Na początku odpowiedzmy na pytanie, czy kawa rzeczywiście sprawia, że tracimy zbędną masę ciała? To zależy.

Często nadajemy pewnym produktom cechy, które, aby rzeczywiście miały miejsce, wymagają dodatkowych składowych.

Pamiętaj!

Nawet jeśli zaopatrzymy się w najlepszy na rynku “spalacz” tłuszczu, a nadal będziemy jeść więcej niż potrzebujemy, pożądanych efektów po prostu nie osiągniemy.

Pobudzenie metabolizmu i wzrost termogenezy

Konsumpcja kawy może przyspieszać metabolizm, zwiększać podstawową przemianę materii, indukować rozkład tkanki tłuszczowej, czy wreszcie zmniejszać ogólne ryzyko wystąpienia chorób z nadwagą i otyłością związanych (np. zespołu metabolicznego).

I znowu odpowiedzialna jest za to w dużej mierze kofeina. Jej podaż w ilości 300 mg/dobę może zwiększać wydatek energetyczny o 79 kcal (tyle samo, co 10 minut skakanki przy umiarkowanym tempie).

Liczba nie jest zawrotna, ale w połączeniu z dietą i treningiem może robić różnicę [3].

W innym badaniu podaż kawy w ilości do 4 filiżanek dziennie wpływała na zmniejszenie ryzyka wystąpienia otyłości.

Polecane: Piperinox – Czy piperyna przyśpiesza proces termogenezy? >>

Konsumpcja kawy była również pomocna u osób z niealkoholowym stłuszczeniem wątroby – poza obniżonym ryzykiem nadmiernej masy ciała, zmniejszała również insulinoporność [3].

Kofeina, a może coś innego?

Uważa się także, że odchudzanie może wspomagać inny ważny składnik kawy – kwas chlorogenowy.

Podaż czarnego napoju wzbogacanego dodatkowo o owy składnik skutkowała zmniejszeniem masy ciała nawet o 5 kg w ciągu 12 tygodni.

Dla porównania “zwykła” kawa pozwoliła osiągnąć wynik 3-krotnie mniejszy. W innym badaniu już tego nie potwierdzono [5].

Za tym, że to głównie kofeina działa “odchudzająco” opowiada się również fakt, że u osób, które otrzymywały kawę bezkofeinową (ale zawierającą kwas chlorogenowy) zwiększył się obwód pasa.

Tradycyjna kawa zadziałała tak, jak się tego spodziewano – obwód pasa uległ zmniejszeniu [5].

Kawa nie zawsze tak wspaniała

Nie we wszystkich badaniach wyniki są jednak tak obiecujące.

W jednym z nich podaż kawy przez 24 tygodnie osobom otyłym zadziałała równie dobrze, co placebo.

W kolejnym, już u osób z prawidłową masą ciała, restrykcja kaloryczna zadziałała zadowalająco i to bez znaczenia, czy w diecie była obecna kawa, czy zamiennik [6].

Zielona odchudza bardziej?

Biorą pod uwagę doniesienia, że kwas chlorogenowy obok kofeiny ma równie duże znaczenie w kontekście utraty masy ciała, kawa zielona może wieść tutaj prym.

Ma ona bowiem znacznie wyższą zawartość tego składnika, ale też znajdziemy w niej więcej kofeiny.

Ekstrakt z zielonej kawy (wciąż bardziej popularny niż sama kawa, która w smaku jest mało przyjemna) skutkował średnią utratą niemal 3 kg masy ciała [7].

Jaką kawę pić?

Wiemy już, że kawa może korzystnie wpływać na odchudzanie, ale także na ogólnie pojęte zdrowie. Większość publikacji mówi o podaży 300-600 mg kofeiny na dobę i taka też dawka jest przyjęta za bezpieczną.

UWAGA!

Kobiety w ciąży i dzieci najlepiej, żeby zrezygnowały ze źródeł kofeiny lub ograniczyły ją do minimum – wciąż brakuje badań, które traktowałyby o bezpieczeństwie obecności kofeiny w diecie tych osób [5].

Dawka śmiertelna to około 10 g kofeiny, więc szanse na przedawkowanie są nikłe. Ale wspomnieć o tym trzeba.

To, ile kofeiny dostarczymy wraz z jedną filiżanką/kubkiem kawy zależy m.in. od rodzaju ziaren, użytej ilości czy stopnia palenia. Kawa Robusta ma więcej kofeiny niż Arabica (4% kontra 1,5%).

Ziarna słabo palone i kawa zielona również mają więcej tego składnika.

Znaczenie ma też objętość kawy: espresso dostarczy ok. 60-80 mg kofeiny, americano (na bazie 2-3 espresso) już ok. 200 mg.

Kawa rozpuszczalna, jako że powstaje przez odparowanie wody z bardzo mocnego naparu, zawiera więcej kofeiny (w tej samej masie) [8].

Kawa nie działa tak samo na wszystkich

Na to jak będzie przebiegał metabolizm składników kawy w naszym organizmie wpływają geny. Wspominałem, że kofeina jest metabolizowana w wątrobie, konkretniej przez enzym CYP1A2 cytochromu P450.

Istnieją trzy warianty tego genu, a każdy może być inny: AA (szybki metabolizm kofeiny, uczucie senności po wypiciu kawy), AC i CC (wolniejszy metabolizm, efekt pobudzający) [1].

Ponadto regularne picie kawy znosi efekt pobudzający i każdy inny. Zatem jeśli codziennie wypijasz po 3 kubki kawy, to efekty pobudzające będą niemal niezauważalne.

Ma to także inne plusy: mniejsza diureza i lepsze zdolności regulacji płynów, słabszy wpływ na dolny zwieracz przełyku i mniejsze wydzielanie soków żołądkowych – choroba refluksowa występuje najczęściej u osób, które kawy piją mało lub nieregularnie, czyli działanie jest bardzo silne.

Podsumowanie

Codzienne picie kawy oznacza dla Ciebie mnóstwo dobrego – zmniejszone ryzyko zachorowalności na nowotwory, choroby sercowo-naczyniowe, choroby neurodegeneracyjne czy schorzenia metaboliczne [3].

Dodatkowo połączenie tego napoju z odpowiednią dietą i aktywnością fizyczną może wspomóc Twoją walkę o idealną masę ciała i pozwoli Ci ją kontrolować.

Wybierz najlepszą dla siebie formę. Jeśli kawa Cię nie pobudza, być może pomogę cukierki kawowe lub ekstrakty. Baw się smakami i osiągaj swoje cele!

Bibliografia

  1. Kawa i geny. Artykuł ze strony zyj-zdrowo.webnode.com [Dostęp: 22.07.2019]. https://zyj-zdrowo.webnode.com/l/kawa-i-geny/ 
  2. Jakie kawy pijemy? Artykuł ze strony Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej [Dostęp: 21.07.2019]. https://ncez.pl/abc-zywienia-/zasady-zdrowego-zywienia/jakie-kawy-pijemy–
  3. Ludwig, I. A., Clifford, M. N., Lean, M. E., Ashihara, H., & Crozier, A. (2014). Coffee: biochemistry and potential impact on health. Food & function, 5(8), 1695-1717. 
  4. Somporn, C., Kamtuo, A., Theerakulpisut, P., & Siriamornpun, S. (2011). Effects of roasting degree on radical scavenging activity, phenolics and volatile compounds of Arabica coffee beans (Coffea arabica L. cv. Catimor). International journal of food science & technology, 46(11), 2287-2296. https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1111/j.1365-2621.2011.02748.x
  5. Hayakawa, S., Oishi, Y., Tanabe, H., Isemura, M., & Suzuki, Y. (2018). Tea, Coffee and Health Benefits. Bioactive Molecules in Food, 1-58.
  6. Greenberg, J. A., Boozer, C. N., & Geliebter, A. (2006). Coffee, diabetes, and weight control. The American journal of clinical nutrition, 84(4), 682-693. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17023692
  7. Onakpoya, I., Terry, R., & Ernst, E. (2011). The use of green coffee extract as a weight loss supplement: a systematic review and meta-analysis of randomised clinical trials. Gastroenterology research and practice, 2011. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20871849
  8. Ile kofeiny jest w kawie? Artykuł ze strony Konesso.pl [Dostęp: 23.07.2019].
    https://www.konesso.pl/Ile-kofeiny-jest-w-kawie-blog-pol-1504091376.html

Artykuł Kawa na Odchudzanie – Fakt czy Mit? pochodzi z serwisu Doktor Fit.

Fri, 06 Sep 2019 12:51:30 +0000


» Dieta w Chorobie Hashimoto – Zalecenia (Obalamy Mity)

Dieta w Hashimoto, obalamy mity o żywieniu podczas limfocytarnego zapalenia tarczycy.

Artykuł Dieta w Chorobie Hashimoto – Zalecenia (Obalamy Mity) pochodzi z serwisu Doktor Fit.


Internet jest obecnie miejscem, w którym znajdziemy mnóstwo informacji na każdy temat. Niestety niesie to za sobą ryzyko, że nie zawsze trafimy na rzetelne źródło, a cenne z pozoru porady okażą się ułudą.

Panuje dziwny i niepokojący trend na szukanie sensacji, szokowanie, podnoszenie błędnych twierdzeń do rangi faktów, aby zebrać jak największy posłuch.

Pułapce ulegają nie tylko osoby niezwiązane z tematem żywienia, ale także sami dietetycy. Klasykiem jest już przecież dieta bezglutenowa jako lek na wszystko. 

Do rangi dyskusji XXI wieku urosła także choroba Hashimoto i zalecenia dietetyczne, które miałyby zmniejszyć dolegliwości lub nawet wyleczyć całkowicie pacjenta.

Prześledźmy zatem najczęściej powtarzanie założenia, spróbujmy odpowiedzieć na pytanie, czy rzeczywiście mają sens, a jeśli nie, to co powinniśmy w takim razie czynić?

Oszukany układ odpornościowy?

Hashimoto to limfocytarne zapalenie tarczycy o podłożu autoimmunologicznym. Oznacza to, że nieprawidłowo pobudzone komórki odpornościowe zaczynają atakować tarczycę, doprowadzając stopniowo do jej niszczenia i dawania objawów niedoczynności.

Pojawia się zatem pytanie, czy układ immunologiczny możemy z powrotem naprowadzić na właściwe tory? [1]

Wśród przyczyn schorzenia upatruje się m.in. czynników stresogennych, papierosów, alkoholu czy zakażeń wirusowych. Dokładna etiologia nie jest jednak znana.

Obecnie, dzięki coraz większej wiedzy na temat mikrobiomu jelitowego uważa się, że stan eubiozy (prawidłowy stan mikrobioty) może hamować nadmierne pobudzenie układu odpornościowego i zmniejszać stan zapalny.

Warto wiedzieć

Na bakterie przewodu pokarmowego możemy wpływać m.in. dietą, a tym samym zmniejszać ryzyko choroby. Nie mniej jednak czynniki genetyczne również mają swoje miejsce wśród przyczyn, a na te niestety nie mamy zbytniego wpływu [1].

Dieta jako element, a nie wyłączna terapia!

Prawidłowe żywienie ma ogromne znaczenie niemal w każdej chorobie, a Hashimoto nie jest wyjątkiem. Słychać jednak głosy, jakoby dieta wystarczyła w skutecznym leczeniu, a z leków można by zupełnie zrezygnować.

Niestety tutaj także nie ma odstępstw: lek, lewotyroksyna, musi być stosowany i nie jest to żadna „zmowa koncernów farmaceutycznych”.

Jest on analogiem tyroksyny, hormonu tarczycy i jego zadaniem jest wyrównanie poziomu pozostałych hormonów, wydzielanych przez narząd. W ten sposób niwelujemy objawy niedoczynności tarczycy [2].

Działanie tarczycy – klucz do sukcesu

Aby lepiej prześledzić konieczność włączenie do diety jednych, a wykluczenia innych związków, przyjrzyjmy się przemianom hormonów tarczycy. W chorobie Hashimoto obserwuje się zmniejszony ich poziom [1].

Hormon TSH, produkowany przez przysadkę mózgową, stymuluje uwalnianie trijodotyroniny (T3) i tyroksyny (T4) z tyreoglobuliny (TG), ponadto powstają one też z tyrozyny pod wpływem działania tyreoperoksydazy.

Aby synteza przebiegła pomyślne potrzebny jest jod oraz żelazo, które warunkuje prawidłowość reakcji enzymatycznej. Mało tego, tyroksyna może powstać z trijodotyroniny. Reakcję tę katalizuje dejodynaza, a wydajność procesu zwiększa obecność selenu [1].

W chorobie Hashimoto obserwuje się zwiększone stężenie TSH, a zmniejszone – T4 i T3 [1].

Jod, selen, żelazo – suplementować, czy nie?

Mamy zatem trzy pierwiastki, które wspomagają funkcjonowanie tarczycy. Jednak nie należy wpadać w zbytni hurraoptymizm, bowiem istnieje cienka granica między tym, co pomoże, a tym, co zaszkodzi. Kluczem do sukcesu będzie dobrze zbilansowana dieta, która dostarczy wszystkich wymienionych składników [3].

Niedobory jodu występują rzadko, ze względu na jodowanie soli w naszym kraju. Oczywiście nie można przesadzać z jej podażą (maksymalnie 5 g soli dziennie), ale niewielkie ilości w zupełności wystarczą. Do tego dochodzą również ryby [3].

Selen znajdziemy m.in. w mięsie, zbożach, suchych strączkowych i rybach. Zapotrzebowanie wynosi 55 ug i dawki tej nie należy przekraczać (podaż powyżej 200 ug jest toksyczna) [3,4,5]

Żelazo znajdziemy w wielu produktach, ale to najlepiej przyswajalne dostarczymy wraz z mięsem. Do potraw warzywnych dodajmy nieco witaminy C, co zwiększy wchłanianie pierwiastka. Pamiętajmy również, że kobiety potrzebują tego związku więcej [3,5]

Akutalizacja

Jeżeli szukasz suplementu, który wesprze Twój organizm w walce z Hashimoto, to polecam sprawdzić Thyrolin, ale ostrzegam, że produkt ten do najtańszych nie należy.

Dieta bezlaktozowa i bezglutenowa

Te dwie diety eliminacyjne to prawdziwy klasyk wśród zaleceń przy Hashimoto. Powiedzmy sobie jasno: dieta z eliminacją laktozy powinna być wprowadzona tylko u osób z jej nietolerancją.

Dieta bezglutenowa z kolei jest przeznaczona dla osób z celiakią, alergią na gluten i nieceliakalną, niealergiczną nadwrażliwością na gluten. Wykluczenie lub potwierdzenie wymienionych schorzeń ma miejsce w ramach ściśle określonego protokołu i badań pod kontrolą lekarza. Internetowe poradniki takiej mocy nie mają [3,5].

Ale coś w tym musi być, że często osoby cierpiące na Hashimoto, po eliminacji laktozy lub glutenu czują się lepiej. I istotnie jest!

Choroby autoimmunologiczne lubią współwystępować, dlatego u osób z Hashimoto często stwierdza się również celiakię. W takim przypadku rzeczywiście dieta bezglutenowa pomoże.

Ponadto rezygnacja z pszenicy, żyta, jęczmienia i owsa stwarza potrzebę szukania alternatyw, a więc i bardziej urozmaiconego doboru produktów, więcej produktów roślinnych, itp. Poprawia to poniekąd nasz sposób żywienia, a tym samym działa prozdrowotnie [3,6].

Odwrotna sytuacja ma miejsce, gdy idziemy na łatwiznę. Gotowe produkty bezglutenowe często mają większą zawartość cukrów prostych, barwników czy tłuszczów nasyconych, aby zrekompensować mizerny smak. To zdecydowanie nie wyjdzie nam na dobre [6].

Nietolerancja laktozy również może towarzyszyć chorobie tarczycy, ale nie jest rzecz jasna regułą. Tylko w takim wypadku jej eliminacja ma sens. Skąd zatem takie zalecenia?

Badania też trzeba umieć interpretować, a w jednym z nich wykazano, że ograniczenie podaży tego dwucukru w diecie poprawia wyniki badań tarczycy. Tyle tylko, że badane osoby miały wspomnianą nietolerancję.

Zabójcze warzywa

Warzywa kapustne i soja są źródłem związków o działaniu wolotwórczym, goitrogenów. Mają zdolność do wiązania jodu i zmniejszania jego dostępności dla przemian gruczole tarczycowym. Jest to fakt, ale nie taki groźny, na jaki wygląda [5].

Przede wszystkim na szkodliwe działanie goitrogenów narażone są osoby z niedoborem jodu. Zakładając najgorszy scenariusz, czyli brak tego pierwiastka w diecie, zostaje jeszcze druga linia obrony – obróbka termiczna. Gotowanie bez przykrycia pozwala pozbyć się większości z nich [6].

Niekorzystne związki znajdziemy też w orzeszkach ziemnych. Tutaj z pomocą przychodzi ich moczenie [6].

Lektyny z kolei to substancje prozapalne, występujące w psiankowatych (pomidory, ziemniaki), zbożach czy orzechach. Tutaj gotowanie również pozbywa się problemu, ponadto musielibyśmy zjeść ogromne ilości tych produktów, aby doszło do jakichkolwiek niekorzystnych procesów [6].

Soja w diecie może zmniejszać wchłanianie lewotyroksyny, Wystarczy jednak odczekać minimum 4 godziny do i od podaży leku, aby nie stanowiło to dla nas żadnego problemu [2].

Pamiętaj!

Nie należy rezygnować z podaży wymienionych produktów, gdyż są źródłem wielu cennych witamin i minerałów, a jak widać doniesienia o ich szkodliwości są mocno przesadzone.

Witamina D

Nareszcie zalecenie, które może działać! Obecnie działanie witaminy D sprowadza się nie tylko do kości, ale całego organizmu, w tym tarczycy.

Zauważono bowiem, że osoby cierpiące na Hashimoto mają obniżone stężenie tej witaminy, a zmniejsza się ono jeszcze bardziej wraz z progresją choroby.

Biorąc pod uwagę ten fakt, a także bezpieczeństwo stosowania dawek do 2000 IU i powszechne niedobory, warto włączyć suplementację w proces leczenie [5,7].

Jak zatem powinna wyglądać dieta?

Dieta w chorobie Hashimoto powinna być dietą zdrową, zgodną z obowiązującymi zaleceniami. Nieuzasadniona eliminacja jakichkolwiek produktów jest niewskazana i nie przyniesie korzyści zdrowotnych.

Należy zadbać o prawidłową podaż węglowodanów, białek i tłuszczów. Wybierajmy węglowodany złożone, zamiast słodyczy i gotowych wyrobów. Zadbajmy także o odpowiednią podaż błonnika. Uwzględnijmy w diecie białko roślinne oraz zwierzęce – składnik ten dostarcza substratów do produkcji hormonów tarczycy, ogranicza też wypadanie włosów [1,5].

Źródłem tłuszczów powinny być oleje roślinne, tłuste ryby, orzechy, nasiona i pestki. Wiele z nich dostarcza dodatkowo cennych kwasów omega-3, które stymulują rozwój korzystnych bakterii w jelitach, a te z kolei wspierają funkcjonowanie układu odpornościowego. Zarówno kwasy tłuszczowe omega-3, jak i odpowiedni stan mikrobiomu, mogą przyczyniać się do obniżenia stanu zapalnego [1,5,8].

Pamiętaj!

Zdrowa dieta przyniesie nie tylko ulgę w Hashimoto, ale zmniejszy również ryzyko wystąpienia innych chorób.

Jak schudnąć w Hashimoto?

Niedoczynność tarczycy może oznaczać problemy z nadmierną masą ciała. Z pomocą przychodzi rzecz jasna restrykcja kaloryczna, musi ona jednak być przeprowadzona z głową. Istnieją bowiem doniesienia, że nadmierny deficyt kaloryczny może zmniejszyć tempo metabolizmu i zwiększyć stężenie TSH [5].

Czytaj też: Tabletki na odchudzanie – Ranking najlepszych >>

Bezpieczny wydaje się deficyt rzędu 500 kcal, a lepiej mówiąc taki, który pozwoli na utratę 0,5-1 kg masy ciała na tydzień. Pomocne będą także regularne posiłki w ilości 4-5, co zapobiegnie zwolnieniu tempa przemiany materii. Zwiększenie podaży białka (w granicach normy i rozsądku) podwyższy podstawową przemianę materii. Dodatkowo ważny będzie wysiłek fizyczny [5,9].

Podsumowanie

Zalecenia dla osób z limfocytarnym zapaleniem tarczycy pełne są mitów i sprzeczności, a przecież całość sprowadza się do należytej świadomości i zdrowej diety.

Ogół restrykcji, które krążą wśród dietetyków i samych zainteresowanych powoduje, że chorym można by pic tylko wodę, gdyby rzeczywiście wszystkich przestrzegać.

Nie dajmy zatem wkręcić się w świat legend, ale przede wszystkim obserwujmy własny organizm i jego reakcje. Niepokojące zmiany zgłaszajmy lekarzom i sprawdzonym dietetykom, zamiast modyfikować styl życia na własną rękę.

Choroba Hashimoto sama z siebie nie wymaga niemal żadnych specyficznych zmian w diecie i winny być one podyktowane jedynie schorzeniami towarzyszącymi.

Bibliografia

  1. Lachowicz, K., Stachoń, M., Pałkowska-Goździk, E., & Lange, E. (2019). Fizjologiczne aspekty postępowania dietetycznego w chorobie HashimotoKosmos68(2), 201-214.
  2. https://okiemdietetyka.pl/dieta-w-chorobie-hashimoto-tylko-fakty/
  3. Liontiris, M. I., & Mazokopakis, E. E. (2017). A concise review of Hashimoto thyroiditis (HT) and the importance of iodine, selenium, vitamin D and gluten on the autoimmunity and dietary management of HT patients. Points that need more investigation. Hell J Nucl Med20(1), 51-56. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28315909
  4. van Zuuren, E. J., Albusta, A. Y., Fedorowicz, Z., Carter, B., & Pijl, H. (2014). Selenium supplementation for Hashimoto’s thyroiditis: summary of a Cochrane Systematic ReviewEuropean thyroid journal3(1), 25-31.
  5. Ratajczak, A., Moszak, M., & Grzymisławski, M. (2017). Zalecenia żywieniowe w niedoczynności tarczycy i chorobie HashimotoPielęgniarstwo i Zdrowie Publiczne7(4), 305-311.
  6. https://health.clevelandclinic.org/hashimotos-thyroiditis-thyroid-disease-condition/
  7. Kivity, S., Agmon-Levin, N., Zisappl, M., Shapira, Y., Nagy, E. V., Dankó, K., … & Shoenfeld, Y. (2011). Vitamin D and autoimmune thyroid diseasesCellular & molecular immunology8(3), 243.
  8. Barin, J. G., Tobias, L. D., & Peterson, D. A. (2015). The microbiome and autoimmune disease: report from a Noel R. Rose Colloquium. Clinical Immunology159(2), 183-188. https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S1521661615001710
  9. Janczy, A., & Małgorzewicz, S. (2015). Skuteczność diety redukcyjnej u pacjentek z chorobą Hashimoto. In Forum Zaburzeń Metabolicznych (Vol. 6, No. 3, pp. 112-117).

Artykuł Dieta w Chorobie Hashimoto – Zalecenia (Obalamy Mity) pochodzi z serwisu Doktor Fit.

Thu, 05 Sep 2019 18:14:50 +0000


» Żywienie w Sporcie – Jak nie dać się zwariować?

Kompletny poradnik dotyczący odżywiania w sporcie. Dowiedz się jak odpowiednio rozplanować dietę oraz czego potrzebujesz, aby uzyskać jak najlepsze wyniki.

Artykuł Żywienie w Sporcie – Jak nie dać się zwariować? pochodzi z serwisu Doktor Fit.


Dietetyka sportowa jest wciąż prężnie rozwijającą się dziedziną nauki. Nie przeszkadza w tym nawet fakt, że taka specjalizacja oficjalnie nie istnieje.

Mamy jednak świetnych fachowców, którzy robią kawał dobrej roboty i dzielą się z nami efektami swojej ciężkiej pracy i wieloletnich badań.

Nadal jednak panuje kilka błędnych przekonań odnośnie żywienia w sporcie, które powtarzamy, bo „tak się utarło”. 

„Ćwiczę trzy razy w tygodniu, co mam jeść?” – jest to bardzo częste pytanie, a odpowiedz może być tylko jedna: to zależy.

Zależy, bo w treningu ważna jest periodyzacja, czyli indywidualne podejście, branie pod uwagę rodzaju aktywności, intensywności, czasu jej trwania, wydatków energetycznych, regeneracji, różnych okresów treningowych i dopasowanie do wymienionych zmiennych prawidłowej diety, aby zmaksymalizować uzyskiwane efekty i nie zostawać w tyle.

Brak periodyzacji to brak progresu.

Odżywienie w sporcie

Przykładem takiej periodyzacji będzie chociażby wzięcie pod uwagę wydatków energetycznych w trakcie wysiłków i uwzględnienie ich w całkowitym zapotrzebowaniu. Będzie to również modyfikowanie podaży składników odżywczych, w zależności od obranego celu treningowego, o czym powiem w poniższym artykule [1].

Przed omówieniem kolejnych zaleceń, dotyczących podaży energii i składników odżywczych, jestem zobowiązany do podkreślenia pewnych rzeczy.

Po pierwsze, ze względu na objętość artykułu, nie będę poruszał wszystkich metod periodyzacji żywieniowych, a jedynie wspomnę o najważniejszych.

Po drugie wytyczne, konkretne wartości nie będą miały zastosowania u wszystkich – na tym właśnie polega indywidualne podejście. Przykładowo, jeśli jedząc posiłek na 2-3 godziny przed treningiem czujesz się w jego trakcie słabo, to znaczy, że jest to dla Ciebie zbyt długa przerwa i nie ma sensu na siłę jej stosować. 

Jeśli potrzebujesz znaleźć rzetelnych informacji na temat żywienia w sporcie i suplementacji, polecam śledzenie badań, publikowanych w Journal of the International Society of Sports Nutrition (ISSN). Pojawia się tam mnóstwo wytycznych, które są aktualizowane wraz z pojawieniem się nowych doniesień. Jeśli tam piszą, że BCAA nie działa, to nie działa (choć nie do końca, o czym dalej w artykule).

Krok 1 – zapotrzebowanie energetyczne

Aby dobrze rozplanować żywienie, potrzebujemy wiedzieć, ile możemy zjeść. Metod, dzięki którym obliczymy zapotrzebowanie energetyczne jest wiele. Ponieważ mówimy jednak o sporcie, warto wybrać taką, która będzie najlepiej odzwierciedlać wydatki energetyczne zawodnika.

Dobrze sprawdzi się tutaj wzór Cunningham, biorący pod uwagę beztłuszczową masę ciała (LBM, Lean Body Mass). Podstawowa przemiana materii (PPM), obliczona z tego wzoru, wynosi:

PPM = 500 + 22*(LBM w kg)

Pozostaje jeszcze wzięcie pod uwagę codziennej aktywności, aby wyznaczyć całkowite zapotrzebowanie (CPM). W tym miejscu pojawia się problem – jak to zrobić dobrze?

Po pierwsze możemy przyjąć z góry wyznaczony współczynnik aktywności fizycznej PAL (Physical Activity Level), który wynosi od 1,2 dla pracy umysłowej do nawet 2,4 dla ciężkiej pracy fizycznej i kilku treningów w tygodniu.

Nie jest to jednak najdokładniejszy sposób, dlatego zaleca się przyjęcie niższych wartości PAL, np. 1,4 lub 1,6, a do tego należy jeszcze dodać wydatek energetyczny w dniach treningowych.

Tutaj z pomocą przychodzi np. pulsometr i krokomierz, które na podstawie zestawienia zmian akcji serca w ciągu dnia lub ilości wykonanych kroków obliczają wydatek energetyczny.

Łatwiej dostępna, ale też czasochłonna, jest metoda kwestionariuszowa. Polega na wykorzystaniu tabel, w których każdej aktywności przypisano określony wydatek energetyczny w czasie minuty lub wartości ekwiwalentów metabolicznych (MET). 1 MET to 3,5 ml tlenu zużywanego na kg masy ciała na minutę (3,5 ml O2/kg m.c./min/). 1 litr zużytego tlenu to z kolei wydatek 5 kcal.

Dobrą tabelę można znaleźć tutaj. Metodę tą można wykorzystać także do obliczania codziennego całkowitego wydatku związanego także z pracą, obowiązkami domowymi, itp., dzięki czemu nasz CPM będzie dokładniejszy. Bądźmy jednak szczerzy – komu będzie się chciało? [2]

Krok 2 – paliwo do działania

Mowa oczywiście o węglowodanach, które, wbrew temu co mówią zwolennicy diet keto, są podstawowym źródłem energii dla organizmu. Każdy profesjonalny sportowiec spożywa węglowodany i to w całkiem znacznych ilościach.

Obecność tego składnika w diecie daje paliwo do treningów o niskiej intensywności, ale pozwala też budować zapasy glikogenu w mięśniach, który jest wykorzystywany przy ćwiczeniach o intensywności submaksymalnej i maksymalnej. Po nich pozwala z kolei odbudować nadszarpnięte zasoby, aby przy następnej okazji ponownie moc dać z siebie więcej.

Odpowiednia podaż węglowodanów to także synteza białek mięśniowych – glukoza stymuluje wydzielanie insuliny, która oprócz umożliwienia wnikania cukru do komórek, zwiększa również syntezę białek indukujących przemiany anaboliczne.

Dietetyka w sporcie

Zalecenia mówią o szerokiej granicy podaży węglowodanów rzędu 5-12 g/kg m.c, gdzie wyższe wartości (8-10 g) są zarezerwowane dla sportowców ćwiczących ze średnią i wysoką intensywnością, czyli dla typowych wytrzymałościowców (np. długodystansowych biegaczy). Osoby trenujące siłowo nie potrzebują bardzo dużych ilości tego składnika i podaż zamyka się w 5-7 g/kg m.c. [3,4]

Poza podażą całkowitą istotna jest również ta okołowysiłkowa. Przed treningiem porannym spożywamy węglowodany proste, a po nim – złożone (mieszane). W późniejszym okresie dnia sytuacja ulega odwróceniu. Ilości to 1-2 g/kg m.c. w posiłku, w proporcji węglowodany: białka równej 4:1 lub 2:1 (zwłaszcza po treningu).

W czasie długotrwających treningów również należy zadbać o podaż sacharydów: jeśli wysiłek trwa powyżej godziny staramy się dostarczyć 30-60 g węglowodanów na każdą godzinę treningu. W kontekście zawodów warto przećwiczyć taką podaż w czasie treningów, żeby zobaczyć, jakie produkty nam służą i nie powodują dyskomfortu ze strony układu pokarmowego [4].

Z węglowodanami wiąże się też tzw. „ładowanie” lub superkompensacja, czyli maksymalne zwiększenie zasobów glikogenu w organizmie, aby poprawić wyniki na zawodach. Najnowsza procedura mówi o zmniejszeniu objętości treningowej na 1-3 dni przed zawodami, a zwiększeniu podaży węglowodanów do 8-12 g/kg m.c. Pamiętajmy jednak, że 1 g glikogenu wiąże 3 g wody, a przybranie na masie nie zawsze jest pożądane [5].

Krok 3 – budulec

Białka pozwalają na budowę masy mięśniowej, są zatem pożądanym składnikiem zwłaszcza u osób trenujących siłowo. Ich podaż powinna wynosić od 1,4 do 2 g/kg m.c., gdzie niższe dawki są zalecane sportowcom wytrzymałościowym, a wyższe – siłowym.

Jednorazowo w posiłku (spożywanym co 3-4 godziny) powinno znaleźć się 30-40 g białka, z czego przynajmniej 12 g stanowią aminokwasy egzogenne, czyli takie, których organizm sam sobie nie wytworzy.

Niekiedy mówi się także o podaży ok. 3 g leucyny w posiłku (co ma zwiększać ilość białek sygnałowych, odpowiadających za hipertrofię).

Czas przyjęcia posiłku lub odżywki białkowej nie będzie tak istotny jak w przypadku węglowodanów.

Największe znaczenie ma całodzienna podaż i jakość białka, czyli właśnie obecność aminokwasów egzogennych w odpowiednich ilościach – dobrze sprawdzają się produkty odzwierzęce, ale zbilansowany pokarm roślinny także pokryje nasze zapotrzebowanie.

U wytrzymałościowców posiłek węglowodanowo-białkowy po wysiłku przyspiesza odbudowę zapasów glikogenu [4,6,7].

Krok 4 – zdrowe tłuszcze

Tutaj tak naprawdę o podaży można powiedzieć jedno – tłuszcz musi dostarczać pozostałą część energii. Ważna jest natomiast ich jakość. Celujemy w kwasy tłuszczowe jedno- i wielonienasycone: olej lniany do koktajli, oliwa z oliwek do sałatek i smażenia, pasta z awokado na kanapkę, itp.

Co jedzą sportowcy
Awokado jest świetnym źródłem zdrowych tłuszczy

Ich obecność korzystnie wpływa na układ sercowo-naczyniowy, zmniejsza stres oksydacyjny wywołany treningiem, poprawia pamięć i koncentrację, a dodatkowo kwasy omega-3 mogą poprawiać funkcjonowanie mikrobiomu i zmniejszać dolegliwości jelitowe.

Zdecydowanie nie poleca się diet wysokotłuszczowych i ketogenicznych u osób trenujących zawodowo, amatorzy mogą sobie pozwolić na taki zabieg, pytanie tylko po co [3].

Krok 5 – suplementacja, witaminy i minerały

Dochodzimy do tego, co zawsze powoduje wypieki na twarzy u samych zainteresowanych. Suplementować, czy nie? Sportowcy są tą grupą osób, u których suplementy mogą być wskazane.

Z drugiej jednak strony zapotrzebowanie kaloryczne jest niekiedy tak wysokie, że nie powinno być trudności ze zbilansowaniem diety, nawet przy występującym zwiększonym zapotrzebowaniu.

Kluczem do odpowiedniego zaplanowania suplementacji powinny być badania. Poza morfologią ogólną, która może dać pewien obraz stanu organizmu (możemy np. zobaczyć, czy mamy do czynienia z niedokrwistością z niedoboru witaminy B12/B9 lub żelaza), warto wykonać również badanie stężenia kalcydiolu, ferrytyny, całkowitej zdolności wiązania żelaza TIBC.

Gospodarka żelazem będzie szczególnie ważna do oceny u kobiet, u których występuje tzw. triada sportsmenek. Jakiekolwiek zaburzenia będą sygnałem, że suplementacja (a nawet leczenie) może być potrzebne.

Również podaż magnezu i witamin z grupy B w większych ilościach zdaje się być zasadna, ale bez problemu można te składniki uzupełnić wraz z dietą, co w przypadku witaminy D jest bardzo, bardzo trudne (żeby nie powiedzieć, że niemożliwe).

Pamiętaj!

Nie należy przesadzać z podażą antyoksydantów (zbyt duże spożycie witaminy C przez sportowców), gdyż ogranicza to adaptację organizmu do stresu powysiłkowego- nagłe ich odstawienie może pogorszyć stan pacjenta [8].

Co do innych suplementów:

Kreatyna – nie tylko zwiększa objętość mięśni i może zwiększać wytrzymałość, ale wykazuje także szereg pozytywnych działań wobec układu nerwowego czy kostnego; nie ma „lepiej przyswajalnej” kreatyny, gdyż liczy się po prostu jej zawartość w produkcie (np. monohydrat kreatyny ma jej więcej niż jabłczan kreatyny); nawet duże dawki są bezpieczne, ale nie poleca się jej młodym zawodnikom poniżej 18 r.ż. [9]

BCAA – same w sobie nie mają jakiegoś nadzwyczajnego działania, należą do aminokwasów egzogennych, więc są niezbędne, ale same nic nie zdziałają bez pozostałych pięciu; ich suplementacja będzie pomocna, gdy nie pokrywasz na nie zapotrzebowania wraz z dietą, co jest mało prawdopodobne [10].

Beta-alanina – poprawia osiągi i opóźnia wystąpienie zmęczenia, gdy podawana jest w dawkach 4-6 g dziennie przez minimum 4 tygodnie; dalsze badania są potrzebne [11].

Krok 6 – człowiek nie wielbłąd i pić musi

Odpowiednie nawodnienie jest kluczem do sukcesu. Utrata nawet niewielkich ilości wody prowadzi do spadku wydolności i koncentracji.

Ile zatem powinniśmy wypijać?

Zalecenia mówią o wypiciu ok. 0,5 l płynów na 2-3 godziny przed zawodami/treningiem, następnie 200-300 ml po rozgrzewce/15 min przed wysiłkiem, a w czasie samego wysiłku wypijać co 20-30 minut ok. szklanki. Zwłaszcza ostatnia część jest trudna do zrealizowania w czasie zawodów, gdy liczy się czas.

Odpowiednie nawodnienie w sporcie

Z pomocą przychodzą najnowsze zalecenia Międzynarodowej Federacji Lekkoatletycznej, które można sprowadzić do stwierdzenia: „pij, kiedy potrzebujesz”.

Dobrze sprawdzają się również treningi z minimalnym nawadnianiem, aby przygotować organizm do trudnych sytuacji.

Po wysiłku dostarczamy co 15-20 minut około szklanki płynów (węglowodany + sód) tak, aby do 6 godzin po spożyć 1,5 razy więcej wody, niż utraciliśmy (to, ile straciliśmy sprawdzimy ważąc się przed i po wysiłku i dodając do tego ilość wypitych płynów/wody z przekąsek).

Ważny jest również wybór płynów: do 0,5 godziny wysiłku nie ma potrzeby picia, do godziny woda, a powyżej godziny – izotonik lub hipotonik [12].

Praktyczne zalecenia – jak nie dać się powtarzanym mitom

Odstępy czasowe między posiłkami a treningiem tak naprawdę zależą od Ciebie – masz się dobrze czuć. Zazwyczaj mówi się o większym posiłku na 3 godziny przed treningiem i dodatkowo małą przekąską 0,5-1 godzinę przed.

Jeśli nie zjesz natychmiast po treningu, nie spowoduje to, że nie będzie efektów – „okno anaboliczne” trwa nawet do 6-8 godzin, a do tego czasu na pewno zgłodniejesz.

Węglowodany nie spowodują, że utyjesz – to czy tracimy, czy zyskujemy na wadze zależy od bilansu energetycznego; nawet na słodycze znajdzie się miejsce w diecie, jeśli trenujesz dużo i intensywnie.

Trenowanie nie równa się suplementowanie – sprawdź, czego Ci potrzeba, ewentualnie zainwestuj w jeden/dwa produkty, które mają sprawdzone działanie i będą w Twoim przypadku pomocne.

Ćwicz, jedz zdrowo i w zgodzie z własnym organizmem, zadbaj o odpowiednią regenerację, a efekty będą widoczne szybciej, niż myślisz.

Źródła:

  1. Jeukendrup, A. E. (2017). Periodized nutrition for athletes. Sports Medicine47(1), 51-63. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28332115
  2. https://ncez.pl/abc-zywienia-/dietetyka-sportowa/bilans-energetyczny-u-sportowcow
  3. Thomas, D. T., Erdman, K. A., & Burke, L. M. (2016). Position of the Academy of Nutrition and Dietetics, Dietitians of Canada, and the American College of Sports Medicine: nutrition and athletic performance. Journal of the Academy of Nutrition and Dietetics116(3), 501-528. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26920240
  4. Kerksick, C. M., Arent, S., Schoenfeld, B. J., Stout, J. R., Campbell, B., Wilborn, C. D., … & Willoughby, D. (2017). International society of sports nutrition position stand: nutrient timing. Journal of the International Society of Sports Nutrition14(1), 33.
  5. https://ncez.pl/abc-zywienia-/dietetyka-sportowa/ladowanie-weglowodanami-jako-sposob-poprawy-wyniku-na-zawodach
  6. Helms, E. R., Aragon, A. A., & Fitschen, P. J. (2014). Evidence-based recommendations for natural bodybuilding contest preparation: nutrition and supplementation. Journal of the international society of sports nutrition11(1), 20. https://jissn.biomedcentral.com/articles/10.1186/1550-2783-11-20
  7. Campbell, B., Kreider, R. B., Ziegenfuss, T., La Bounty, P., Roberts, M., Burke, D., … & Antonio, J. (2007). International Society of Sports Nutrition position stand: protein and exercise. Journal of the International Society of Sports Nutrition4(1), 8. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28642676
  8. Kreider, R. B., Wilborn, C. D., Taylor, L., Campbell, B., Almada, A. L., Collins, R., … & Kerksick, C. M. (2010). ISSN exercise & sport nutrition review: research & recommendations. Journal of the international society of sports nutrition7(1), 7.
  9. Kreider, R. B., Kalman, D. S., Antonio, J., Ziegenfuss, T. N., Wildman, R., Collins, R., … & Lopez, H. L. (2017). International Society of Sports Nutrition position stand: safety and efficacy of creatine supplementation in exercise, sport, and medicine. Journal of the International Society of Sports Nutrition14(1), 18. https://jissn.biomedcentral.com/articles/10.1186/s12970-017-0173-z
  10. Wolfe, R. R. (2017). Branched-chain amino acids and muscle protein synthesis in humans: myth or reality?. Journal of the International Society of Sports Nutrition14(1), 30. https://www.researchgate.net/publication/319237123_Branched-chain_amino_acids_and_muscle_protein_synthesis_in_humans_Myth_or_reality
  11. Trexler, E. T., Smith-Ryan, A. E., Stout, J. R., Hoffman, J. R., Wilborn, C. D., Sale, C., … & Campbell, B. (2015). International society of sports nutrition position stand: Beta-Alanine. Journal of the International Society of Sports Nutrition12(1), 30.
  12. Casa, D., Cheuvront, S., Galloway, S., & Shirreffs, S. (2019). Fluid needs for training, competition, and recovery in track-and-field athletes. International Journal of Sport Nutrition and Exercise Metabolism, 29

Artykuł Żywienie w Sporcie – Jak nie dać się zwariować? pochodzi z serwisu Doktor Fit.

Thu, 29 Aug 2019 14:00:17 +0000


» Dieta Tłuszczowa – Czy Warto? Pozytywne i Negatywne Skutki

Jak działa dieta tłuszczowa? Czy możemy dzięki niej schudnąć? W tym artykule dowiecie czym jest oraz jakie skutki możemy dzięki niej uzyskać.

Artykuł Dieta Tłuszczowa – Czy Warto? Pozytywne i Negatywne Skutki pochodzi z serwisu Doktor Fit.


O diecie tłuszczowej dużo w ostatnim czasie się słyszy, zwłaszcza w kontekście działania odchudzającego. Czy to jakaś nowość?

Absolutnie nie, na pewno znane wszystkim są określenie dieta ketogenna, dieta ketogeniczna czy właśnie dieta tłuszczowa. Są to synonimy, ale jak wiemy nowa nazwa często podbija panujący już trend.

Internet aż wrze od walki między przeciwnikami a zwolennikami diety keto, powstają książki, całe blogi, instagramy wypełnione przepisami.

Na całe szczęście dla nas pojawiają się też badania, które pozwalają nieco przesiać dobiegające do nas informacje.

Tłuszczowa, to znaczy jaka?

W tym miejscu pojawia się pierwszy problem związany z dietą tłuszczową. Mianowice krążą różne proporcje podaży tłuszczów, węglowodanów i białek w pożywieniu. Aby nie powielać schematów, warto przyjrzeć się działaniu poszczególnych składników.

Większość zaleceń jest zgodna – ograniczamy węglowodany do minimum, ok. 50 g/dobę.

Węglowodany są niezbędnym składnikiem odżywczym do prawidłowego funkcjonowania organizmu, co kłoci się nieco z założeniami diety keto.

Ale tak w istocie jest – na podstawie badań nad zapotrzebowaniem mózgu na glukozę ustalono dla dorosłego człowieka dawkę minimalną w ilości 130 g/dobę. Ponieważ organizm część glukozy może pozyskać z innych źródeł, ustalono, że absolutną dolną granicą będzie wspomniane 50 g/dobę [1,2].

Organizm, w tym mózg może bowiem przestawić się na korzystanie z ciał ketonowych (trwa to około 4-5 dni), które w trakcie diety ketogenicznej powstają w dużej ilości.

Jak dochodzi do formowania ciał ketonowych?

Brak lub bardzo niska podaż węglowodanów w diecie oznacza także mniejsze wydzielanie insuliny, a to z kolei aktywuje procesy związane z rozpadem tkanki tłuszczowej, aby pozyskać glukozę ze źródeł nie węglowodanowych (glukoneogeneza).

Rozpad ten następuje jednak tak intensywnie, że powstaje nadmiar acetyloCoA, a ten ulega przekształceniom do ciał ketonowych. Duże stężenie ketonów to także kwasica ketonowa, która zaburza funkcjonowanie organizmu i może prowadzić nawet do śpiączki.

Dlatego też zmniejszanie podaży węglowodanów do niewielkich ilości może przynieść więcej szkody niż korzyści, choć szanse na wystąpienie tak skrajnego zjawiska jak kwasica są minimalne u zdrowej osoby. 

Z drugiej strony nie ma ketozy bez maksymalnego ograniczenia węglowodanów, a zmniejszenie podaży sacharydów jedynie poniżej zalecanych norm czyni dietę „tylko” niskowęglowodanową (LCHF, low-carb, high-fat) [3,4].

Sprawdź: Keto Actives – Recenzja suplementu wprowadzającego w ketozę >>

Innym ważnym składnikiem są białka, materiał budulcowy organizmu. Ponownie nie ma jednych, konkretnych wytycznych. Część danych mówi o stosunku tłuszczów do węglowodanów i białek razem, wynoszącym 4:1, inne o podaży 8% energii z białek, a jeszcze inne o nawet 25-30%.

Gdzie szukać konsensusu?

Jak już zostało powiedziane, mniej glukozy to aktywacja procesy glukoneogenzy, w której substratem mogą być aminokwasy mięśniowe. Oczywiście organizm przestawi się w końcu na korzystanie z ketonów i mięsnie będą bezpieczne, ale podaż białek w ilości 8% energii to trochę za mało, spoglądając na zalecenia żywieniowe: obecnie mówią o 10-20% [2,4].

Ostatecznie dochodzimy do tłuszczów, których w diecie ma być najwięcej. Zalecenia podają 25-35% podaży energii z tłuszczów. W diecie ketogennej mogą sięgać nawet 80-90%, ale zdroworozsądkowo wynosi 50-70% (ponownie nie będzie to dieta typowo ketogenna) źródła tłuszczów powinny dostarczać przede wszystkim nienasyconych kwasów tłuszczowych, aby ograniczyć ryzyko niekorzystnych zmian w układzie sercowo-naczyniowym [2,4].

O czym przy diecie tłuszczowej jeszcze trzeba pamiętać?

O odpowiedniej podaży wody (ponad 2 litry) i soli (ok. łyżeczki do posiłku), aby zapobiegać odwodnieniu, zwłaszcza w fazie adaptacji.

Skutkiem ubocznym ketozy może być odwodnienie, dlatego należy pamiętać o odpowiednim spożyciu wody i innych płynów

Ponadto rezygnacja z wielu produktów bogatych w cukry wiąże się też z niedoborami witamin z grupy B, cynku, wapnia, czy magnezu. Może zatem okazać się konieczna ich suplementacja [5].

Korzystne i niepożądane działania diety ketogennej

Leczenie padaczki

Dieta ketogenna nie jest wcale niezdrową modą, jak mogłoby się wydawać. Faktem jest natomiast, że wskazaniem do jej stosowania są raczej stany chorobowe niż zwyczajna chęć zrzucenia paru kilogramów.

Już na początkach XX wieku zaobserwowano, że głodówka pozytywnie wpływała na zmniejszenie stanów rzucawkowych u chorych na padaczkę.

Wykazano również, że dieta o wysokiej podaży tłuszczów i niskiej węglowodanów może niejako naśladować stan poszczenia, jeśli chodzi o zwiększoną ketogenezę. Obecnie badania również potwierdzają skuteczność terapii dietą tłuszczową u pacjentów z padaczką [6].

Cel –  zagłodzić nowotwór

Stwierdzenie, że dieta ketogenna pomaga w nowotworach jest dość ryzykowne, ale nie pozbawione sensu. Teoria, że rak żywi się cukrem wraca do łask, powstała nawet książka na podstawie przeprowadzonych badań.

Otóż w komórkach nowotworowych obserwuje się nasiloną ekspresję genu TK1L1, który to sprawia, że guz wykorzystuje glukozę do syntezy kwasu mlekowego i robi sobie z niego barierę ochronną [7].

Chociaż brzmi to kosmicznie, to badanie Ameryki nie odkryło – nadmierna podaż cukrów prostych nigdy nie jest wskazana, bo prowadzi do wielu powikłań. W tym miejscu trzeba powtórzyć bardzo ważną rzecz – nic w nadmiarze nie działa dobrze.

Niestety każde doniesienie o szkodliwości jakiegoś produktu jest szybko rozdmuchiwane, aby napędzać karuzelę zysków dla nowej teorii. Wracając do tematu diety keto w nowotworach, to może ona działać hamująco, ale wcale nie musi.

Czy wiesz, że…

Wykazano korzystne jej działanie w przypadku nowotworów układu nerwowego, jelita grubego czy prostaty, ale zauważono także, że np. w czerniaku i w nerkach może stymulować kancerogenezę [8,9].

Choroby neurodegeneracyjne

Korzystne działanie diety ketogenicznej przy padaczce wiązane jest z jej wpływem na układ nerwowy. Zaczęto się zatem zastanawiać, czy może być pomocna także w chorobach układu nerwowego.

Pozytywne wyniki uzyskano w przypadku jednej z modyfikacji diety keto, polegającej na podaży głównie średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych, obecnych m.in. w oleju kokosowym i nabiale.

Na rynku są dostępne także oleje MCT. Podaż tych kwasów może poprawiać stan w chorobie Alzheimera. Jednak większość badań została przeprowadzona na modelu zwierzęcym, więc efektów nie można jak na razie przekładać na pacjentów [10].

Odchudzanie niekoniecznie pozytywne

Oba pojęcia są ze sobą powiązane, zatem dieta ketogenna potencjalnie mogłaby być w tym przypadku korzystna, bo przecież odchudza. Stwierdzenie to jest jednak zbyt śmiałe.

Działanie odchudzające wywiera mniejsza podaż kalorii, a o tą nietrudno, gdy większość posiłków stanowią produkty bogatotłuszczowe. Są dosyć obciążające, więc jemy ich mniej, albo jeszcze inaczej mówiąc – sycą na dłużej.

Popularne teraz: Prawda o Slimberry – Nie daj się oszukać! >>

Porównując diety niskoweglowodanowe i niskotłuszczowe otrzymano ten sam efekt odchudzający, za którym w dużej mierze stało ograniczenie podaży energii. Ponadto duża podaż tłuszczów sprzyja zwiększonemu stężeniu cholesterolu LDL [11].

W cukrzycy dochodzi do zaburzenia gospodarki węglowodanami na skutek niewystarczającej syntezy insuliny w trzustce lub z powodu insulinooporności tkanek. Zalecenia mówią o podaży sacharydów nie niższej niż 40% dostarczanej energii, z zaznaczeniem, że podaż do 20% może być wprowadzana na krótki okres u osób z dużą otyłością.

Obie wartości nie wpisują się w typową dietę ketogenną, ale już dieta LCHF może być pomocna, co pokazują wyniki badań. Dieta ketogeniczna również może wykazywać korzystne działanie, ale potrzeba badań długoterminowych.

Pamiętaj!

Dieta tłuszczowa zwiększa ryzyko dyslipidemii i hipoglikemii, która może nawet zagrażać życiu [12,13,14].

Wyżej, dalej,… ale czy na pewno?

Dieta keto bije również rekordy popularności, jeśli chodzi o sport.

Badanie na ten temat są jednak zgodne: nie wykazano wyższości diety tłuszczowej w kontekście lepszych osiągów siłowych i wydolnościowych. Ponadto zmniejszenie podaży węglowodanów ogranicza syntezę tkanki mięśniowej, bo nie wydziela się odpowiednia ilość insuliny.

Skąd w tym miejscu hormon zmniejszający stężenie glukozy we krwi?

A stąd, że insulina wpływa również na aktywację białka mTOR, który określa się także białkiem hipertrofii mięśniowej. Zatem kariera kulturysty zdecydowanie nie idzie w parze z dietą ketogenną.

Jednakże ponownie tylko niewielkie ograniczenie węglowodanów (co, po raz kolejny powtórzę, nie jest typową dietą keto) może mieć u niektórych pozytywne skutki.

Pamiętajmy jednak, że to węglowodany są podstawowym paliwem w sporcie i nic tego nie zmieni. Jeśli natomiast nie zależy Ci na wynikach, to dieta keto będzie dla Ciebie równie skuteczna co zwykła, ale niekoniecznie zdrowsza [15,16]

Zaburzenia związane z ketodietą

Nadmiar ciał ketonowych w organizmie może objawiać się bólami głowy, sennością, brakiem skupienia, wymiotami i nudnościami itp. oraz prowadzić m.in. do kamicy nerkowej.

Najwięcej wad niesie za sobą skrajne ograniczenie węglowodanów, czego powinno się unikać. Nieważne, czy wierzysz w zbawienny wpływ diety czy nie, staraj się nie wystawiać swojego organizmu na próbę i nie schodź z podażą węglowodanów poniżej 130 g/dobę.

Ograniczenie węglowodanów to także mniejsza podaż błonnika, a więc zwiększone ryzyko zaparć. Ponadto produkty pełnoziarniste, warzywa i owoce to też wiele witamin i minerałów, których się pozbawiamy [4,5].

Podsumowanie

Wbrew temu, co można przeczytać w Internecie, dieta ketogenna nie jest panaceum na wszystko. Nie bez przyczyny w rankingu diet prowadzonym przez U.S. News zajęła niechlubne, ostatnie miejsce.

Nie ma nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem. Efekty odchudzające płyną głównie z restrykcji kalorycznej i są krótkotrwałe – powrót do normalnej diety, w wyniku braku wykształcenia prawidłowych nawyków żywieniowych oraz zwiększonego wyrzutu insuliny szybko przywróci nam utracone kilogramy.

Zrzucanie winy na węglowodany, jako źródło wszelkiego zła także mija się z prawdą, bo dobrze zbilansowana dieta, zawierające cukry złożone, błonnik, witaminy i minerały, zdrowe tłuszcze i białko przynosi znacznie lepsze korzyści, choć sacharydów jest tam zdecydowanie więcej. Ponownie trend przegrywa z nauką.

Źródła:

  1. Jarosz, M. (red.) (2011). Praktyczny podręcznik dietetyki. Wydawnictwo IZZ, Warszawa http://www2.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/polzdrow_podrdietetyki_20120522_zal15.pdf
  2. Ciborowska, H., & Dietetyka, R. A. (2007). Żywienie zdrowego i chorego człowieka. Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa359, 465-469.
  3. Bańkowski, E. (2009). Biochemia. Wydaw nictwo Elsevier Urban & Partner, Wrocław.
  4. https://ncez.pl/choroba-a-dieta/inne/dieta-ketogenna-
  5. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK499830/
  6. Lambrechts, D. A. (2016). Ketogenic diet therapies: treatment for children and adults with refractory epilepsy (Doctoral dissertation, Maastricht University). https://cris.maastrichtuniversity.nl/portal/files/7265400/c5339.pdf
  7. Coy, J. F., Dressler, D., Wilde, J., & Schubert, P. (2005). Mutations in the transketolase-like gene TKTL1: clinical implications for neurodegenerative diseases, diabetes and cancer. Clinical laboratory, 51(5-6), 257-274. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15991799
  8. Weber, D. D., Aminazdeh-Gohari, S., & Kofler, B. (2018). Ketogenic diet in cancer therapy. Aging (Albany NY), 10(2), 164. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5842847/
  9. Cohen, C., Fontaine, K., Arend, R., Soleymani, T., & Gower, B. (2018). Favorable effects of a ketogenic diet on physical function, perceived energy, and food cravings in women with ovarian or endometrial cancer: a randomized, controlled trial. Nutrients, 10(9), 1187. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30200193
  10. Augustin, K., Khabbush, A., Williams, S., Eaton, S., Orford, M., Cross, J. H., … & Williams, R. S. (2018). Mechanisms of action for the medium-chain triglyceride ketogenic diet in neurological and metabolic disorders. The Lancet Neurology17(1), 84-93. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29263011
  11. Brouns, F. (2018). Overweight and diabetes prevention: is a low-carbohydrate–high-fat diet recommendable?. European journal of nutrition57(4), 1301-1312. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29541907
  12. Krebs, J. D., Strong, A. P., Cresswell, P., Reynolds, A. N., Hanna, A., & Haeusler, S. (2016). A randomised trial of the feasibility of a low carbohydrate diet vs standard carbohydrate counting in adults with type 1 diabetes taking body weight into account. Asia Pacific journal of clinical nutrition25(1), 78-84. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26965765
  13. Snorgaard, O., Poulsen, G. M., Andersen, H. K., & Astrup, A. (2017). Systematic review and meta-analysis of dietary carbohydrate restriction in patients with type 2 diabetes. BMJ Open Diabetes Research and Care5(1), e000354. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28316796
  14. Leow, Z. Z. X., Guelfi, K. J., Davis, E. A., Jones, T. W., & Fournier, P. A. (2018). The glycaemic benefits of a very‐low‐carbohydrate ketogenic diet in adults with Type 1 diabetes mellitus may be opposed by increased hypoglycaemia risk and dyslipidaemia. Diabetic Medicine35(9), 1258-1263. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29737587
  15. Paoli, A., Bianco, A., & Grimaldi, K. A. (2015). The ketogenic diet and sport: a possible marriage?. Exercise and sport sciences reviews43(3), 153-162. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25906427
  16. Vargas, S., Romance, R., Petro, J. L., Bonilla, D. A., Galancho, I., Espinar, S., … & Benítez-Porres, J. (2018). Efficacy of ketogenic diet on body composition during resistance training in trained men: a randomized controlled trial. Journal of the International Society of Sports Nutrition15(1), 31. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29986720

Artykuł Dieta Tłuszczowa – Czy Warto? Pozytywne i Negatywne Skutki pochodzi z serwisu Doktor Fit.

Fri, 23 Aug 2019 12:47:33 +0000


» Intermittent Fasting – Restrykcyjna Dieta i Walka z Nadwagą

O diecie IF słyszy się już właściwie na każdym kroku. Przypisuję się jej masę cudownych właściwości odchudzających i nie tylko. Co jednak na ten temat mówią badania?

Artykuł Intermittent Fasting – Restrykcyjna Dieta i Walka z Nadwagą pochodzi z serwisu Doktor Fit.


dieta if na odchudzanie
Diecie IF przypisuję się masę właściwości zdrowotnych, w tym także redukcje masy ciała. Czy słusznie?

Intermittent Fasting czy to dobry sposób na odchudzanie?

Idealna masa ciała – któż o niej nie marzy i nie dąży do jej uzyskania? Samo pojęcie jest dość względne, ale w wielu przypadkach do jej osiągnięcia potrzebna jest specjalna dieta, a konkretniej mówiąc dieta restrykcyjna.

Zgodnie z obowiązującymi zaleceniami, celem zrzucenia zbędnych kilogramów ustala się dietę o podaży kalorii obniżonej o około 500-1000 kcal.

Jednocześnie staramy się, aby podaż energii nie była mniejsza niż podstawowe zapotrzebowanie, czyli takie, które pokrywa straty energii związane np. z oddychaniem (średnio 1 kcal/kg masy ciała/godzinę).

Wspomniana restrykcja pozwala na utratę 0,5 – 1 kg masy ciała na tydzień, co oczywiście zależy od jej stopnia, aktywności fizycznej czy predyspozycji organizmu [1].

Dieta restrykcyjna powinna opierać się na założeniach zdrowej diety, to znaczy obejmować podaż produktów ze wszystkich grup żywności w odpowiednich ilościach, ograniczać podaż cukrów prostych i tłuszczów nasyconych, zapewniać 4-5 posiłków dziennie itp. [1]

Często jednak szukamy nieco mniej konwencjonalnych rozwiązań i takim bez wątpienia jest Intermittent Fasting. Bo przecież mało kto powie, że jedzenie czego się chce nie brzmi wspaniale, w porównaniu z kolokwialnym „jedzeniem zieleniny”.

Jak wygląda Intermittent Fasting?

Intermittent Fasting (IF), czyli w tłumaczeniu na język polski „przerywany post”, można sprowadzić do zasady „zachowaj post przez określony czas, a potem jedz co chcesz”

Przez post można rozumieć kilka rzeczy, w zależności od przyjętego modelu. Klasyczny mówi o całkowitym braku spożywania żywności. W innym przypadku będzie to jedynie bardzo duża restrykcja kaloryczna, w której spożywa się 400-600 kcal na dobę (IER, Intermittent Energy Restriction).

Oprócz ilości ważny jest również czas: istnieją warianty, w których przez 6-12 godzin nie jemy nic, a następnie możemy się nasycić do woli (TRF, Time-Restricted Fasting).

Są też posty „przeplatane” (ADF, Alternate Day Fasting): jednego dnia nie jemy nic lub ograniczamy podaż energii do 20-25% zapotrzebowania, drugiego prowadzimy „normalną” dietę – najpopularniejszy jest system 5:2 (5 dni „normalnego” jedzenia, 2 dni postu) [2].

Ramadan jako przykład przerywanego postu

Nim omówione zostaną wady i zalety takiego postępowania, warto nadmienić o osobach, które regularnie stosują IF. Mowa o muzułmanach, którzy co roku, w okresie świętego miesiąca Ramadan poszczą od świtu do zmierzchu.

Ramadan, czyli jak jest powiązany z Intermittent Fasting

W tym charakterystycznym okresie preferencje żywieniowe poszczących ulegają zmianom, chętniej sięgają oni po produkty i napoje zawierające więcej węglowodanów. Sam czas trwania głodówki w ciągu dnia może być różny, ze względu na obecność wyznawców na całym świecie.

Czy takie postępowanie niesie za sobą jakieś niekorzystne działania w kwestiach zdrowia? W pierwszej chwili odpowiadamy negatywnie, wszak muzułmanie poszczą od ponad tysiąca lat.

To, co się wydaje nie zawsze idzie w parze z prawdą, dlatego z pomocą przychodzą badania.

Jedno z nich obejmowały pomiary masa ciała, glukozy we krwi i parametrów lipidowych przed rozpoczęciem Ramadanu i po nim.

Jeśli chodzi o wskazania wagi, to, zgodnie z przypuszczeniami, uległy one zmniejszeniu i były to różnice rzędu ok. 1-2 kg. Post zadziałał również korzystnie, jeśli chodzi o stężenie glukozy we krwi – uległo ono zmniejszeniu o 7-8 mg/dl.

Niestety zmiany parametrów lipidowych nie napawają optymizmem: doszło do zwiększenia stężenia cholesterolu LDL, cholesterolu ogółem i triacylogliceroli (TG), natomiast stężenie „dobrego” cholesterolu HDL uległo zmniejszeniu. W skrócie oznacza to zwiększone ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, m.in. miażdżycy czy choroby wieńcowej [3].

Za wcześnie jednak, aby wydać wyrok na Intermittent Fasting, gdyż badanie opierało się na zwyczajach religijnych, często specyficznych i niemających odzwierciedlenia u przeciętnej osoby.

Wpływ IF na zdrowie człowieka

Redukcja masy ciała

Jak pokazują badania – Intermittent Fasting sprzyja zmniejszeniu masy ciała i trzeba o tym jasno powiedzieć. Nie jest to jednak „specjalne” działanie tego rodzaju żywienia, a efekt ten wynika po prostu ze zmniejszonej podaży energii. Stosowanie naprzemiennych dni całkowitego postu i standardowego żywienia może skutkować utratą masy ciała rzędu 9% [4].

intermittent fasting

Prace przeglądowa, poświęcone wpływowi różnych modyfikacji IF na masę ciała podaje, że metoda postu czasowego (okres głodówki i tzw. „okno żywieniowe” w ciągu dnia) może skutkować obniżeniem masy ciała o nawet 4 kg w ciągu 8 tygodni.

W przypadku, gdy przeplata się dni postu z dniami standardowej diety, utrata sięgała nawet 11 kg w ciągu 8 tygodni, jednak wśród wyników dominowała wartość ok. 3-6 kg [6].

Czytaj też: Recenzja Piperinox – Czy Piperyna naprawdę odchudza? >>

Mówiąc krótko, badania są zgodne co do wpływu IF na redukcję masy ciała. Nawet w przypadku, gdy ilość spożytego jedzenia jest dowolna poza czasem postu, obserwuje się mniejszą podaż kalorii [7]. Ale jeśli postanowimy jeść znacznie więcej niż powinniśmy, organizm wykona odpowiednie zapasy i trzeba się z tym liczyć.

Ponadto tracona masa ciała rzadko kiedy oznacza tylko gubiony tłuszcz, nie inaczej jest przy IF – zbyt częste lub zbyt długie powtarzanie głodówek ogranicza aktywację białek i mechanizmów, odpowiedzialnych za syntezę białek mięśniowych. [6].

Metabolizm węglowodanów

Analiza dostępnych publikacji nie przynosi jasnej odpowiedzi na pytanie, czy przerywany post wpływa korzystnie bądź nie na przemiany cukrów w organizmie. Część z nich mówi o zwiększonej insulinowrażliwości tkanek (poprawa odpowiedzi organizmu na podaż węglowodanów), obniżeniu glikemii na czczo, czy zmniejszeniu stężenia hemoglobiny glikowanej HbA1c (parametr odzwierciedlający średnie stężenie glukozy we krwi na przestrzeni ostatnich 3 miesięcy) [4,6].

W innych z kolei zaobserwowano pogorszenie tolerancji węglowodanów i zwiększoną insulinooporność, co może w konsekwencji sprzyjać zachorowaniu na cukrzycę [6].

Stosowanie przerywanych postów może zatem poprawiać metabolizmów cukrów zwłaszcza u osób z nadmierną masą ciała, potrzeba jednak dalszych badań i odpowiedzi na pytanie, jaki wpływ wywiera dłuższe stosowanie metody [8]. 

Profil lipidowy i choroby sercowo-naczyniowe

Wydawać by się mogło, że skoro pościmy i dostarczamy mniej energii, to aktywowane są zgromadzone już zapasy, m.in. w postaci tłuszczu.

Niestety w pierwszej kolejności organizm sięga po łatwo dostępne zapasy glukozy we krwi, następnie po glikogen, a w następnej kolejności po białka i tłuszcze. Z tego względu w jednym z badań nie zaobserwowano istotnych różnic w profilu lipidowym osób pozostających na standardowej diecie i tych, stosujących IF [9].

W pracach przeglądowych odnotowano doniesienia o zwiększonym stężeniu cholesterolu zarówno LDL, jak i HDL, ale stężenie triacylogliceroli zmniejszało się w przypadku stosowania postu z restrykcją czasową [4].

Metoda AED i „normalnej” diety oraz postu z restrykcją kaloryczną obniżała stężenie proaterogennych (sprzyjających chorobom sercowo-naczyniowym) cząsteczek, jednak duże znaczenie miała jakość stosowanej diety – obecność znacznych ilości tłuszczów niwelowała jakikolwiek pozytywny efekt [4].

W innym badaniu działanie zmniejszające ryzyko chorób sercowo-naczyniowych również zostało potwierdzone: obserwowano zmniejszenie stężenia LDL i triacylogliceroli we krwi, ponadto obniżenie ciśnienia tętniczego i ilości czynników prozapalnych [10].

Z drugiej strony ograniczona podaż pożywienia, a następnie powrót do normokalorycznej (lub powyżej normy) diety skutkuje wyrzutem znacznych ilości insuliny, a tym samym nasilenia lipogenezy, co nie jest zjawiskiem korzystnym [11].

Czy wiesz że…

Bardziej niż sam IF na zdrowie ma wpływ rodzaj diety i obecność wartościowych składników, m.in. kwasów omega-3, błonnika czy witamin.

Pozostałe właściwości IF

Bardzo ciekawym zjawiskiem jest możliwy wpływ przerywanego postu na regulację cyklu dobowego. Badania donoszą, że rezygnacja ze spożywania pokarmów od godziny 18 do 6 pomaga w zachowaniu zdrowia, lepszej gospodarki węglowodanami i prawidłowej regulacji wydzielania hormonów. Przestrzeganie nocnego postu poprawia również jakość snu i wpływa na korzystnie na  [7]. 

Doniesienia mówią również mniejszym ryzyku chorób nowotworowych, zwłaszcza tych, związanych z otyłością (np. jelita grubego). Za taki stan miałoby odpowiadać m.in. zmniejszenie masy ciała i towarzyszące mu obniżone stężenie związków prozapalnych [10].

Podsumowanie

Intermittent Fasting, przez zazwyczaj występującą restrykcję kaloryczną, może wpływać na redukcję masy ciała. Poprawa parametrów metabolizmu glukozy i lipidów była obserwowana jedynie w niektórych badaniach, podobnie jak pozostałe korzyści zdrowotne. Skąd zatem tak duże zainteresowanie IF przy znikomym braku rzetelnych dowodów na korzystne jej działanie? Być może stoją za tym przypisywane przerywanym postom niesamowite właściwości, które zaobserwowano na… zwierzętach, a konkretnie mówiąc myszach.

O ile model zwierzęcy jest pierwszym krokiem od wykazania pewnych cech i działań, nim badania przeniosą się na ludzi, o tyle przekładanie tych wyników bezpośrednio na człowieka mija się z prawdą i celem. 

Czy IF jest w pełni bezpieczny? Niekiedy może powodować niepożądane zmiany, zwłaszcza gdy jest nadużywany bądź w jego przebiegu nie stosuje się zaleceń zdrowego żywienia. Pierwszym wyborem zawsze powinna być dieta o obniżonej kaloryce połączona z wysiłkiem fizycznym.

Sprawdź: Fit Śniadanie – 5 Prostych Pomysłów >>

Dobrze rozpisana i wprowadzana pod opieką dietetyka powinna uczyć zdrowych nawyków na lata, aby zminimalizować ryzyko powrotu do starych przyzwyczajeń. Ogranicza to znacznie tzw. efekt jo-jo.

Jeśli zdecydujemy się już na wprowadzenie przerywanego postu, najlepszą formą będzie IER – powoduje znacznie mniejszy stres dla organizmu i ogranicza nadmierne powstawanie ciał ketonowych. Warto zatroszczyć się wówczas o podaż minimalnej, niezbędnej ilości węglowodanów (130 g), ok. 40-50 g białek (aby chronić mięśnie) i zdrowych tłuszczów. 

Źródła:

1. Jarosz, M. (2010). Praktyczny podręcznik dietetyki. Instytut Żywności i Żywienia, Warszawa. http://www2.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/polzdrow_podrdietetyki_20120522_zal15.pdf

2. Anton, S. D., Moehl, K., Donahoo, W. T., Marosi, K., Lee, S. A., Mainous III, A. G., … & Mattson, M. P. (2018). Flipping the metabolic switch: understanding and applying the health benefits of fasting. Obesity26(2), 254-268. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29086496

3. Ziaee, V., Razaei, M., Ahmadinejad, Z., Shaikh, H., Yousefi, R., Yarmohammadi, L., … & Behjati, M. J. (2006). The changes of metabolic profile and weight during Ramadan fasting. Singapore medical journal47(5), 409. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16645692

4. Antoni, R., Johnston, K. L., Collins, A. L., & Robertson, M. D. (2017). Effects of intermittent fasting on glucose and lipid metabolism. Proceedings of the Nutrition Society76(3), 361-368. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28091348

6. Harvie, M., & Howell, A. (2017). Potential benefits and harms of intermittent energy restriction and intermittent fasting amongst obese, overweight and normal weight subjects—a narrative review of human and animal evidence. Behavioral Sciences7(1), 4. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28106818

7. Patterson, R. E., & Sears, D. D. (2017). Metabolic effects of intermittent fasting. Annual review of nutrition37. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28715993

8. Varady, K. A. (2016). Impact of intermittent fasting on glucose homeostasis. Current Opinion in Clinical Nutrition & Metabolic Care19(4), 300-302. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27137896

9. Soeters, M. R., Lammers, N. M., Dubbelhuis, P. F., Ackermans, M., Jonkers-Schuitema, C. F., Fliers, E., … & Serlie, M. J. (2009). Intermittent fasting does not affect whole-body glucose, lipid, or protein metabolism. The American journal of clinical nutrition90(5), 1244-1251. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19776143

10. Mattson, M. P., Longo, V. D., & Harvie, M. (2017). Impact of intermittent fasting on health and disease processes. Ageing research reviews39, 46-58. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27810402

11. Murray, R. K., Granner, D. K., Rodwell, V. W., Kokot, F., Aleksandrowicz, Z., Harper, H. A., … & Kłyszejko-Stefanowicz, L. (2015). Biochemia Harpera ilustrowana. Wydawnictwo Lekarskie PZWL.

Artykuł Intermittent Fasting – Restrykcyjna Dieta i Walka z Nadwagą pochodzi z serwisu Doktor Fit.

Thu, 15 Aug 2019 13:45:38 +0000


» 5 Prostych Pomysłów na Fit Śniadanie – Zdrowo i Smacznie!

Brak pomysłów na szybkie śniadanie? W tym artykule znajdziesz pare prostych i smacznych fit przepisów!

Artykuł 5 Prostych Pomysłów na Fit Śniadanie – Zdrowo i Smacznie! pochodzi z serwisu Doktor Fit.


Czy zdarzają Ci się poranki gdy budzisz się kompletnie pozbawiona energii i motywacji do działania? Otwierając oczy, z bólem serca wstajesz z ciepłego łóżka?

Nie jesteś z tym sama…

W poniedziałek rano mamy tyle na głowie, że przygotowanie odpowiedniego śniadania schodzi po prostu na drugi plan.

Musisz jednak pamiętać, że wartościowe śniadanie może dodać Ci siły i zapewnić dużo energii na cały dzień! Niestety nie każdy z nas posiada czas i chęci na wymyślanie zdrowego i pożywnego śniadania.

Właśnie dlatego przygotowałam dla was unikalne zestawienie 5 najlepszych przepisów na fit śniadanie, które pomoże Ci przebrnąć przez trudy dnia.

Dodatkowo przedstawione przepisy pomogą Ci także w walce o wymarzoną sylwetkę, zapewnią pełne energii poranki oraz dostarczą Twojemu organizmowi niezbędnych wartości odżywczych.

5 Szybkich, Zdrowych i Przepysznych przepisów na Fit Śniadanie!


#1. Owsianka z owocami

Składniki

Sposób przygotowania

Mleko lub wodę gotujemy w garnku doprowadzając do wrzenia.  Następnie dosypujemy płatki owsiane – i tak całość gotujemy ok 7 min. Po tym czasie garnek zdejmujemy z ognia i czekamy aż nasza owsianka nieco przestygnie, wtedy możemy dodać miód! 😉 Przekładamy do miseczki, dodajemy nasz ulubiony jogurt naturalny. Układamy owoce i rozkoszujemy się pysznym i sytym śniadaniem.


#2. Omlet ze szpinakiem

Fit śniadanie 1 - Omlet ze szpinakiem

Składniki

Sposób przygotowania

Jajka energicznie roztrzepać w miseczce wraz z solą, pieprzem oraz mlekiem. Jeżeli chcemy naszego omleta zrobić z serem i szynka – dodajemy pokrojone produkty w kostkę do miseczki z jajkami. Wylewamy zawartość miski na rozgrzana patelnie z masłem i smażymy aż nasz omlet po bokach i od spodu się zetnie. Następnie delikatnie łopatką przewracamy go na drugą stronę i przez kilka minut dalej smażymy. Zdejmujemy z patelni na talerz i dodajemy szpinak, pomidorki, kiełki oraz wedle uznania polewamy to sosem np. tysiąca wysp, czosnkowym itp.


#3. Jogurt naturalny z owocami

Fit Śniadanie 2 - Jogurt naturalny z owocami

Składniki

Sposób przygotowania

Jogurt naturalny z owocami jest naprawdę prostym fit śniadaniem. Aby ładnie on wyglądał należy w szklance lub miseczce warstwami układać produkty. Jogurt naturalny – musli – owoce np.maliny – jogurt naturalny – miód(oczywiście jeżeli ktoś lubi i chce nadać delikatnej słodkości) – owoce.

I tyle! Gotowe!


#4. Kanapka z łososiem + warzywa

Składniki

Sposób przygotowania

Pamiętajmy aby używać prawdziwego masła! A wygląd kanapki zależy już od Twojej inwencji twórczej.

Niezbędne informacje:

Łosoś jak nam wszystkim wiadomo jest jedną z najtłustszych ryb… Ale jest to bardzo drogocenny tłuszcz! Łosoś jest naprawdę wyjątkową rybą. Dlaczego?

A więc łosoś posiada w sobie wiele cennych nam wartości odżywczych.

Zawiera również w sobie witaminy…

Ale również bardzo istotne kwasy:


#5. Kanpka z jajkiem sadzonym oraz awokado

Składniki

Sposób przygotowania

Pasta z awokado: Widelcem rozgniatamy awokado tak aby powstała z niego spójna konsystencja, dodajemy sól i pieprz wg. własnego uznania i gotowe.

Jajko sadzone: Na patelnie wylewamy dosyć sporą ilość oleju, tak aby jajko delikatnie było pokryte olejem oraz żeby mogło ładnie się usmażyć nie przypalając się.

Teraz jedynie zostaje nam posmarować pieczywo pastą, wyłożyć rukolę, jajko sadzone oraz opcjonalnie niewielką ilość majonezu dla smaku.

Niezbędne informacje:

Awokado jest jednym z nieliczonych owoców, które zawiera cukry proste, a bogata zawartość zdrowych tłuszczy, poprawia spalanie tkanki tłuszczowej.

Ale oprócz tłuszczy zawiera w sobie wiele niezbędnych witamin takich jak A, B1, B2, C, K, kwas pantotenowy oraz kwas foliowy – zalecany kobietom w ciąży.

Jest również bogate w błonnik, który zmniejsza wchłanianie się cholesterolu. Dodatkowo zapewnia uczucie sytości, więc świetnie sprawdzi się na dietach odchudzających.


Śniadanie – Odpuścić czy jednak się na nie zdecydować?

Błędem większość społeczeństwa jest… pomijanie śniadań.

Jak wszyscy wiemy, śniadanie jest to nasz pierwszy posiłek w ciągu dnia, który spożywamy zaraz po przebudzeniu się.

Dlaczego tak wiele osób nie zwraca uwagi przede wszystkim na dobry początek dnia?

Przyjrzyjmy się bliżej skutkom jego braku.

Otwieramy oczy, z bólem serca wstajemy z ciepłego łóżka, poranna toaleta. Rutyna. W głowie znów pojawia się pytanie: Co zrobić na śniadanie? i stwierdzenia… Mam dość już zwykłych kanapek! Nie mam czasu, że zrobić sobie śniadanie.

Podczas snu nasz organizm przechodzi na katabolizm – czyli proces pozyskiwania energii.

Sen oraz regeneracja naszego organizmu po całym poprzedni dniu pożera bardzo dużo energii. Pomimo, że nie myślimy o tym to nasz organizm podczas dnia jest w ciągłym stanie spięcia wszystkich układów – mięśniowego, nerwowego itp.

Czytaj też: Melatolin Plus – Prosty sposób na zdrowy sen >>

Składniki odżywcze spożyte podczas kolacji służą do naładowania baterii na następny wyczerpujący dzień! Dlatego po całonocnej naprawie i rekonwalescencji naszego organizmu zaraz po przebudzeniu odczuwamy głód, pomimo że nie zmęczyliśmy się w nocy ani nie uprawialiśmy żadnych aktywności fizycznych – tak bardzo wyczerpujący jest proces katabolizmu.

Co powinno zawierać się w śniadaniu?

Pierwszy posiłek dnia powinien być zdecydowanie syty i obfity w różnorodne składniki. Mitem jest, że powinien być wysokokaloryczny i w olbrzymiej porcji. Zdecydowanie nie powinny się w nim znajdować składniki ciężkostrawne! Postaw na produkty lekkie i zdrowe.

Podczas przygotowywania naszego posiłku powinniśmy ograniczyć cukier do minimum. Ponieważ zaczynając dzień od dużej dawki cukru, możemy być pewni, że w ciągu dnia będziemy odczuwali zapotrzebowanie na cukier. A tego raczej nie chcemy?

Pamiętajmy o tym, aby nasze śniadania były urozmaicone i ze świeżych produktów.

Kiedy jest najlepszy czas na śniadanie?

W tej kwestii nikt nie ustali jednakowej godziny na spożycie posiłku. Jest to zdecydowanie zależne od naszego trybu funkcjonowania, długości snu, pory o której wstajemy oraz tego jak obfite jemy kolacje. Najwłaściwszym jest zjedzenie śniadania około pół godziny po przebudzeniu, ale nie jest to konieczne.

Polecane Artykuły:

Zdrowe śniadanie powinno zapewnić uczucie sytości na około 4 godziny.

Poznaj siebie i sprawdź kiedy Ty powinieneś zjeść śniadanie!

Pamiętaj!

Jemy również oczami, więc pamiętajmy też o tym, aby nasze posiłki były schludne, kolorowe i zachęcające Nas do jedzenia. Powinniśmy czerpać z tego radość.

Mam nadzieje, że będziesz zadowolona z przepisów, które dla Ciebie przygotowałam. A nabyta wiedza z tego artykułu zmieni Twoje nastawienie i jednak śniadanie będzie nieodłączonym posiłkiem w ciągu dnia.

Artykuł 5 Prostych Pomysłów na Fit Śniadanie – Zdrowo i Smacznie! pochodzi z serwisu Doktor Fit.

Sun, 11 Aug 2019 16:12:51 +0000


» Witamina E na piękne włosy – Występowanie, działanie i właściwości

W jaki sposób witamina E wpływa na Twoje włosy? Przeczytaj o jej cudownych właściwościach!

Artykuł Witamina E na piękne włosy – Występowanie, działanie i właściwości pochodzi z serwisu Doktor Fit.


Zdrowe, lśniące i gęste – to marzenie już nie tylko kobiet, ale i mężczyzn. W przeszłości stanowiły ważną informację o statusie i bogactwie. Dziś nie mają aż tak wielkiego znaczenia, ale nadal ich wygląd przekazuje ważny komunikat społeczny.

Włosy, bo o nich mowa, mogą być dopełnieniem lub zaprzeczeniem atrakcyjnego wyglądu, ale mogą też mówić o nas więcej, niż byśmy chcieli.

Jak sprawić, żeby mówiły o nas tylko dobrze? I czy może na to wpłynąć witamina E?

Czytaj też: Hair Care Panda – Żelki Witaminowe Na Włosy >>

Witamina E – co to takiego?

Nazywana jest „witaminą młodości”, pogromcą wolnych rodników i sprzymierzeńcem walki ze starzeniem się skóry. Jej działanie jest jednak o wiele szersze. Czym jest witamina E?

Najprościej rzecz ujmując – grupą organicznych związków chemicznych, z których najważniejszym dla nas jest tokoferol. Należy do grupy witamin, która rozpuszcza się w tłuszczach, co oznacza, że nie jest wydalana z moczem lub potem.

Jedną z najważniejszych jej właściwości jest to, że chroni nasze komórki przed utleniaczami, czyli między innymi wolnymi rodnikami. Ale nie tylko.

Sprawdź: Locerin – Prosty sposób na piękne i długie włosy >>

Witamina E ma bardzo ważne znaczenie w prawidłowym funkcjonowaniu układu krążenia i układu nerwowego. Chroni przed miażdżycą, a nawet nowotworami.

Redukuje również poziom „złego” cholesterolu. Odpowiada za prawidłowy przebieg ciąży u kobiet, a u mężczyzn za produkcję nasienia.

W jaki sposób witamina E wpływa na Twoje włosy?

Witamina E w znaczny sposób poprawia kondycję błon skórnych: nawilża, odpowiednio natłuszcza, regeneruje i odżywia. Dzięki temu gruczoły łojowe pracują prawidłowo, co wpływa na całościową kondycję skóry głowy, a tym samym włosów.

Wspomniane już właściwości antyoksydacyjne chronią je przed zniszczeniem i niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych. Dzięki temu włosy stają się błyszczące, odpowiednio nawilżone, gładkie i po prostu piękne.

Witamina E – działanie na porost włosów

Jedną z ważniejszych właściwości witaminy E jest dostarczanie składników odżywczych do wszystkich komórek ciała, w tym do skóry głowy. Główny składnik tej witaminy, tokoferol, wzmacnia również naczynia krwionośne.

Czytaj też: Tabletki na porost włosów (Ranking najlepszych) >>

Poprawiając w ten sposób ukrwienie skóry głowy, przyspiesza wchłanianie substancji odżywczych do mieszków włosowych. Przyczynia się również do prawidłowego dotlenienia komórek. Wszystko to razem tworzy idealne warunki do szybkiego wzrostu włosów, a nawet spowolnienia ich wypadania.

Czym grozi niedobór witaminy E

Dzienna dawka witaminy E różni się w zależności od wieku, płci i ogólnego stanu zdrowia. Przyjmuje się, że dzieci powinny przyjmować minimum 6 mg dziennie, mężczyźni min. 10 mg, a kobiety 8 mg. Dawki te powinny rosnąć z wiekiem lub przy niedoborach.

Podobnie jak w przypadku niedoboru innych witamin i mikroelementów, niedostateczna ilość witaminy E w naszym organizmie może skutkować poważnymi konsekwencjami. Zagrożone są zwłaszcza osoby, które cierpią na zaburzenia wchłaniania tłuszczu, mukowiscydozę oraz celiakię. Niedostateczna ilość witaminy E może prowadzić do dolegliwości, takich jak:

Gdzie występuje witamina E?

Wszystkie witaminy i mikroelementy są najlepiej przyswajane w postaci naturalnej. Ich najlepszym źródłem jest więc dobrze dobrana, zbilansowana i zróżnicowana dieta.

Najlepszym źródłem witamin E są oleje roślinne – przede wszystkim z kiełków pszenicy, rzepakowy i słonecznikowy. Oleje powinny być tłoczone na zimno i nierafinowane, gdyż proces rafinacji może zniszczyć aż trzy czwarte dobroczynnych właściwości.

Oleje należy przechowywać w ciemnych butelkach i zaciemnionych miejscach, gdyż tokoferole są wrażliwe na działanie promieni słonecznych.

Innym doskonałym źródłem witaminy E są orzechy ziemne i laskowe, migdały i nasiona słonecznika oraz warzywa zielone: brokuły, szpinak, botwinka, jarmuż i awokado.

Osoby z niedoborem tej witaminy powinny  również wprowadzić do diety czarne porzeczki, białą kapustę, brązowy ryż, ryby oraz płatki owsiane.

Warto wiedzieć, że witamina A i C, kompleks witamin B, mangan, selen, fosfor oraz niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe wspomagają przyswajanie “witaminy młodości” przez nasz organizm.

Dla osób borykających się z niedoborem witaminy E w organizmie, związanym z nieprawidłową dietą, chorobami, zwiększoną aktywnością fizyczną lub stresem wskazana jest suplementacja.

Witamina E – jaki suplement wybrać?

W wyborze suplementu witaminy E warto kierować się naturalnym składem i optymalnie dobraną dawką. Suplement diety Natural Vitamin E firmy Swanson ma gwarancję najwyższej jakości, potwierdzonej certyfikatem Dobrej Praktyki Wytwarzania (GMP).

W składzie jednej kapsułki znajdziemy jedynie witaminę E (Octan D-alfa tokoferylu) oraz otoczkę kapsułki składającą się z żelatyny i substancji utrzymującej wilgoć (glicerol, olej sojowy, oczyszczona woda). Do najważniejszych zalet tego suplementu diety możemy zaliczyć:

W przypadku witaminy E rzadko zdarza się przedawkowanie, ale długotrwałe przyjmowanie wysokich dawek powyżej 1000mg/dobę należy skonsultować z lekarzem.

Należy również pamiętać, że żaden suplement nie zastąpi dobrze zbilansowanej diety.

Artykuł Witamina E na piękne włosy – Występowanie, działanie i właściwości pochodzi z serwisu Doktor Fit.

Sat, 29 Jun 2019 23:23:59 +0000


» Piperinox – Moja Recenzja po 3-miesięcznej kuracji (Czy udało mi się schudnąć?)

Jakie działanie ma piperyna? Czy dzięki niej udało mi się schudnąć? Cała prawda o Piperinox!

Artykuł Piperinox – Moja Recenzja po 3-miesięcznej kuracji (Czy udało mi się schudnąć?) pochodzi z serwisu Doktor Fit.


Badania przeprowadzone w 2017 roku przez Polskie Towarzystwo Badań nad Otyłością potwierdzają, że prawie 70% Polaków cierpi na nadwagę.

Większość z nas bardzo dobrze zdaję sobie sprawę z konsekwencji otyłości.

Jak zatem schudnąć?

Jeżeli jesteś jak ja i złote rady typu “idź na siłownie” albo “przejdź na dietę” przyprawiają Cię o ból głowy, to jest to właśnie artykuł dla Ciebie.

Tabletki Odchudzające Piperinox – Hit czy Kit?

Na Polskim rynku istnieję cała masa preparatów wspomagających odchudzanie.

Wybór odpowiedniego środka jest ciężki – większość produktów nie przynosi oczekiwanych rezultatów.

Po długich poszukiwaniach (i kilku nieudanych kuracjach), na grupie “Naturalne Odchudzanie” znalazłam bardzo zachęcające opinie na temat Piperinox, czyli tabletek odchudzających na bazie piperiny.

Postanowiłam  je przetestować.

O tym, jak przebiegła moja kuracja i jakie uzyskałam efekty, dowiesz się w dalszej części dzisiejszego artykułu.

Moja Historia | Efekty Kuracji | Skład | Opinie Użytkowników | Gdzie Kupić


Zniżka na Piperinox – Link dla niecierpliwych

Po Waszych komentarzach,  widzę że większość z was odwiedza ten artykuł wyłącznie po link ze zniżką na piperinox.

Artykuł jest dosyć długi więc zaoszczędzę wam skrolowania:

Link: www.piperinox.pl/znizka

Kupując przez ten link, tabletki otrzymasz z 20% zniżką!


Historia mojej walki z nadwagą

W czasach instagrama, telewizji i kolorowych czasopism, aż roi się od idealnych sylwetek, które przyciągają uwagę niejednej kobiety i niejednego mężczyzny.

Recenzja Piperinox

Seksowne sukienki, dobrze dopasowane ubrania, żadnych boczków – marzenie każdej kobiety!

I przez to wpadamy w obsesję – MUSZĘ SCHUDNĄĆ ZA WSZELKĄ CENĘ!

Głodówki, małe porcje jedzenia, pomijanie śniadań, sama sałata i dużo wody. A to prowadzi do złego samopoczucia, braku energii i chęci na przetrwanie całego tygodnia. A zebrana woda w naszym organizmie sprawia, że czujemy się bardziej opuchnięte i GRUBSZE!

Przeczytaj też: Śniadanie, a prawidłowe funkcjonowanie w ciągu dnia >>

Siłownia? Aktywność fizyczna?

Tabletki na odchudzanie Piperinox
Ja na zajęciach crossfit 2017

Odpada – brak odpowiedniej ilość wartości odżywczych nie pozwoli nam na przetrwanie ciężkiego treningu.

Dosyć! Nie dajmy się zwariować. Co więc zrobić? Jak sobie poradzić? Czy ja podołałam temu?

Zwykła kobieta, praca, mąż, dzieci. Brak czasu na ruch i przygotowywanie zdrowych posiłków – brak sił do działania.

Jestem świadoma, że nie jestem wyjątkiem, że jest nas tak wiele…

Jak mogłam się tak zapuścić!?

Przez pewien czas tak bardzo zatraciłam się w życiu codziennym, że zapomniałam o samej sobie, o poczuciu własnej wartości oraz o tym, aby być również dla siebie.

Zapomniałam, że o swoją osobę powinnam dbać tak samo, jak o rodzinę.

Gdy zaczęłam prowadzić bloga, moja styczność z internetem diametralnie się zmieniła. Więcej zobaczyłam – piękne sylwetki, uśmiechnięte i zadbane kobiety.

Stwierdziłam: “Kurczę Kaśka, co z Tobą jest nie tak? Czemu się tak zapuściłaś?” I w tym momencie obiecałam sobie, że zrobię coś ze swoim ciałem, jak i organizmem. Bo przecież jedno z drugim się łączy.

Próbowałam znaleźć czas na siłownię, jakiekolwiek aktywności fizyczne. Niestety ciężko było mi wszystko pogodzić – doba to zdecydowanie za mało!

Szukam dalej…

Przeszukany internet, pełno artykułów o odchudzaniu, diet, suplementów, złotych rad, trenerów personalnych i świetnych fit cateringów (brzmi znajomo?).

Ale skąd ja miałam znaleźć nagle pieniądze na catering, trenera personalnego? Tę kwestię stanowczo odpuściłam.

Postanowiłam biegać w ciągu dnia (jak tylko znalazłam na to trochę czasu). Efekty były średnie, a przede wszystkim zbyt wolne.

Bieganie na odchudzanie

Więc znów przeszukałam internet i popytałam znajomych. Dowiedziałam się o Piperinox. Sprawdziłam opinie użytkowników i ku mojemu zaskoczeniu są one pozytywne. Byłam w szoku!

Choć cały czas targały mną różne myśli na temat tabletek. Jednak postanowiłam je wypróbować, w końcu co miałam do stracenia?

Przebieg mojej kuracji z Piperinox

Tabletki brałam regularnie, akurat jestem do tego przyzwyczajona ze względu na to, że codziennie biorę antykoncepcję. Dodatkowo w ciągu dnia starałam się znaleźć, chociaż 30 minut na jakieś drobne ćwiczenia.

Byłam strasznie niecierpliwa, codziennie stawałam na wagę licząc, że niewiarygodne efekty będą już po 3 dniach.

Odchudzanie z tabletkami Piperinox

Ale serio… Nie oszukujmy się – byłam głupia.

Przecież odchudzanie to nie budowanie Arki Noego w 7 dni… Nie no dobra śmiechem żartem – jest to proces względnie bardziej złożony, niż to sobie wyobrażamy.

Przede wszystkim nie samą kapsułką człowiek żyje, to co jemy dalej ma znaczenie.

Objadając się bez umiaru, nie możemy liczyć na żadne efekty.

Na szczęście jedną z głównych zalet Piperinox jest zwiększenie uczucia sytości, dzięki czemu nie mamy ochoty podjadać między posiłkami.

Piperinox, oprócz tego że poprawia nasz metabolizm, wspomaga także wchłanianie się wartości odżywczych – jest to kolejny czynnik, który pozytywnie wpłynie na tempo utraty kilogramów.

Czas na zmiany!

Zmieniłam nawyki żywieniowe (taaak, sporo się o tym naczytałam, ale nie jest to wcale tak skomplikowane, jak mogłoby się wydawać).

Zrezygnowałam z części moich ulubionych produktów… SŁODYCZY!

Cukier powoduję nadwagę - Skończyłam ze słodyczami i zaczęłam z Piperinox

Ale dzięki temu, że regularnie brałam Piperinox było to dużo łatwiejsze, ponieważ zmniejszył moje łaknienie na cukier.

Dzięki temu zaczęłam tracić na wadze. Byłam niezmiernie zadowolona.

I tak jak moje zadowolenie raptownie wzrosło tak samo i spadło.

Efekt Plateau – Co jest grane?

Pomyślałam wtedy “Co jest kurde, po co ja to wszystko robię jak ledwo spadło mi parę kilogramów, a waga już stoi. Będziesz gruba czy Ci się to podoba czy nie” Już prawie rezygnowałam, ale oświeciło mnie i zapytałam moją koleżankę dietetyk, co się dzieje i co robić.

Wyjaśniła mi, że wystąpił u mnie efekt plateau. Brzmi trochę dziwnie?

Efekt plateau podczas kuracji z Piperinox
Źródło: https://fitness.wp.pl/19857,niepozadany-efekt-plateau-jak-go-przetrwac

I wszystko stało się jasne. I wcale nie takie straszne.

W skrócie Efekt Plateau jest to etap zatrzymania się wagi, przy której wiele z nas traci nadzieje na zrzucenie zbędnych kilogramów.

Ale, ale! Jest to jedynie efekt przejściowy, który jest niezmiernie ważną częścią odchudzania.

Dochodzi do zatrzymania utraty wody. Ale od tego momentu będziemy spalać większe ilości tkanki tłuszczowej!

Organizm po prostu musi się przyzwyczaić do nowego i przestawić na lepszy tryb życia. Metabolizm się spowalnia, ale na krótki okres. W tym momencie wpiera nas Piperinox, także bez obaw Drogie Panie. Jesteśmy pod kontrolą.

Efekty mojej kuracji

Po tym całym procesie moje waga znów zaczęła spadać. Stanie na wadze nigdy nie sprawiało mi więcej radości. Jednakże nie było tak w takim tempie, jak na początku, ale najważniejsze, że waga leciała w dół.

Moja utrata kilogramów z tabletkami Piperinox

W momencie, kiedy doszłam do wagi, która mnie satysfakcjonowała (61 kg) dalej brałam Piperinox. Cała kuracja zajęła u mnie około 3 miesięcy (trzy pudełka). Nie zrezygnowałam z lepszego odżywiania czy zakończenia jakiś dodatkowych aktywności fizycznych. Wpadłam w nawyk i nawet mi się to spodobało.

Pamiętajcie, że nie możecie drastycznie zakończyć swojej przygody z odchudzaniem, bo będzie niechciany efekt jo-jo. Więc po co marnować naszą pracę nad sylwetką?

Starajmy się zrobić to powoli, a najlepiej w ogóle nie rezygnować ze zdrowego trybu życia.

Piperinox – Dodatkowe informacje

Piperinox – produkt, który trafił w moje ręce do przetestowania, jest suplementem diety. Jego zadaniem jest wesprzeć nas w walce z nadwagą.

Połączenie zdrowego odżywiania i tego o to preparatu gwarantuje znaczną redukcję wagi – tego możemy dowiedzieć się na oficjalnej stronie producenta: www.piperinox.pl

Piperinox cechuje się także ograniczeniem łaknienia. Idealnie to wpływa na rozpoczęcie naszej przygody z odchudzaniem, ze względu na to, że zmniejszymy nasze podjadanie między posiłkami.

Tabletki zostały stworzone wyłącznie z naturalnych składników i nie posiadają skutków ubocznych, więc nie powinny nikomu zaszkodzić (nie polecałabym jednak kobietom w ciąży).

W skrócie tabletki Piperinox:

Podsumowując:

Rozpoczęcie przygody z Piperinox jest bezpieczna ze względu na jego naturalny skład, jeżeli dostosujemy do tego jeszcze zbilansowaną dietę oraz jakąkolwiek aktywność fizyczna jesteśmy w stanie poprawić wygląd naszej sylwetki, jak i samopoczucie.

Skład – Co zawiera Piperinox?

Piperinox to produkt, który zawiera wyłącznie składniki pochodzenia roślinnego.

Skład Piperinox
Skład tabletek Piperinox

Piperyna

Zawarta w korzeniu pieprzu czarnego. Sama w sobie zawiera wiele właściwości leczniczych. Przede wszystkim wspomaga odchudzanie – to jest największa zaleta, ale dodatkowo działa przeciwnowotworowy, antybakteryjnie i oczyszczająco.

Działanie odchudzające polega na wzmożeniu procesu termogenezy tak zwanego procesu wytwarzania ciepła. Podczas tego procesu organizm spala kalorie. Wzmaga ona również wydzielanie soków trawiennych oraz poprawia trawienie. A także reguluje gospodarkę cukrową – zmniejsza apetyt na słodycze.

Z badań również wynika, że piperyna zakłóca aktywność genów, które mają za zadanie wytwarzanie tkanki tłuszczowej.

Działanie przeciwnowotworowe udowodnione poprzez badania wykazuje, że piperyna zmniejsza liczbę nowotworowych komórek macierzystych potrzebnych dla rozwoju guza. Jednocześnie nie uszkadzając zdrowych komórek.

Piperyna świetne również działa na trawienie i przyswajanie witamin. Pobudza ona zakończenia czuciowe w przewodzie pokarmowym. Dzięki temu świetnie pobudza soki trawienne!

Dzięki niej mamy lepsze wchłanianie witamin, minerałów, a także leków.

Czyli Piperyna:

Pamietaj!

Piperyna zawarta w pierzu czarnym to jedynie 5 procent, jest to znikoma ilość, także nie warto spożywać go w dużych ilościach. Może to jedynie przynieść niekorzystne skutki takie jak podrażnienie układu pokarmowego – a myślę, że tego nikt by nie chciał.

Ekstrakt z owoców pomarańczy gorzkiej

Pozyskuje się go ze skórki pomarańczy, to ona właśnie walczy o naszą piękną sylwetkę. Posiada ona w sobie stymulanty, które zwiększają termogenezą – czyli zwiększają produkcję ciepła w ciele. Co za tym idzie, wspomaga spalanie tłuszczu.

Badania wskazują, że aromatyczne substancje działają na część mózgu odpowiadająca za apetyt.

Ekstrakt z kory cynamonowca

Ze względu na swoje odchudzające działanie, cynamon jest obecnie używany w większości suplementów diety oraz leków na odchudzanie.

Ekstrakt z kłącza imbiru lekarskiego

Właściwości lecznicze imbiru są powszechnie wykorzystywane w Azji.

Ekstrakt z papryki rocznej

Kapsaicynę pozyskuje się z papryki rocznej. Roślina wywodzi się z tropikalnych obszarów Ameryki.

Chrom

Jest to pierwiastek, którego posiadamy niewielkie ilości w organizmie. Bierze on udział w produkcji insuliny oraz przemianie węglowodanów i białek. Niedobór tego pierwiastka zmniejsza wypływanie wolnych kwasów tłuszczowych przez wątrobę.

Ekstrakt z nasion guarany

Główną substancją, która wspiera odchudzanie jest kofeina.

Opinie o Piperinox znalezione na forach

Opinia o Piperinox z forum kafeteriaOpinie o Piperinox

Opinie Użytkowników Piperinox

Właśnie takie opinie skusiły mnie do zakupu tego produktu! Mimo wszystko jestem osobą ograniczonego zaufania, więc postanowiłam, że sama je wypróbuje, w końcu nie miałam nic do stracenia. Tym bardziej że tabletki są w 100% naturalne i bezpieczne.

Dzięki temu mogłam z Wami się podzielić moją historią i myślę, że nie mam czego żałować. Ale również mam nadzieje, że i Wy będziecie mogli podzielić się ze mną pozytywnymi opiniami na temat Piperinox.

Jestem bardzo ciekawa Waszych doświadczeń, więc jeżeli chcielibyście opisać swoją historię, zapraszam Was do komentowania tego artykułu!

Gdzie kupić Piperinox i ile kosztuje?

Piperinox znajdziecie na stronie producenta www.piperinox.pl

Z własnego doświadczenia polecam Wam zamawiać bezpośrednio z tej strony, ze względu na możliwość użycia zniżki, o której już wspominałam, ale także na samej stronie pojawiają się promocje.

Aktualnie możemy skorzystać z zakupu suplementów w 3 możliwościach:

Mam nadzieję, że dzisiejszy artykuł okazał się dla was pomocny i moja Historia zainspiruję was do walki o lepszą sylwetkę!

Artykuł Piperinox – Moja Recenzja po 3-miesięcznej kuracji (Czy udało mi się schudnąć?) pochodzi z serwisu Doktor Fit.

Thu, 27 Jun 2019 00:13:25 +0000


» Ranking Tabletek Na Odchudzanie – Wybieraj Świadomie!

Zastanawiasz się jakie tabletki odchudzające wybrać? Nasz ranking może pomóc!

Artykuł Ranking Tabletek Na Odchudzanie – Wybieraj Świadomie! pochodzi z serwisu Doktor Fit.


Z nadwagą i niezadowoleniem ze swojego wyglądu zmaga się około 60% europejczyków.

Brak akceptacji siebie to jeden z głównych problemów w tych czasach. Wszyscy pragniemy być idealni.

Tak to nas przytłacza, że nawet zwykłe relaksacyjne wyjście na basen przysparza nam wiele przeszkód.

Każdy ściga się, kto szybciej schudnie i uzyska lepszą sylwetkę – to staje się jednym z głównych tematów przy wyjściu z przyjaciółkami.

Ale nadwaga to nie tylko problemy psychiczne. Przez nią przede wszystkim cierpi nasz organizm.

Nie każdy z nas ma czas na restrykcyjne diety i pochłaniające czas treningi… Natłok pracy, rodzina, dzieci. Nie jesteśmy w stanie poświęcić tyle czasu na odchudzanie!

Więc jak mogę pomóc samej sobie?

A no właśnie z pomocą przychodzą tabletki na odchudzanie – Jakie więc wybrać? Jak one działają?

Dlatego właśnie przygotowałam dla Was ranking TOP tabletek odchudzających!

Ranking Najskuteczniejszych Tabletek Na Odchudzanie

TabletkiOcenaCena
1. Piperinox5.0Klik!
2. Probiox Plus4.6Klik!
3. Keto Actives4.4Klik!
4. Green Barley Plus4.3Klik!
5. African Mango4.1Klik!

Przedstawiam Wam również krótki opis wszystkich preparatów, abyście mogli bliżej się z nimi zapoznać.


Piperinox – Moc Piperyny

Piperinox - Najlepsze tabletki na odchudzanieSą to aktualnie najlepsze tabletki na odchudzanie. Stworzone wyłącznie z naturalnych składników idealnie wspierają nasze odchudzanie.

Głównym składnikiem tego produktu jest piperyna, która zawarta jest w korzeniu czarnego pieprzu.

Piperyna wzmaga proces termogenezy, czyli proces wytwarzania ciepła. Co przyczynia się do efektywniejszego spadku wagi.

Bardzo ważną zaletą tego preparatu jest poprawienie wydzielania soków trawiennych. Dzięki czemu dużo łatwiej i szybciej trawimy.

Tabletki te ograniczają nasze łaknienie, dzięki czemu nie mamy ochoty na podjadanie. 

Po więcej informacji sprawdź recenzję tabletek Piperinox >>

Strona producenta: www.piperinox.pl

Uwaga!

Piperyna może zwiększać potliwość.


Probiox Plus – Idealna Flora Bakteryjna

tabletki odchudzające ranking

Tabletki probiotyczne, które chronią florę bakteryjną oraz wspomagają odchudzanie.

Składniki zawarte w Probiox Plus wspomagają wewnętrzną równowagę organizmu.

Odpowiednia flora bakteryjna chroni przed otyłością i wspomaga trawienie.

Dzięki tym tabletkom nasz organizm jest przygotowany na zmianę odżywiania, a także wprowadzenie ciężkich treningów.

Składa się z ekstraktów z zielonej herbaty, opuncji, papai oraz pieprzu czarnego.

Strona producenta: www.probioxplus.pl

Uwaga!

Suplement nie jest polecany dla kobiet w ciąży i alergików.


Keto Actives – Spalanie Tłuszczów w Ketozie

Suplement na odchudzanie Keto ActivesInnowacyjny produkt na rynku. Suplement diety, który ułatwia nam wejście w stan ketozy.

W ketozie nasz organizm pobiera energię z tłuszczy, a nie cukrów.

Niestety nie jest to dla każdego łatwe. Dlatego właśnie został wprowadzony ten preparat.

Keto Actives, daje nam zastrzyk energii, dzięki czemu nasze treningi są dużo bardziej efektywne. Co więcej, nie pragniemy popołudniowej drzemki niż dotychczas. A także, obniża zły cholesterol.

Tak samo, jak inne tabletki skomponowany jest z naturalnych składników.

Przeczytaj pełny artykuł o tabletkach Keto Actives >>

Strona producenta: www.ketoactives.pl

Pamiętaj!

Trzeba trzymać restrykcyjną dietę podczas wchodzenia w stan ketozy.


Green Barley Plus – Moc Zielonego Jęczmienia

Green Barley Plus - skuteczne tabletki na odchudzanie

Regularne spożywanie tego suplementu wpływa na skuteczniejsze spalanie tkanki tłuszczowej, a także poprawia funkcjonowanie organizmu.

Dzięki temu, że tabletki są skomponowane z naturalnych składników, uznaje się je za bezpieczne i nieposiadające skutków ubocznych.

Młody jęczmień jest aktualnie bardzo popularny, ma właściwości antyoksydacyjne, czyli spowalnia starzenie się skóry. Ale co jest najważniejsze, wspomaga przemianę materii.

Strona producenta: www.greenbarleyplus.pl

Uwaga!

Przez zbyt dużą ilość spożywania zielonego jęczmienia może dojść do rozregulowania pracy jelit.


African Mango – Spalacz tłuszczu

African Mango - Preparat przyśpieszający odchudzanie

Produkt oparty na wyciągu z pestek mango, w których jest zawarta duża ilość błonnika – dzięki niemu dużo szybciej trawimy. Jego zadaniem jest wspomóc nas w spalaniu tkanki tłuszczowej, a także usuwaniu toksyn z organizmu.

Irvingia gabonensis – występuje w Afryce Południowej i Zachodniej. Miażdżone nasiona stanowią podstawę posiłków.

Nasiona te są wykorzystywane w suplementacji diety. Redukują tkankę tłuszczową oraz cholesterol.

Produkt zapewnia uczucie sytości, więc nasze łaknienie i podjadanie jest zdecydowanie zmniejszone.

W 100% skomponowany z naturalnych składników.

Jak zapewnia nas producent, African Mango jest najskuteczniejszy w spalaniu tłuszczu z brzucha i okolic.

Strona producenta: www.africanmango.pl

Uwaga!

W skrajnych przypadkach przy zbyt wysokiej ilości spożywanego błonnika mogą wystąpić bóle głowy i migreny.

Odchudzanie – Na czym polega?

Odchudzanie dzieli się na etapy.

Etapy odchudzania

W skrócie Wam je przedstawię, abyście mogli lepiej zrozumieć proces odchudzania.

W etapie pierwszym nasza waga spada niesamowicie szybko. Z czego jesteśmy niezmiernie zadowoleni. Mamy bardzo dużą motywację, aby nadal starać się trzymać dietę. Czyli wszystko idzie zgodnie z planem…

Przychodzi etap drugi tak zwany Efekt Plateau.  Waga się zatrzymuje. Nasze chęci do dalszej walki spadają. Nie wiemy co robić. Ale ten stan jest przejściowy. W tym momencie spowalnia się metabolizm.

Ratunkiem są dla nas spalacze tłuszczu. Wspomagają nasz organizm i pozwalają przetrwać ten ciężki czas.

Sięgamy więc po suplementy odchudzające. W efekcie nieprzemyślanego wyboru zniechęcamy się i uznajemy, że to nie ma sensu – dlatego należy wybierać świadomie!

Czytaj też: Moring Slim – Czy moringa pomaga schudnąć?

W tym etapie organizm do pobierania energii wykorzystuje tkankę tłuszczową, ale także w tym samym momencie ulega nawodnieniu, więc waga stoi.

Etap trzeci – Waga cudownie zaczyna spadać. Znów Twoja energia wzrasta i jesteś pewna tego, że schudniesz.

Kolejny krok to… Stabilizacja masy ciała. Teraz powinniśmy zacząć wychodzić z diety. Zwiększanie dawki kalorycznej powinno wynosić co 100-150 kcal.

Pamiętaj!

Wychodzenie z procesu odchudzania powinno być powolne i świadome. Inaczej uzyskamy efekt jo-jo.

Czy Suplementy Odchudzające Naprawdę Działają?

Ciężko jest uwierzyć w to, że dzięki jakimś tabletkom możemy uzyskać idealną sylwetkę.

I tu jest właśnie ta kwestia, o której powinniście pamiętać – same tabletki Nas nie odchudzą!

One są stworzone po to, aby wspomóc Twój proces odchudzania.

Pamiętaj, że oprócz systematycznego stosowania preparatów, należy również zadbać o zdrową i przemyślaną dietę.

Sylwetkę zaczynamy robić w kuchni!

Bardzo ważna w procesie odchudzania jest aktywność fizyczna. To dzięki niej spalamy tkankę tłuszczową. Ale również nasze samopoczucie jest zdecydowanie lepsze. Stajemy się wydajniejsi i bardziej skoncentrowani.

Niestety, ale leżenie na kanapie przed telewizorem i stosowanie preparatów odchudzających nie jest drogą do sukcesu.

Fakty i Mity o Odchudzaniu

Czy to, co zawsze było nam powtarzane, jest prawdą? Sprawdź jak w wielu sprawach Twoje przekonanie mogło być inne.

Sprawdź: Slimberry – Kłamstwo, o którym warto mówić

Przedstawiam Ci parę faktów i mitów na temat odchudzania. Może dzięki temu zmieni się Twój pogląd na dotarcie do wymarzonego celu!

Suplementy odchudzające

Stres uzależnia od słodyczy – FAKT 

Słodkości poprawiają nastrój, dlatego sięgamy po nie podczas stresu. Uzależniamy się, bo to one nadawały naszemu światu kolorów w tych gorszych dniach.

Ćwiczenia są ważniejsze od diety – MIT

Ćwiczenia są bardzo ważne, ale dieta mimo wszystko wygrywa z nimi.

Tyjemy od spożywania tłuszczów – MIT

Każdy zawsze powtarzał, że to tłuszcze sprawiają, że tyjemy. Jednak to nie jest prawda, to nie one są dla nas wrogiem. Z tłuszczy pozyskujemy energię do funkcjonowania. Tyjemy przez węglowodany! Więcej na ten temat możesz przeczytać:

Lepiej zjeść mniej, a częściej – FAKT

5 posiłków dziennie to optymalna ilość. Dzięki temu mamy pod kontrolą wszystkie posiłki, to ile zjadamy i nie dopuszczamy do nagłego uczucia głodu. Organizm, który jest przyzwyczajony do pewnych norm dużo lepiej funkcjonuje. Czyli w tym wypadku wie, że dostanie wartości energetyczne z pożywienia i nie będzie musiał odkładać tkanki tłuszczowej na zapas.

Żeby spalić tłuszcz z brzucha, muszę robić tylko brzuszki – MIT

Nie jesteśmy w stanie spalić tkanki tłuszczowej tylko z jednej partii. Owszem, możemy wyrzeźbić miejsce na tym obszarze, ale pod pokrywą i tak ich nie zobaczymy. Także należy zajrzeć do kuchni i tam jesteśmy odkryć je z niepotrzebnej tkanki tłuszczowej.

Otyłość zwiększa ryzyko chorób – FAKT

Jak wiadomo nie od dziś, otyłość przynosi ze sobą choroby takie jak nadciśnienie, miażdżyca, problemy z poruszaniem się oraz zapaleniem stawów.

Nie jedząc śniadania, szybciej zrzucę parę kilogramów – MIT

Gdy pomijamy posiłki hamujemy nasz metabolizm. Następnie nasz organizm w ciągu dnia będzie domagał się zwiększonej ilości pożywienia. Pamiętajmy, że śniadanie jest bardzo ważne – to ono daje nam siłę na cały ciężki poranek w pracy.

Kolację należy zjeść do godziny 18 – MIT

Tak, o tej porze jedzą kolacje Ci, którzy chodzą spać o 20. Ostatni posiłek powinniśmy zjeść ok 2-3 godziny przed snem. Powinien on być lekkostrawny, żeby nasz żołądek nie musiał się za bardzo w nocy męczyć.

Artykuł Ranking Tabletek Na Odchudzanie – Wybieraj Świadomie! pochodzi z serwisu Doktor Fit.

Tue, 25 Jun 2019 10:46:02 +0000



do góry